KG,PAP | 26-03-2021 14:35

Wiceprezydent stolicy: Południowy radzi sobie lepiej niż Narodowy

Szpital Południowy ma 30 proc. obłożenia po 4 tygodniach funkcjonowania i radzi sobie lepiej niż ten na Stadionie Narodowym, który funkcjonuje od kilku miesięcy - oceniła wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska.

Największa inwestycja - Szpital Południowy, wyczekiwany przez mieszkańców Warszawy gotowy! - cieszyła się 11 lutego Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy. Fot. Renata Kaznowska/Twitter

  • Z konferencji prasowej dowiedziałam się, że minister zdrowia wprowadza do Szpitala Południowego komisarza rządowego - powiedziała wiceprezydent stolicy
  • Wg wiceprezydent Kaznowskiej Szpital Południowy pracuje od mniej więcej czterech tygodni, jest przygotowany dla 80 łóżek respiratorowych i 300 łóżek ogólnie
  • W Szpitalu Narodowym przyjętych jest nieco ponad 300 osób

Szpital Południowy (wchodzi w skład spółki Szpital Solec) stał się w ostatnich dniach przedmiotem sporu wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła z władzami Warszawy, którym wojewoda zarzucił opieszałość w organizacji pracy placówki (problemem jest przede wszystkim brak personelu medycznego). W piątek minister Niedzielski poinformował, że decyzją wojewody do spółki ma zostać wprowadzony pełnomocnik, którym zostanie dr Ewa Więckowska, była prezes Szpitala Solec.

- Dowiedziałam się jak Państwo (dziennikarze na konferencji-PAP) z konferencji prasowej ministra Niedzielskiego, że pan minister wprowadza do Szpitala Południowego komisarza rządowego wzorem Radomia - przekazała wiceprezydent Kaznowska.

Szpital Południowy ma 30 proc. obłożenia

Przypomniała przy tym, że szpital ten pracuje od mniej więcej czterech tygodni i jest przygotowany dla 80 łóżek respiratorowych i 300 łóżek ogólnie.

- W ciągu czerech tygodni jesteśmy przygotowani na ponad 100 łóżek - przekazała, mówiąc, że kolejne moduły są przygotowane, bo udało się np. w tym tygodniu podpisać kolejnych 50 umów z personelem medycznym, którego braki są od początku problemem tej placówki.

- Pan wojewoda o tym wszystkim był na bieżąco informowany - podkreśliła, dodając, że nawet wczoraj informowała Konstantego Radziwiłła o tym, kiedy i jak kolejne moduły będą uruchamiane.

Jak mówiła, dziś ten szpital to 30 proc. obłożenia, a nowo podpisane umowy, a przynajmniej ich większość oraz grafiki, które będą przygotowywane wchodzą w życie od kwietnia.

- Być może pana ministra to tak przestraszyło, że za dobrze sobie radzimy - oceniła Kaznowska, jeszcze raz podkreślając, że Szpitalu Południowym "uruchomione jest już 30 proc. łóżek, a w Szpitalu Narodowym, który został otwarty z końcem października, gdzie zapowiadane było 1200 łóżek, przyjętych jest nieco ponad 300 osób, co stanowi 25 proc. możliwości tego szpitala".

- My w ciągu czerech tygodni zapełniliśmy szpital (Południowy) w 30 proc. - zauważyła.

''Utracone'' 11 osób z personelu medycznego

Mówiła też o tym, że Szpital Narodowy nadal przejmuje personel medyczny ze szpitali w Warszawie.

- Tylko w tym tygodniu straciliśmy 11 osób, w tym niestety sporo pielęgniarek internistycznych w tym na rzecz Szpitala Narodowego - przekazała.

Kaznowska, mówiąc o Szpitalu na PGE Narodowym, zastanawiała się także nad tym, że skoro ten szpital był w stanie przyjąć tylko 25 proc. pacjentów wobec tego co planowano, czyli 1200 zapowiadanych łóżek, to czemu minister Niedzielski nie powoła tam komisarza.

- Chyba czas najwyższy - oceniła.