Toruń: dyrektor szpitala pediatrycznego potrzebny od zaraz

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 21 listopada 2008 12:03

W przyszłym tygodniu w Urzędzie Marszałkowskim województwa kujawsko-pomorskiego mają zapaść decyzje czy nowy dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Toruniu zostanie wyłoniony w drodze konkursu, czy też zostanie mianowany. Trudno go będzie znaleźć, bo wiele wskazuje na to, że po zapowiadanej fuzji tego szpitala z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym takie stanowisko zostanie zlikwidowane.

Do końca roku tę funkcję pełnić będzie dotychczasowa szefowa szpitala, Hanna Streich, która niedawno zrezygnowała z tego stanowiska.

Procedury powołania nowego dyrektora wymagają czasu, a koniec roku to niezwykle ważny i gorący okres dla szpitali. To czas negocjowania kontraktów z NFZ na kolejny rok. Teraz są one wyjątkowo ważne, bo niedawno zmienił się system rozliczania procedur medycznych, co może znacząco wpłynąć na finansową kondycję lecznic. Mimo więc rezygnacji ze swojej funkcji dyrektor Hanna Sterich pozostanie na swoim stanowisku do końca grudnia.

Samorząd województwa musi szybko wyłonić nowego szefa bowiem w 2009 roku Wojewódzki Szpital Dziecięcy czekają poważne wyzwania. Jednym z nich jest uregulowanie płac pielęgniarek. Obecnie siostry w lecznicy na Skarpie zarabiają mniej niż ich koleżanki w innych toruńskich placówkach, co doprowadziło do braków kadrowych.

Znalezienie chętnego na stanowisko może okazać się trudne. Na 2009 rok planowana jest bowiem także fuzja szpitala dziecięcego z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym. Nowo powstała jednostka - która stanie się szpitalem uniwersyteckim - najprawdopodobniej będzie miała jedną administrację, a to oznacza, że funkcja dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego po prostu zniknie. Jeśli mimo to znajdzie się kandydat gotowy kilka miesięcy pokierować placówką, będzie musiał przeprowadzić ją przez bardzo trudny proces restrukturyzacji poprzedzającej fuzję, która już dziś budzi kontrowersje i niepokój. Ograniczenie administracji może oznaczać redukcję zatrudnienia.

Dodatkowo lekarze ze Skarpy obawiają się, że ich placówka zostanie wchłonięta przez większe i lepiej finansowo stojące Bielany, co obniży rangę Dziecięcego. Oprócz tego nowy szef lecznicy będzie musiał zmierzyć się z 7 mln zł zadłużenia.

Mimo wszystkich kłopotów placówka cieszy się nie tylko popularnością wśród pacjentów, ale też z roku na rok podnosi swój prestiż. W kwietniu br. oddano do użytku trzy nowe jednostki szpitala, których modernizacja i wyposażenie pochłonęły 10,5 mln zł.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum