W prywatnych lecznicach pacjenci też czekają w kolejkach

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 11 sierpnia 2017 09:43

Z roku na rok rośnie liczba pacjentów korzystających z prywatnej opieki medycznej. To sprawia, że i w tych lecznicach tworzą się kolejki. W części z nich już teraz na wizytę u specjalisty trzeba  tyle czekać, co w publicznych ośrodkach - donosi Rzeczpospolita.

W prywatnych lecznicach pacjenci też czekają w kolejkach
W prywatnych lecznicach pacjenci też czekają w kolejkach. Fot. Archiwum

Na wizytę u endokrynologa w prywatnej placówce czekamy średnio ok. 3 tygodni, co najmniej siedem dni do reumatologa. Na wizytę u ginekologa w Falcku poczekamy  średnio około pięciu dni, w przychodni publicznej - tylko dzień dłużej.

Najtrudniej dostać się na wizytę do lekarzy z wąską specjalizacją, jak ginekolog-endokrynolog czy reumatolog. Poza sezonem grypowym łatwo za to o internistów. W prywatnych ośrodkach dostaniemy się do nich nawet tego samego dnia.

Kolejki to nie tylko efekt rosnącego zainteresowania prywatnymi placówkami, ale i kurczącej się kadry specjalistów. Firma PMR szacuje, że polski rynek prywatnych usług medycznych, który przez najbliższych sześć lat będzie się rozwijał w tempie 7 proc. rocznie, ograniczy właśnie niewystarczająca liczba personelu medycznego.

Jak twierdzi Rzeczpospolita, kolejki może jeszcze wydłużyć sieć szpitali. Od października system, który odebrał finansowanie publiczne wielu placówkom prywatnym, nie będzie w stanie wyleczyć wszystkich ubezpieczonych.

Więcej: www.rp.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum