W woj. lubelskim nie spalają odpadów medycznych

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 14 sierpnia 2008 10:09

Na terenie województwa lubelskiego nie ma ani jednej spalarni odpadów medycznych. Ostatnia

Natomiast zgodnie z obowiązującym prawem odpady medyczne powinny być przetwarzane na terenie województwa, w którym powstały. Niestety, w Lubelskiem jest to niemożliwe. Przykładowo Szpital w Janowie Lubelskim, jak powiedział jego dyrektor, Zbigniew Widomski, ma podpisaną umowę na odbiór odpadów z firmą z Rzeszowa (woj. podkarpackie).

PSK nr 4 zabiegało o środki, które pozwoliłyby na modernizację ich spalarni, ale nie udało się. - Władze wojewódzkie stwierdziły, że nie mają środków i nie były zainteresowane modernizacją naszej lub budową nowej spalarni - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Elżbieta Gajkoś, dyrektor Zakładu Usług Niemedycznych SPSK nr 4.

Zdaniem Centrum Zarządzania Odpadami w lubelskim Urzędzie Marszałkowskim, odpady medyczne mogą być unieszkodliwiane na obszarze innego województwa, jeżeli odległość od miejsca wytwarzania odpadów do instalacji przeznaczonej do unieszkodliwiania jest mniejsza niż odległość do instalacji na obszarze tego samego województwa.

Zakaźne odpady medyczne, jak podaje Centrum, mogą być unieszkodliwiane w inny sposób niż termiczne przekształcanie, ale tylko przez podmioty, które uzyskały zezwolenie przed wprowadzeniem w 2005 r. zakazu unieszkodliwienia zakaźnych odpadów medycznych innymi metodami niż termiczne.

- Takie zezwolenie posiada Zakład Usług Niemedycznych przy SPSK nr 4 do dnia 9 czerwca 2015 r. – podaje Centrum.

Jednak, jak informował wcześniej miesięcznik Rynek Zdrowia, dyrektor ds. Technicznych SPSK nr 4, inż. Kazimierz Starownik, odpady w tym szpitalu po autoklawowaniu są odbierane przez firmę zewnętrzną, jako odpad niebezpieczny, a część z nich i tak musi trafić do spalarni.

Do 30 czerwca 2008 r. w woj. lubelskim odpady medyczne były również unieszkodliwiane nietermicznie przez firmę Utylimed w Lublinie. Obecnie firma ta posiada decyzje wyłącznie na zbieranie i transport odpadów medycznych i weterynaryjnych. - W pozwoleniu została zobowiązana do przekazywania odpadów przedsiębiorcom posiadającym stosowne decyzje z zakresu gospodarki odpadami - informuje Centrum.

– W czerwcu br. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego zorganizował spotkanie z dyrektorami szpitali na temat zbiórki i unieszkodliwiania odpadów medycznych oraz potrzeb inwestycyjnych w tym zakresie – podał Urząd.

Jak pisaliśmy na łamach Rynku Zdrowia w latach 90. ubiegłego wieku wybudowano wiele przyszpitalnych spalarni odpadów medycznych. Jednak stały się one bardziej obciążeniem niż udogodnieniem dla wielu placówek. Przestarzała technologia i coraz większa troska o środowisko spowodowały, że wiele z nich trzeba było zamknąć i powierzyć utylizację odpadów firmom zewnętrznym.

Spalarni jest coraz mniej. Ich zamykanie wynika najczęściej z braku pozwoleń na dalszą działalność lub z rachunku ekonomicznego.

- Ponieważ zgodnie z prawem odpady medyczne powinny być unieszkodliwiane na terenie województwa, w którym zostały wytworzone, najlepszym rozwiązaniem wydaje się budowa spalarni przez samorządy, np. we współpracy z prywatnym partnerem - mówi Magdalena Oleszczyk z firmy Winderickx, zajmującej się technologią utylizacji odpadów niebezpiecznych.

Niestety tutaj pojawia się kolejny problem. - Wielu przedsiębiorców chętnie zainwestowałoby w spalarnie, ale jest to biznes źle odbierany przez społeczności lokalne, które często protestują przeciwko budowie takich obiektów. Zupełnie niepotrzebnie, ponieważ nowoczesne spalarnie, właściwie eksploatowane są bezpieczne dla środowiska naturalnego i zdrowia ludzi - tłumaczy Magdalena Oleszczyk.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum