Wczoraj fizjoterapeuci, dzisiaj diagności piszą do ministra ws. podwyżek

Autor: PWX/Rynek Zdrowia • • 18 lipca 2018 09:56

Zarząd Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii w liście skierowanym do Ministerstwa Zdrowia i udostępnionym mediom twierdzi, że diagności medyczni i fizjoterapeuci są grupą pomijaną przez ministerstwo podczas rozmów o wynagrodzeniach.

Związki zawodowe fizjoterapeutów i diagnostów piszą do ministra, domagając się rozmów o podwyżkach. Fot. archiwum

Podpisana pod listem przewodnicząca OZZPDMiF Ewa Ochrymczuk twierdzi, że Związek już "po raz trzeci występuje z prośbą o spotkanie dotyczące problematyki zawodów", które reprezentuje. Nie ma na nią odpowiedzi, mimo że - minister "publicznie informuje (...) o spotkaniach ze wszystkimi grupami, co jest nieprawdą". 

Jak twierdzi Ochrymczuk "postawa Pana Ministra zmusza nas do podjęcia radykalnych działań".

W liście przewodnicząca zauważa, że w wielu pracowniach średnia wieku przekracza 50 lat. Jak przekonuje "głośno się mówi o brakach personelu pielęgniarskiego a całkowicie ignoruje się braki w np. w radiologii spowodowane wydłużeniem czasu pracy i żenującym wynagrodzeniem, co spowodowało minimalne zainteresowanie młodych ludzi tym zawodem".

Według zarządu Związku ostatnie doniesienia dotyczące podpisania porozumienia z pielęgniarkami spowodowały "bardzo mocny niepokój społeczny". "Jako organizacja związkowa nie jesteśmy przeciwko działaniom OZZPiP a jedynie przeciwko działaniom które Pan prowadzi" - precyzuje przewodnicząca. I dodaje, że zarząd Związku "nie jest wstanie zapanować nad rosnącym niepokojem w naszych grupach zawodowych".

Zarząd OZZPDMiF "bulwersuje (...) fakt, iż siatka płac opracowana przez MZ dotycząca minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych dotyczy tak naprawdę" już tylko tych grup zawodowych, które reprezentuje związek.

Upubliczniony list zarządu OZZPDMiF jest kolejnym, podobnym w treści listem, kierowanym do ministra zdrowia przez przedstawiciel innych zawodów medycznych, którzy czują się pomijani w rozmowach o podwyżkach.

We wtorek (17 lipca) Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii domagał się od Ministerstwa Zdrowia wyjaśnień, dlaczego fizjoterapeuci zostali pominięci w przyznawaniu podwyżek.

Związek ocenia, że minister zdrowia "próbuje skłócić środowisko - dzieląc na lepszych i gorszych" i przypomina, że "spełniał np. częściowo żądania rezydentów i pielęgniarek pomijając fizjoterapeutów , diagnostów, elektroradiologów, psychologów, logopedów".

"Jako grupa zawodowa obserwujemy, że jedyną drogą do rozmów i uzyskania podwyżek płacowych jest protest i strajk, ponieważ tylko te grupy zawodowe osiągają realne podniesienie płac, które usilnie protestują" - podsumowali związkowcy ze OZZPF.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum