Wielkopolska: tak szpitale sprawozdają kolejki

Autor: Gazeta Wyborcza, JJ/Rynek Zdrowia • • 12 lutego 2010 14:49

Infolinia NFZ miała być pomocna w rozładowaniu długich kolejek do specjalistów. Niestety efekty jej działania są mizerne.

Spokojnie, to tylko kolejka do rejestracji w jednym ze stołecznych szpitali w styczniu 2009 roku...

Dzięki infolinii pacjent miał się dowiedzieć jak długo będzie oczekiwał na wizytę u poszczególnych lekarzy. Okazało się, że konsultanci pracujący w infolinii albo takich danych nie mają, albo podają dane odbiegające od stanu faktycznego. To co można zazwyczaj usłyszeć w odpowiedzi na konkretne pytania to... informacja pod jakie numery należy dzwonić, by spróbować umówić wizytę – pisze Gazeta Wyborcza.

NFZ tłumaczy, że pracownicy infolinii opierają się na danych przekazywanych przez same placówki, a te często nie przesyłają rzetelnych informacji.

Jak mówi dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ Zbigniewa Nowodworska, kolejki są monitorowane na bieżąco, a w przypadku gdy placówki wykazują ich brak, proszone są o wyjaśnienia. W październiku ubiegłego roku Fundusz wysłał w tej sprawie pismo do 839 szpitali i przychodni. Jedynie 3 proc. z nich przyznało, że ma dłuższe kolejki. Pozostali potwierdzili, że kolejek u nich nie ma.

– Nie mamy narzędzi, by zmusić przychodnie i szpitale do przekazywania nam rzetelnych informacji na ten temat – tłumaczy dziennikarkom Gazety Wyborczej dyrektor Nowodworska.

– Informacje na temat kolejek do lekarzy to nie jest tylko kwestia infolinii. To problem rzetelności sprawozdawania przez poszczególne placówki. Prześlemy do redakcji informacje w tej sprawie – zapewniła portal rynekzdrowia.pl rzeczniczka Wielkopolskiego Oddziału NFZ w Poznaniu Marta Banaszak-Osiewicz.

Więcej na: www.poznan.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum