poznan.tvp.pl/Rynek Zdrowia | 21-12-2016 13:34

Wielkopolskie szpitale: co będzie, jeśli NFZ nie dołoży pieniędzy?

Jak już pisaliśmy 29 szpitali powiatowych w woj. wielkopolskim nie ma umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Domagają się wzrostu kontraktów. Jeśli to nie nastąpi - będą rozważać wygaszanie niektórych oddziałów.

Dyrekcje szpitali powiatowych rozważają i najmniej optymistyczne scenariusze, w tym wygaszanie oddziałów. Fot. Fotolia

Dyrektorzy placówek odrzucili ofertę funduszu. Mieli dostać tyle pieniędzy co w tym roku. Jednak, w związku z podniesieniem przez rząd stawki godzinowej i płacy minimalnej domagają się większych kontraktów o co najmniej 10 proc.

W Wielkopolsce z negocjacjami wstrzymały się wszystkie szpitale powiatowe. Jest ich 29. Mają w sumie 6 tys. łóżek. Negocjacje z NFZ przedłużono do końca tygodnia.

Dyrekcje szpitali powiatowych rozważają i najmniej optymistyczne scenariusze, w tym wygaszanie oddziałów, które przynoszą największe straty.

Jak mówi Gazecie Wyborczej Zbyszko Przybylski, prezes Szpitala Powiatowego Sp. z o.o. we Wrześni, prezes Wielkopolskiego Związku Szpitali Powiatowych i członek zarządu Polskiej Federacji Szpitali, by nie zadłużać się lecznice powiatowe w regionie mogą po 1 stycznia przyjmować pacjentów na niektórych oddziałach tylko w stanach ostrych. Nie będą natomiast wykonywać zabiegów planowych, na które chorzy czekają w kolejkach, czasem od lat.

- Chodzi np. o wszczepienie endoprotezy biodra czy kolana - przyznaje prezes Przybylski. Dodaje, że we Wrześni od stycznia mogą być ograniczone planowe zabiegi nie tylko ortopedyczne, ale też chirurgiczne i neurologiczne.

Więcej: www.poznan.tvp.pl