Trzeci konkurs na ratowników. Nikt nie składa ofert. To tu 125 ratowników rzuciło papierami

Autor: oprac. KM • Źródło: Dzień Dobry Białystok, Rynek Zdrowia25 sierpnia 2021 13:00

Będzie kolejny konkurs dla ratowników medycznych w Białymstoku. W poprzednich nikt nie złożył ofert. Powód? Niekorzystna propozycja warunków finansowych.

125 ratowników złożyło wypowiedzenia. Co będzie dalej? Wszystko może rozwiązać nowy konkurs. Fot. AdobeStock
  • Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku po raz trzeci ogłosiła konkurs na ratowników medycznych
  •  W poprzednich nikt nie złożył ofert. Powód? Niekorzystna propozycja warunków finansowych
  • Przypomnijmy, wcześniej wypowiedzenia w kilku lokalnych stacjach podległych białostockiej WSPR złożyła łącznie prawie połowa kadry ratowniczej

Wypowiedzenia ratowników. Nowe warunki niekorzystne

Ratownicy nie chcieli przystąpić do ogłoszonego konkursu, bo warunki pracy proponowane im na początku sierpnia nie były dla nich korzystne. Na dotychczasowych będą pracować tylko do końca bieżącego miesiąca.

Zdaniem dyrektora WSPR w Białymstoku warunki proponowane już w pierwszym konkursie miały spełnić oczekiwania ratowników, ale, jak podał portal Dzień Dobry Białystok, odpowiadały one zaledwie kilkunastu pracownikom, a pozostali podjęli rozmowy z dyrekcją. Odbył się zatem kolejny konkurs - ale został unieważniony z powodu negocjacji.

Trzeci konkurs na ratowników w Białymstoku. Co ugrają medycy?

Zgodnie z informacjami portalu Dzień Dobry Białystok, w nadchodzącym tygodniu zostanie ogłoszony nowy konkurs z nowymi propozycjami. Brak nowych kontraktów przełoży się na brak pracowników w wielu karetkach. Kompromis, który miała zawrzeć dyrekcja z pracownikami, obejmuje zmiany w proponowanych umowach i warunkach konkursu, jednak nie zahacza o płace - a to właśnie na wyższych stawkach godzinowych najbardziej zależy ratownikom.

Przypomnijmy: 125 ratowników medycznych zatrudnionych przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku wypowiedziało umowy kontraktowe z powodu niskich wynagrodzeń. Mowa o ratownikach z Białegostoku, Moniek, Hajnówki i Sokółki. Jeśli ratownicy podtrzymają swoją decyzję, od września stacja będzie miała kadrę uszczuploną niemal o połowę.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum