Vouchery na teleporadę w Żabce. Lekarze rodzinni: nie są dla nas konkurencją

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia05 września 2021 17:08

Teleporada. 1 września do sklepów popularnej sieci trafiły vouchery na lekarskie teleporady. Czy te komercyjne usługi medyczne mogą odebrać pacjentów lekarzom rodzinnym mającym umowy z NFZ? Nic na to nie wskazuje.

Teleporada ze sklepowej kasy? FOT. Shutterstock
  • Vouchery na teleporady dostępne w jednej z sieci sklepów to komercyjny segment rynku usług zdrowotnych, który nie obejmuje placówek POZ mających umowy z NFZ
  • Dlatego telemedyczne przedpłacone vouchery nie są żadną konkurencją dla lekarzy rodzinnych - mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego
  • Zaznacza, że trudno dziś przewidzieć, czy taka forma komercyjnej dystrybucji usług medycznych przyjmie się w Polsce na szerszą skalę

Jak już informowaliśmy, przedpłacone vouchery na telekonsultację lekarską można kupić od  1 września we wszystkich sklepach Żabka. Dostępne są vouchery na teleporady u lekarza POZ oraz specjalistów. Usługa umożliwia połączenie z lekarzem wybranej specjalizacji - jak podaje w komunikacie sieć Żabka - nawet 15 minut od zamówienia. Telewizyta u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej realizowana z vouchera kosztuje 55 zł, u specjalisty 75 zł.

Telemedycyna ze sklepowej kasy? Nowe rozwiązania zawsze wzbudzają mieszane uczucia

Przemysław Tomaszewski, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju usług w firmie Żabka Polska wyjaśnia w komunikacie prasowym, że HomeDoctor - jako ogólnopolski dostawca świadczeń zdrowotnych - oferuje telekonsultacje lekarskie, których koszt klient pokrywa, podając kod z zakupionego w sklepie Żabka vouchera.

O opinię na temat tej nowej usługi na naszym komercyjnym rynku medycznym zapytaliśmy Tomasza Zielińskiego, lekarza rodzinnego i wiceprezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

- Wszystkie tego rodzaju nowe rozwiązania pojawiające się na rynku wzbudzają mieszane uczucia. Nie inaczej jest w przypadku voucherów na teleporady, które pojawiły się w jednej z popularnych sieci handlowych - wskazuje lekarza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

- Można zastanawiać się czy w tym przypadku nie przekroczono zasad dozwolonej reklamy podmiotu leczniczego. Jednak zapewne to przedsięwzięcie zostało także od tej strony wnikliwie skonsultowane z prawnikami - mówi nam Tomasz Zieliński.

Czytaj też:
Vouchery do lekarza w Żabce. Teleporada u lekarza POZ za 55 zł. Do specjalisty drożej

Teleporada. Dwa różne segmenty rynku

- Jednak z punktu widzenia lekarza rodzinnego w podstawowej opiece zdrowotnej, trzeba pamiętać, ze nasze świadczenie nie mają charakteru komercyjnego. Oczywiście nie pobieramy za nie opłat, natomiast pacjent wypełnia deklarację - zaznacza.

- Natomiast w przypadku omawianych voucherów na teleporady, dostępnych w sieci sklepów mamy do czynienia z innym, bo komercyjnym segmentem rynku usług zdrowotnych, który nie obejmuje świadczeniodawców POZ. Dlatego nie jest to żadna konkurencja dla lekarzy rodzinnych (finansowanych w ramach umów z NFZ opartych o stawkę kapitacyjną - red.) - podkreśla wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Telemedyczne vouchery przyjmą się na szerszą skalę?

W jego opinii sam sposób finansowania takich teleporad nie jest czymś nadzwyczajnym i przypomina płatności za tego rodzaju usługi w internecie lub karty rabatowe czy przedpłacone stosowane w innych sieciach handlowych.

- Zakładam, że teleporady u lekarza POZ oraz specjalistów w ramach tych voucherów są na odpowiednim poziomie - zastrzega ekspert. - Trudno jednak dzisiaj przewidzieć, czy taka forma komercyjnej dystrybucji usług medycznych przyjmie się na szerszą skalę - dodaje lekarz.

- Nie chciałbym krytykować tego pomysłu. Czas pokaże, czy Polacy go zaakceptują i będą coraz chętniej korzystać z takiego rozwiązania. Mam nadzieję, że pacjent czy też klient sieci handlowej nabywając voucher wie dokładnie, co kupuje oraz z jakim lekarzem lekarzem rozmawia - podsumowuje Tomasz Zieliński.

NFZ stworzył niszę dla komerycyjnych teleporad?

Niewykluczone, że popularna sieć sklepów postanowiła skorzystać z niezbyt sprzyjającego klimatu wokół teleporad po trzeciej fali pandemii COVID-19. Nowe przepisy zawarte w zarządzeniach NFZ mają, między innymi, zapobiec zjawisku nadużywania porad przez lekarzy rodzinnych w placówkach POZ mających umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

1 września ukazało się znowelizowane zarządzenie prezesa NFZ regulujące, m.in. zasady premiowania lub zmniejszana stawek lekarzy POZ zależnie od odsetka udzielanych teleporad.

Jeśli lekarz rodzinny udziela nie więcej niż 25 proc. porad w formie telefonicznej, otrzyma premię w wysokości 5 proc. stawki wynikającej z umowy z NFZ. Gdy jednak udział teleporad przekroczy 75 proc., wynagrodzenie placówki POZ jest obniżane o 10 proc.

Te ograniczenia oczywiście nie dotyczą firm świadczących komercyjne usługi medyczne, na czym - być może - postanowiła skorzystać sieć Żabka i jej telemedyczny partner biznesowy.

Czytaj też:
Teleporada. Jak lekarz ma rozstrzygać, kogo przyjąć w gabinecie, a kogo "przez telefon"

Najnowsze zarządzenie NFZ ws. POZ i teleporad. To wycena dla lekarzy i pielęgniarek

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum