Wągrowiec: ratownicy spierają się z dyrekcją o dodatek pogotowiany

Autor: RMF FM/Rynek Zdrowia • • 18 kwietnia 2018 20:48

Dyrekcja Zespołu Opieki Zdrowotnej w Wągrowcu wprowadza nowe zasady wypłacania dodatków do pensji ratownikom zatrudnionym w pogotowiu. Ci nie godzą się na warunki i grożą, że 1 lipca nie przyjdą do pracy.

Ratownicy nie godzą się na zniesienie tzw. dodatku pogotowianego. Fot. PTWP

Dyrekcja - jak podje Radio RMF FM - powołuje się na rozporządzenie ministra zdrowia zgodnie z którym dodatek do pensji jest naliczany w procentach od całości podstawowego wynagrodzenia.  Jednak według ratowników ich podstawy zostały obniżone, co automatycznie przekłada się na mniejsze dodatki.

Nowe zasady znoszą też tzw. dodatek pogotowiany, który miał wynagradzać trudne warunki pracy. Z otrzymywanych do tej pory ponad 700 złotych na konta ratowników wpływa teraz niewiele ponad 200. Ratownicy nie mają też płaconych nadgodzin. Mogą za nie odbierać dni wolne po pisemnej prośbie skierowanej do dyrektora.

Rozmowy ratowników z dyrektorem szpitala Przemysławem Burym zakończyły się bez porozumienia. - Pan dyrektor tłumaczy, że na ratowników, którzy pracują na oddziałach - nie dostał pieniędzy. Twierdzi też, że wszystko jest zgodne z regulaminem - mówi Radiu RMF FM Paweł Ziętara, koordynator w wągrowieckim pogotowiu.

18 pracowników pogotowia nie zamierza podpisywać dokumentów dotyczących nowych warunków zatrudnienia. Z pisma, które otrzymali od dyrekcji wynika, że w razie odmowy przyjęcia warunków ich umowy zostaną rozwiązane 30 czerwca

Ratownicy zapowiadają, że jeśli nie uda się wypracować porozumienia z dyrekcją 1 lipca nie przyjdą do pracy. Zdaniem dyrektora, jeśli tak postąpią, mogą ich zastąpić w karetkach ratownicy z oddziałów szpitala.

Więcej: www.rmf24.pl

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum