Urzędy przykładu nie dają - wolą płacić na PFRON niż zatrudniać niepełnosprawnych

Autor: Dziennik Zachodni/Rynek Zdrowia • • 05 czerwca 2009 13:25

Średnio kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie urzędy administracji publicznej zatrudniające więcej niż 25 osób płacą do kasy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Nie musiałby tego robić gdyby 6 proc. zatrudnianych przez nie pracowników stanowiły osoby niepełnosprawne.

Ten magiczny sześcioprocentowy odsetek w zatrudnianiu niepełnosprawnych osiąga niewiele urzędów, a za takie zaniedbanie administracja płaci z kieszeni podatników. W województwie śląskim najwięcej zapłacił z tego tytułu do kasy PFRON w kwietniu Urząd Miasta w Katowicach - ponad 50 tys. zł - pisze Dziennik Zachodni.

Dlaczego administracja płaci, zamiast zatrudnić kilku niepełnosprawnych? Jan Lach, radca ministra w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych twierdzi, że wina leży w... stereotypach.

Aby zatrudnić niepełnosprawnych trzeba dostosowywać budynki do ich potrzeb. Niestety, większość urzędów ulokowanych jest w starej substancji lokalowej, gdzie nie ma wind.  Trywializując można więc powiedzieć, że urzędy chętnie zatrudnią niepełnosprawnego, ale najlepiej… zdrowego. Niepełnosprawny dla pracodawcy często oznacza także absencję w pracy i związane z tym problemy.

Urzędnicy zasłaniają się przed zatrudnianiem osób niepełnosprawnych ustawą o pracownikach samorządowych. Nabór na stanowiska urzędnicze jest otwarty i konkurencyjny a osoby niepełnosprawne mogą się ubiegać o każde stanowisko.

 - W ubiegłym roku zaledwie kilku niepełnosprawnych ubiegało się o pracę w naszym urzędzie, ale żadna z nich nie spełniała kryteriów formalnych ogłoszenia - mówi dziennikarzowi Dziennika Zachodniego Gabriela Kardas, rzeczniczka chorzowskiego UM.

Ogłoszenia o konkursach na urzędnicze posady można znaleźć z reguły w nieprzejrzystych Biuletynach Informacji Publicznej. Dotarcie do nich to prawdziwa sztuka. A poszukujących ofert jest sporo. Tylko w kwietniu tego roku w urzędach pracy na terenie Śląska zarejestrowanych było aż 9457 niepełnosprawnych. To 6,2 proc. ogółu bezrobotnych w województwie. W kwietniu czekało zaledwie na nich 251 ofert.

Mimo to są pozytywne przykłady, że próg 6 proc. przekroczyć się da. Na przykład w UM w Rudzie Śląskiej pracuje aż 43 niepełnosprawnych (7,47 proc. ) i są zatrudniani tam już od dziesięciu lat. UM w Rudzie nie zasila więc konta PFRON, na które tylko w ubiegłym roku przedsiębiorstwa komercyjne i administracja publiczna, niezatrudniające niepełnosprawnych, wpłaciły aż 3 miliardy zł.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum