W polskim szpitalu kryzys "to coś naturalnego". Ekspert: każdy dyrektor musi być na to gotowy

Autor: IB • Źródło: Rynek Zdrowia21 lipca 2021 13:43

Sytuacja kryzysowa w szpitalu jest absolutnie nieunikniona, a jej wystąpienie to tylko kwestia czasu - mówi dr hab. n. o zdr. Tomasz Holecki.

Prof. Tomasz Holecki Fot. SUM
  • Placówki ochrony zdrowia to instytucje, w których ze względu na specyfikę pracy może dochodzić do tzw. sytuacji kryzysowych - przyznaje prof. Holecki
  • Polscy menedżerowie traktują kryzys jako coś absolutnie naturalnego, w tym znaczeniu, że nie paraliżuje ich to w działaniu, a wręcz napędza do pracy - zaznacza
  • Dyrektor musi być przygotowany: posiadać wiedzę na temat rozwoju sytuacji kryzysowych, być zdolny przewidzieć możliwe scenariusze postępowania i mieć przygotowane zautomatyzowane sposoby radzenia sobie z problemami - dodaje

Jak podkreśla Tomasz Holecki, prof. nadzw. SUM, kierownik Zakładu Ekonomiki i Zarządzania w Ochronie Zdrowia Wydziału Nauk o Zdrowiu w Bytomiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, placówki ochrony zdrowia to instytucje, w których ze względu na specyfikę pracy może dochodzić do tzw. sytuacji kryzysowych.

W polskim szpitalu kryzys "to coś naturalnego"

- Warto również zauważyć, że polscy menedżerowie traktują kryzys jako coś absolutnie naturalnego, w tym znaczeniu, że nie paraliżuje ich to w działaniu, a wręcz napędza do pracy poprzez satysfakcję z rozwiązywania ciągłych problemów - ocenia ekspert.

- Dobre relacje z wszystkimi grupami interesariuszy: pracownikami, pacjentami czy kooperantami to w zasadzie sedno skutecznego działania. Zdolność do wyciągania trafnych wniosków i podejmowania adekwatnych decyzji w krótkim czasie jest jedną z umiejętności kierowania zespołami ludzkimi - wskazuje.

- Proces ten można zgłębić w trakcie zajęć z zasad zarządzania zasobami ludzkimi, komunikacji interpersonalnej, aspektów psychologicznych w zarządzaniu czy funkcjonalności stresu jako nieuniknionego elementu pracy na stanowiskach decyzyjnych - wymienia prof. Holecki.

Jak przygotować się do sytuacji kryzysowej?

- Jeśli ktoś zakłada, że placówka. w której pracuje, zostanie szczęśliwie oszczędzona przez los, opiera się wyłącznie na rachunku prawdopodobieństwa, a ten bywa rozbieżny z rzeczywistością. Sytuacja kryzysowa w organizacji ochrony zdrowia jest absolutnie nieunikniona, a jej wystąpienie to tylko kwestia czasu - podkreśla.

- Zawsze powtarzam naszym słuchaczom, że do sytuacji, kiedy staną przed kamerą w ogniu pytań lepiej przygotować się zawczasu. Przygotować w tym przypadku oznacza, że posiadamy wiedzę na temat rozwoju sytuacji kryzysowych, byliśmy zdolni przewidzieć możliwe scenariusze postępowania i mamy przygotowane zautomatyzowane sposoby radzenia sobie z problemami. W innym przypadku będziemy mieli do czynienia z mniej lub bardziej chaotyczną próbą ratowania sytuacji - zaznacza.

- Na tego typu okoliczności przygotowaliśmy zajęcia z ekspertami zarządzania kryzysowego oraz praktykami Stowarzyszenia Menedżerów Ochrony Zdrowia - STOMOZ, którzy współtworzą kurs i wydają rekomendacje. Ponieważ jak - powiadał klasyk zarządzania: „nic bardziej zmiennego niż zmiana”, w najbliższym roku akademickim włączyliśmy do programu zajęcia z praktykami pn. „Zarządzanie interwencyjne” odnoszące się do najnowszych doświadczeń organizacyjnych z okresu walki z COVID-19.

Kryzys w Rybniku. Skończyło się przy okrągłym stole

Z jakimi sytuacjami kryzysowymi możemy mieć do czynienia w szpitalach? Przypomnijmy jedną z ostatnich. W wyniku braku porozumienia pomiędzy dyrekcją Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku, a lekarzami, w lecznicy od 1 lipca zostały zawieszone 4 oddziały: pediatrii, otolaryngologii dziecięcej, laryngologii dorosłych oraz oddziału wewnętrznego, a dokładnie Oddziału Chorób Wewnętrznych I z Pododdziałem Nefrologii.

Przyczyną tej sytuacji był fakt, iż lekarze i rezydenci nie przyjęli nowych warunków pracy, zaproponowanych przez dyrektora placówki. Jak podał Maciej Kołodziejczyk, rzecznik rybnickiego szpitala, spośród 79 lekarzy specjalistów, którzy otrzymali wypowiedzenia pracy i płacy, nowych warunków zatrudnienia nie przyjęło 16 lekarzy. Z kolei z grona 64 lekarzy rezydentów na zmianę warunków zatrudnienia nie zgodziło się 5 lekarzy.

W marcu na jaw wyszła informacja, że dyrekcja szpitala wypowiedziała warunki pracy i płacy kilkudziesięciu lekarzom specjalistom. Dyrektor rybnickiego szpitala Ewa Fica tłumaczyła, że jest to spowodowane dramatyczną sytuacją finansową szpitala.

Sprawa szpitala w Rybniku była kilka dni temu omawiana przy okrągłym stole, przy którym spotkali się pracownicy, dyrekcja szpitala i lokalne władze.

 Czytaj więcej: Szpital w Rybniku. Okrągły stół bez konkretów. "Szpital zmaga się z największym kryzysem od lat"

Petycja ws. szpitala wojewódzkiego. "To największy kryzys zdrowotny". Zamknięto tu cztery oddziały

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum