Uwaga - kryzys! Zaraz będą dziennikarze...

Autor: Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia • • 10 lutego 2014 06:20

Rozumieć prasę
Kto zatem powinien reprezentować szpital w sytuacji kryzysowej? Specjalista z zewnątrz: rzecznik PR, specjalista ds. komunikacji a może lekarz? Wciąż sporo takich rozwiązań.

- W mojej opinii lepszym rozwiązaniem jest zatrudnienie specjalisty ds. PR, który koncentruje się na fachowym koordynowaniu działań komunikacyjnych - wyjaśnia Krystian Dudek.

Zaznacza przy tym, że powierzenie lekarzowi pełnienia funkcji rzecznika prasowego nie musi być z definicji złym rozwiązaniem: - Jeśli posiada predyspozycje, przeszedł szkolenia z zakresu relacji medialnych, zna i rozumie potrzeby środków masowego przekazów oraz specyfikę ich funkcjonowanie, może być cenionym rzecznikiem.

- Trzeba jednak pamiętać o jednym. Osoba będąca rzecznikiem prasowym musi mieć na to czas i się temu poświęcić. Media przeważnie potrzebują informacji ''na wczoraj'', a odpowiadanie na ich potrzeby ''tu i teraz'' to główne zadanie rzecznika. Szczególnie trudne w sytuacjach kryzysowych - zwraca uwagę Dudek.

Agnieszka Czajkowska-Masternak informuje, że we Wrocławiu większość dużych szpitali ma rzeczników prasowych. Na tych stanowiskach najczęściej pracują dziennikarze.

- Świetnie znają sposób funkcjonowania mediów, nieźle radzą sobie z polityką informacyjną. Ważne jest, żeby mieli dobry kontakt ze swoimi przełożonymi, bo wtedy możemy mieć do czynienia z dobrą i przemyślaną strategią - mówi Agnieszka Czajkowska-Masternak.

Dyrektor pod telefonem
Marek Nowak, szefujący Regionalnemu Szpitalowi Specjalistycznemu w Grudziądzu, w którym rocznie leczy się 43 tys. pacjentów, nie widzi potrzeby zatrudniania rzecznika. W jego opinii w sprawach szpitala powinien wypowiadać się sam szef.

- Szanuję rzeczników, ale oni są wyłącznie drugą twarzą szefa. To widać w niektórych instytucjach: rzecznik jedno, a szef: ''ale ja tego nie mówiłem''. Jeśli ja coś powiem, to każdy może z całą odpowiedzialnością przekazać dalej, że ja tak powiedziałem - mówi Nowak.

Numer telefonu komórkowego dyrektora Nowaka umieszczony jest na stronie szpitala. Odbiera telefony. Jeśli nie odbierze, można być pewnym, że szybko oddzwoni. Zapewnia, że odbiera je o każdej porze, również 1 czy 3 godzinie w nocy. Jeśli jest np. wypadek masowy czy nietypowy pacjent, chce wiedzieć o wszystkim i to jak najszybciej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum