W Sejmie powstaje zespół ds. pracowników niemedycznych. "Opiekunowie też zaczynali od zera"

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Rynek Zdrowia19 stycznia 2023 06:00

W Sejmie powstaje parlamentarny zespół ds. pracowników niemedycznych. Jak mówi prezes Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia Krystian Krasowski, środowisko personelu pomocniczego chce zostać wysłuchane.

W Sejmie powstaje zespół ds. pracowników niemedycznych. "Opiekunowie też zaczynali od zera"
W Sejmie powstaje zespół ds. pracowników niemedycznych Fot. Shutterstock
  • W Sejmie powstanie parlamentarny zespół ds. pracowników niemedycznych. Prawdopodobne pierwsze posiedzenie już w lutym
  • Gremium organizowane z inicjatywy prezesa Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia Krystiana Krasowskiego oraz posłanki Marceliny Zawiszy (Lewica) ma zająć się m.in. problemami personelu pomocniczego
  • - Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że wszystko jest w porządku, a efekt jest taki, że ludzie pozostali sami z problemem spowodowanym nie przez nich - mówi Krystian Krasowski, mając na myśli wprowadzenie w lipcu 2022 roku ustawy o minimalnych wynagrodzeniach
  • O realnej skuteczności powoływanego Zespołu, o "odbijaniu się od ściany" w negocjacjach z Ministerstwem Zdrowia, o problemach personelu pomocniczego i przyszłości rozmawiamy z prezesem Krasowskim

W Sejmie powstanie parlamentarny zespół ds. pracowników niemedycznych

Jaki jest cel powołania parlamentarnego zespół ds. pracowników niemedycznych?

Krystian Krasowski, prezes Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia:

Pomysł rodził się w mojej głowie już od dłuższego czasu. Chodzi o stworzenie, nie jednorazowo, nie pojedynczo, a z szerszą grupą posłów, możliwości kompleksowej rozmowy na temat problemów pracowników niemedycznych zatrudnionych w publicznej ochronie zdrowia.

Przed podjęciem tych kroków rozmawiałem z posłanką Marceliną Zawiszą, czy to dobry pomysł, czy to ma sens, czy powstanie takiego zespołu coś wniesie. Otrzymałem odpowiedź, że jest to słuszna droga, że wraz z grupą posłów podejmie się ona kwestii formalnych, pozwalających na powołanie takiego zespołu.

Nie ma pan obaw, że to kolejny parlamentarny zespół, który będzie się spotykał, obradował, a z tych wewnętrznych dyskusji niewiele w praktyce wyniknie?

Jesteśmy realistami, wiemy, że zmiany, które będziemy chcieli wypracowywać, nie nastąpią za rok czy dwa, ale kiedyś trzeba postawić pierwszy krok. Opiekunowie medyczni też zaczynali "od zera". Opowiadali mi, jak to nikt nie chciał z nimi rozmawiać, nikt nie chciał im pomóc. Dziś my jesteśmy na początku swojej drogi i mamy świadomość, że nie od razu dojdzie do rewolucji.

Prześledziliśmy historię prac parlamentarnych dotyczących zawodów niemedycznych i faktycznie oprócz "pogadanki" odbywającej się "od święta" niewiele później się działo. Wiemy, jak traktowane są kolejne Zespoły, że to często jedynie nabijanie sobie elektoratu przez posłów.

Zdecydowaliśmy się na pójście po pomoc do posłanki Zawiszy, bo widzimy jej konsekwentne działania w wielu obszarach. Nasze problemy nie są jej obce, zna doskonale naszą sytuację od dłuższego czasu, dlatego wierzymy, że to kolejny słuszny krok w naszym dotychczasowym działaniu.

Kiedy więc rozpoczynacie prace?

Stosowne dokumenty dotyczące powołania Zespołu zostały złożone do Marszałek Sejmu Elżbiety Witek jeszcze w ubiegłym roku. Zakładamy, że cała procedura zakończy się w tym miesiącu, dlatego liczymy, że już w lutym będziemy mogli spotkać się na pierwszym posiedzeniu. Mamy już wstępny plan i z pewnością w pierwszej kolejności będziemy rozmawiać o problemach, jakie przyniosła wprowadzona w lipcu 2022 roku nowelizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.

Problemy z wynagrodzeniami podnosicie praktycznie przy każdej możliwej okazji od pół roku. Czy nie ma pan wrażenia, że przez to temat spowszedniał i stał się obojętny m.in. dla wprowadzających ustawę?

Kilkakrotnie prosząc o rozmowy z wiceministrem zdrowia Piotrem Bromberem odbiliśmy się od ściany, ponieważ druga strona nie jest otwarta na dialog. Wiadomo, że związki zawodowe lekarzy, pielęgniarek, mające w przeciwieństwie do nas długoletnie doświadczenie, są lepiej przygotowane do rozmów, ale chcielibyśmy, aby ktoś nas wysłuchał i przyjął rozwiązania szanujące pracowników niemedycznych.

Ustawa była zapowiadana jako historyczne podwyżki, jako radykalnie zmieniająca dotychczasową sytuację pracowników ochrony zdrowia. No i zmieniła radykalnie, ale nie tak jak miała, szczególnie w przypadku osób najmniej zarabiających.

Krystian Krasowski, prezes Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia Fot. arch. prywatne
Krystian Krasowski, prezes Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia Fot. arch. prywatne

A jak zmieniła tę sytuację?

Ustawa na papierze swoje, a życie swoje. Z dnia na dzień salowe stały się sprzątaczkami czy pracownikami serwisowymi i zamiast zapowiadanego 1000 zł podwyżki mamy sytuacje, że personel pomocniczy dostał realnie 4 zł czy 18 zł więcej. Zamiast radości z docenienia czyjejś pracy, ludzie otrzymali wypowiedzenia dotychczasowych umów czy obcięcie różnych dodatków.

Środowisko, nie tylko nasze, ale w ogromnej liczbie również pielęgniarskie, zgłasza problemy z wdrożeniem ustawy. Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że wszystko jest w porządku, a efekt jest taki, że ludzie pozostali sami z problemem spowodowanym nie przez nich. Powstają konflikty, pracownicy muszą walczyć z dyrektorami, którzy oszczędzają na tych de facto najmniej zarabiających, we wszystko trzeba angażować Państwową Inspekcję Pracy, a za moment i sądy.

I te problemy ma rozwiązać powołany Zespół?

Jako zarząd Związku chcemy iść w kierunku unikania takich problemów już na etapie legislacji. Takich, a także innych, które mogą się zrodzić w przyszłości. Zespół to pierwszy krok do możliwości podpowiedzi posłom pewnych rozwiązań, podpowiedzi Ministerstwu Zdrowia na przyjmowanie rozwiązań szanujących pracowników niemedycznych.

Dopiero zaczynamy, ale właśnie przy wsparciu członków Zespołu chcemy iść do przodu. Jako związek zawodowy istniejemy od nieco ponad roku. Gdy 5 października 2021 roku formalnie zostaliśmy zarejestrowani, było nas 17 osób. Dziś jest nas już 1600 członków. Wiemy więc, że konsekwentne działanie i cierpliwość mogą doprowadzić do obranego celu. 

A mamy o co walczyć, ponieważ następuje spory odpływ pracowników z systemu. W tej chwili większość zatrudnionych to osoby w wieku 50-60 plus. Jeżeli oni odejdą na emeryturę, za moment nie będzie już komu pracować. 

Liczymy również na to, że gdy tych tematów podczas comiesięcznych prac Zespołu zbierze się na tyle, przyjdzie czas na posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia poświęconej naszym problemom, o czym już też rozmawialiśmy z posłami.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum