Wiceminister: 3,7 mld zł na zdrowie jest zabezpieczone w tegorocznym budżecie

Autor: JW/Rynek Zdrowia • • 08 marca 2018 17:12

Pieniądze na zdrowie w wys. 3,7 mld są na ten rok zabezpieczone. Ich dysponentem będzie oczywiście NFZ, ale tak naprawdę to pacjent powinien decydować o kierunkach rozwoju systemu. Cała "otoczka" w postaci wzrostu nakładów powinna być przez ministerstwo czy Fundusz jedynie realizowana - podkreślił w czwartek (8 marca) wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

Fot. PTWP

W trakcie sesji "Rosnące koszty opieki zdrowotnej - jak im sprostać" wiceszef resortu zdrowia był pytany przede wszystkim o to, czy jest gwarancja, że w bieżącym roku środki w wys. 3,7 mld zł na zdrowie będą zabezpieczone.

- Budżet był ogłaszany, zanim ustawa 6 proc. została przyjęta przez Sejm. Powstał pewien problem techniczny - zwracał uwagę prowadzący debatę Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku ochrony zdrowia.

- Taki problem to żaden problem. Ustawa 6 proc. była uchwalona 27 listopada ub.r., budżetowa w styczniu br. Pieniądze na zdrowie w wys. 3,7 mld są na ten rok zabezpieczone w budżecie. Ich dysponentem będzie oczywiście NFZ. Plan finansowy Funduszu jest uchwalony, a ten, jak wiemy, ulega zmianom w trakcie roku budżetowego. Myślę, że tak będzie również i teraz - tłumaczył Tombarkiewicz.

Kozierkiewicz pytał także o finansowanie zdrowia w kolejnym, 2019 roku. - Wiadomo, że ustawa budżetowa zaczyna być tworzona i tutaj konsekwencje dla budżetu państwa zostały określone na 13 mld zł. Czy już to zostało zgłoszone do resortu finansów? - pytał.

- Wiadomo, że kwoty wynikające z oceny skutków regulacji do ustawy muszą być brane pod uwagę i one były uzgadnianie z ministerstwem finansów. Skutki wprowadzenia ustawy muszą być uwzględniane w wieloletnim planie finansowym państwa i tak się dzieje - wyjaśniał wiceminister zdrowia.

Skonstatował, że "jeżeli w trakcie dyskusji wyjdzie, że pacjenci powinni mieć prawo decydować o tym, czy mogą dopłacać, współpłacić lub w inny sposób partycypować w świadczeniach, czy chcą ubezpieczeń dodatkowych", to będzie to idealna podstawa do dalszych dyskusji w celu sformalizowania tego typu wniosków.

- Myślę, że odpowiedź na te pytania może się pojawić niedługo po zakończeniu obecnej debaty (Kongresu Wyzwań Zdrowotnych - red.). Tak naprawdę to pacjent powinien decydować o kierunkach rozwoju systemu. Cała "otoczka" w postaci wzrostu nakładów powinna być przez ministerstwo czy Fundusz jedynie realizowana - podsumował Tombarkiewicz.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum