OZŚWM/ Rynek Zdrowia | 17-09-2019 08:31

Wentylacja mechaniczna: przyjęcia nowych pacjentów w siedmiu województwach - wstrzymane

Jak poinformował OZŚWM, świadczeniodawcy pozaszpitalnej wentylacji mechanicznej w związku z brakiem reakcji Ministerstwa Zdrowia i NFZ na apele dot. niezapłaconych nadwykonań, wstrzymali przyjęcia kolejnych pacjentów w siedmiu województwach. Jak wskazują, nie są w stanie dalej kredytować Funduszu z własnych środków.

Świadczeniodawcy nie są w stanie dalej kredytować Funduszu z własnych środków Fot. OZŚWM

Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej przypomina, że sytuacja trwa od kilku lat, ale świadczeniodawcy nadal przyjmowali pacjentów, ryzykując utratę płynności finansowej. Do dziś niektórzy z nich nie otrzymali pełnej zapłaty nadwykonań za rok 2018 i to pomimo korzystnych dla nich wyroków sądu w sprawach wytoczonych Funduszowi. Już obecnie mają pod opieką ponad 2 tys. nadlimitowych pacjentów, za których NFZ nie gwarantuje im zapłaty.

W związku z tą sytuacją, jak podaje OZŚWM, od 16 września wstrzymane zostają przyjęcia pacjentów w ramach wentylacji pozaszpitalnej (domowej i stacjonarnej - ZOL) w województwach: dolnośląskim, łódzkim, małopolskim, mazowieckim, opolskim, śląskim i świętokrzyskim.

- Oznacza to, że w niedługim czasie nowi pacjenci kierowani ze szpitali głównie do domowej opieki długoterminowej, będą musieli pozostać nadal na oddziałach szpitalnych - mówi prezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej dr Robert Suchanke.

- Odwlekaliśmy ten moment ile się dało, ale dłużej nie możemy. Po prostu nas na to nie stać.
W związku z zaistniałą sytuacją zarząd OZŚWM przygotowuje się na następny krok – występuje z informacją do szpitali o zabezpieczenia miejsc dla pacjentów, odsyłanych z powrotem przez świadczeniodawców - dodaje.

Z danych NFZ wynika, że osób korzystających ze świadczenia pozaszpitalnej wentylacji mechanicznej jest w Polsce obecnie około 7 tys. Z tej liczby członkowie Związku obejmują swoją opieką 90 proc. pacjentów. Liczba ta stale rośnie, nie tylko ze względu na starzenie się społeczeństwa, ale też z uwagi na poprawę diagnostyki, wprowadzenie standardu, jakim jest leczenie respiratorem oraz realizowany przez Ministerstwo Zdrowia od 2016 roku Krajowy Program Zmniejszania Umieralności z Powodu Przewlekłych Chorób Płuc Poprzez Tworzenie Sal Nieinwazyjnej Wentylacji Mechanicznej POL-VENT.

- Od czasu uruchomienia świadczenia w roku 2000, kiedy nasze działania były próbą rozwiązania problemu długotrwale wentylowanych pacjentów na oddziałach intensywnej terapii, staliśmy się pożądaną przez pacjentów i NFZ alternatywą dla szpitali - zaznacza dr Suchanke.

- Inne kraje już dawno postawiły na opiekę domową, by zredukować stres pacjenta i zmniejszyć koszty hospitalizacji. Ale w strukturze wydatków NFZ nadal zdecydowanie dominuje leczenie szpitalne, najdroższe i najmniej oczekiwane przez pacjenta i jego bliskich. Między innymi dlatego ciągle brakuje pieniędzy na opiekę długoterminową - ocenia.

O tym, że system finansowania domowej wentylacji mechanicznej w opiece długoterminowej jest niewydolny, przedstawiciele Związku alarmują od lat. Jednak, jak wskazuje Związek, NFZ konsekwentnie nie uwzględniał w swoich planach finansowych ani rosnących kosztów świadczenia ani wzrostu wydatków na wynagrodzenia personelu medycznego. Nie zabezpieczał też środków na opiekę pacjentów, którzy już byli nią objęci. W związku z tym świadczeniodawcy wchodząc w każdy kolejny rok obowiązywania umowy, niemal natychmiast mierzyli się z nadwykonaniami, a pacjentów, którzy nie mieścili się w limitach, kredytowali z własnych środków nie mając gwarancji, że Fundusz kiedykolwiek im je zwróci.

- Ale tak źle, jak w tym roku, jeszcze nie było - mówi Robert Suchanke.