Warszawa: zabawa w głuchy telefon

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 04 sierpnia 2010 12:14

Rejestratorki z przychodni urazowo-ortopedycznej Wojewódzkiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie nie odbierają telefonów, gdyż rejestrują pacjentów. Muszą przychodzić osobiście, bo... dodzwonić się nie mogą.

Warszawa: zabawa w głuchy telefon

Po sygnałach czytelników sprawdziliśmy, czy rzeczywiście telefon nie odpowiada. Faktycznie, pod numerem 22 326 55 74 przychodni urazowo-ortopedycznej 4 sierpnia przed południem nikt się nie zgłaszał.

Zadzwoniliśmy też na numer 22 326 55 00 do centrali szpitala z nadzieją na połączenie z rejestracją. Odebrał pracownik ochrony. Poradził, żeby zadzwonić bezpośrednio do pań rejestratorek; byle szybko, bo pracują do 14.30.

Słowem, błędne koło. Można by kpić sobie z kolejnego absurdu, gdyby rzecz nie dotyczyła osób poruszających się o kulach, czasem nawet na wózkach inwalidzkich. Pacjenci po urazach muszą umówić się z ortopedą do kontroli poszpitalnej.

– Dziennie rejestracja obsługuje około 80 pacjentów. Panie nie mają niekiedy czasu odebrać telefonu – powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl Agnieszka Jeziorska, rzecznik prasowy szpitala.

Rzeczniczka na naszą prośbę obserwowała pracę rejestratorek i stwierdziła, że jedynie... długotrwałe wydzwanianie przynosi skutek.

– Panie z rejestracji zostały pouczone o konieczności odbierania telefonów i umawiania pacjentów przez telefon – powiedziała.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum