PAP/Rynek Zdrowia | 23-09-2019 21:07

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku przed terminem spłaciło pożyczkę z ARP

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku spłaciło przed terminem 110 mln zł pożyczki, którą uzyskało na restrukturyzację z Agencji Rozwoju Przemysłu, o czym poinformowało w poniedziałek (23 września)na konferencji prasowej.

Dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrym Klinicznego w Gdańsku Jakub Kraszewski poinformował, że szpital przed terminem spłacił pożyczkę z Agencji Rozwoju Przemysłu. Fot. archiwum

- Jak wiecie państwo, różne są koleje losu wielu projektów restrukturyzacyjnych, które w naszym kraju były prowadzone w ostatnim czasie, ostatnich latach. Myślę, że nasz projekt, który dokończyliśmy, przed terminem spłacając pożyczkę, jest pewnym dobrym omenem dla wielu innych, którzy się borykają z restrukturyzacją, z problemami - powiedział dyrektor naczelny UCK Jakub Kraszewski.

Szpital ten w 2010 r. miał blisko 100 mln zł zobowiązań do spłaty i kłopoty z płynnością finansową. W związku z tym jego władze oraz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego podjęły starania, żeby zminimalizować powstałe zadłużenie, korzystając z pomocy Agencji Rozwoju Przemysłu SA. Agencja w 2011 r. udzieliła szpitalowi pożyczki na restrukturyzację w wysokości 110 mln zł. Uwarunkowana została ona obowiązkiem efektywnego przeprowadzenia restrukturyzacji. UCK spłacił tę pożyczkę 20 miesięcy przed terminem spłaty.

Plan restrukturyzacyjny rozpoczął się w 2011 r. i wprowadzono wtedy szereg zmian w funkcjonowaniu UCK, zmieniono m.in. strukturę organizacyjną i politykę zatrudniania, system pracy oraz wprowadzono informatyzację głównych procesów przebiegających w UCK, np. kontroli zużycia leków i materiałów medycznych.

Dyrektor UCK powiedział, że szpitalowi dzięki restrukturyzacji udało się utrzymać stabilną sytuację ekonomiczną szpitala.

- Szpital jest jednym z nielicznych szpitali klinicznych o takim dużym rozmiarze działalności, który ma tak duże przychody - prawie 700 milionów zł i utrzymuje wynik dodatni - mówił dyrektor Kraszewski.

Dodał, że szpital nie ma żadnych zobowiązań przeterminowanych. Podkreślił, że jest to możliwe, ponieważ Agencja Rozwoju Przemysłu "uwierzyła w program restrukturyzacji szpitala, sfinansowała zobowiązania przeterminowane", dzięki czemu UCK mógł "odciąć się od potwornych kosztów finansowych" spowodowanych zadłużeniami płatniczymi.

Dyrektor dodał, że program restrukturyzacji przeprowadzony został skutecznie, a pożyczkę z ARP szpital spłacił z 20 miesięcznym wyprzedzeniem i nadpłacając 18,5 mln zł.

W 2012 roku wprowadziliśmy klauzulę do umowy, która przewidywała każdorazowo z dodatkowo uzyskanych środków z NFZ-u, tzw. nadwykonań, dokonywanie nadpłat na rzecz ARP. To działanie pozwoliło nam na spłatę pożyczki przed terminem. Dzięki wprowadzonym zmianom nasz szpital może się dalej rozwijać. Jesteśmy aktualnie jednym z najnowocześniejszych szpitali w Polsce. Inwestujemy nie tylko w infrastrukturę, lecz również w najlepszych specjalistów - zaznaczył dyrektor naczelny UCK.

Podczas konferencji w imieniu ministra zdrowia głos zabrał wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

- Wbrew utartej, takiej obiegowej opinii szczęśliwie jest trochę szpitali na mapie tego kraju, które radzą sobie nieźle, jest trochę takich, które radzą sobie bardzo dobrze. Wydaje się, że warunkiem koniecznym funkcjonowania na tym rynku jest to, że podmioty są trwale nierentowne i te zadłużenie, czy zadłużenie wymagalne jest trochę wpisane w DNA podmiotów leczniczych. No nie jest i właśnie UCK jest tego świetnym przykładem, że wcale tak być nie musi - mówił wiceminister.

- Część osób skazuje takie szpitale z założenia, mówiąc - tak się nie da funkcjonować, szpitale kliniczne co do zasady muszą być zadłużone. No właśnie nie muszą, właśnie mogą generować zyski - dodał wiceminister.

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku jest jednym z największych szpitali w Polsce, a jego organem założycielskim jest Gdański Uniwersytet Medyczny.

PAP - Marcin Szywała