To działa na klientów jak magnes, czyli centrum medyczne pożądanym najemcą

Autor: Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia • • 13 maja 2010 06:30

Inwestorzy i właściciele prywatnych sieci medycznych coraz częściej lokalizują nowe placówki w galeriach handlowych. Deweloperzy i zarządcy nowego centrum handlowego często już w fazie projektowej planują wprowadzenie do obiektu placówki medycznej. Dla części sieci medycznych taki kierunek rozwoju jest wręcz priorytetowy.

Centrum Medyczne ENEL-MED w Kupcu Poznańskim.

Tworzenie nowych placówek medycznych w centrach handlowych nie jest jednak powszechną tendencją. Takie rozwiązanie ma również pewne niedogodności, co wyraźnie przedstawia rzecznik Grupy Medicover.

– Strategia Medicover w zakresie planowania i wyboru lokalizacji biur pod Centra Medicover uwzględnia przede wszystkim te miejsca, które spełniają nasze wymogi związane między innymi z zapewnieniem pacjentom poczucia pełnego komfortu, intymności i dyskrecji – tak ważne w procesie leczenia i diagnostyki – podkreśla Bartosz Maciejewski. – Tylko niektóre galerie handlowe spełniają wspomniane kryteria, a ich charakter oraz profil zazwyczaj nie przystają do specyfiki działalności medycznej – dodaje.

Kompleksowa oferta
Jednak dla innych sieci medycznych taki kierunek rozwoju jest wręcz priorytetowy, co spotyka się z pozytywnym odzewem właścicieli centrów handlowych. Przykładem może być łódzka Manufaktura.

– Nasze centrum przez cztery lata istnienia systematycznie poszerza swoją ofertę o propozycje związane z różnymi aspektami życia klientów, stąd zainteresowanie obecnością w naszych murach centrum medycznego. Usługi medyczne w naszym centrum wydają się zatem naturalnym kierunkiem rozwoju. Dzięki nim nasza oferta staje się kompleksowa – wyjaśnia Agnieszka Nowak, dyrektor marketingu Manufaktury.

Właśnie w łódzkiej Manufakturze miesiąc temu (6 kwietnia) otworzyło swoją kolejną placówkę Centrum Medyczne Enel-Med. Na oddziale o powierzchni blisko 1800 mkw. oferuje konsultacje z 33 dziedzin medycyny, pacjenci mogą także korzystać z pełnego zakresu usług stomatologicznych oraz wielu badań diagnostycznych (m.in. EKG, Holter, RTG kostny i stomatologiczny, USG). Całkowita wartość inwestycji wyniosła 8 mln zł.

Korzyści z lokalizacji
Enel-Med konsekwentnie stosuje strategię inwestowania w nowe przychodnie m.in w centrach handlowych. Był prekursorem tego rozwiązania, otwierając w 2004 roku pierwszy oddział w warszawskim Centrum Handlowo-Rozrywkowym Blue City. Obecnie posiada także placówki w stołecznej Arkadii, Kupcu Poznańskim, Galerii Krakowskiej, Arkadach Wrocławskich oraz od kilku tygodni w łódzkiej Manufakturze.

– Po pierwszych eksperymentach doszliśmy do wniosku, że usytuowanie naszych placówek w centrach handlowych jest bardzo korzystne – relacjonuje Adam Rozwadowski, prezes CM Enel-Med. Jak uzasadnia to zdanie?

– Nadrzędną sprawą jest kwestia wygody pacjenta. To centrum medyczne jest dla pacjenta, a nie odwrotnie, dlatego musi dysponować odpowiednimi warunkami. Centra handlowe komercjalizujące obiekt posiadają duże powierzchnie, które można łatwo zaaranżować, co pozwala na skoncentrowanie w jednym obiekcie pełnej oferty specjalistycznej – mówi Adam Rozwadowski. – Centra medyczne Enel-Med posiadają zwykle od około 800 do 2 tys. mkw. powierzchni, które wymagają odpowiedniego zagospodarowania.

Komfort pacjenta
Kolejną istotną kwestią są ułatwienia przy administrowaniu placówką. Zarządzający dużymi galeriami handlowymi obsługują wtedy pod względem technicznym pomieszczenia centrum, zajmują się np. serwisem urządzeń klimatyzacyjnych, wentylacyjnych, grzewczych.

Niezwykle ważna dla pacjenta jest też możliwość wygodnego transportu, odległości, a także kwestia parkingu, szczególnie dla pacjentów, którzy przyjeżdżają na rehabilitację.

– To decyduje o komforcie pacjenta, który chce dojechać bez kłopotu do centrum medycznego i nie tracić czasu – podkreśla Adam Rozwadowski.

Na tego typu korzyści wskazują też przedstawiciele centrów handlowych, w których Enel-Med ma swoje placówki: - Manufaktura ma bardzo korzystne położenie w centrum miasta, dysponuje też własnymi parkingami, co zapewnia pacjentom dogodne warunki korzystania z usług medycznych i możliwość zaoszczędzenia czasu – mówi Agnieszka Nowak, dyrektor marketingu łódzkiej Manufaktury.

W przypadku warszawskiej Arkadii podkreśla się również kwestię wyboru lokalizacji wewnątrz centrum.

– Centrum medyczne jest zlokalizowane na pierwszym piętrze w narożnym punkcie. Taka lokalizacja to efekt przemyślanej strategii komercjalizacji galerii handlowej. Najemca, typu centrum medyczne, z reguły potrzebuje dużej powierzchni (w Arkadii Enel-Med zajmuje powierzchnię 1,1 tys. mkw.), ale nie musi to być lokalizacja w najbardziej eksponowanym miejscu centrum. Wynika to m.in. ze specyfiki tego typu najemcy, który jest nastawiony na specjalistyczną obsługę medyczną, prowadzoną w komfortowych warunkach, w ciszy i spokoju – mówi Monika Lewczuk z Biura Prasowego Arkadii.

Zyski z dotarcia
Z punktu widzenia centrum medycznego, lokalizacja placówki w Arkadii jest korzystna chociażby z uwagi na wysoką liczbę odwiedzajacych centrum handlowe. Podobnie można powiedzieć o Manufakturze, którą odwiedza rocznie blisko 20 milionów osób. Obecność tylu potencjalnych klientów to jedno, a druga korzyść to skojarzenie odwiedzających centrum handlowe z klientami prywatnego centrum medycznego. – To taka sama grupa docelowa – podkreśla Adam Rozwadowski, prezes Enel-Med.

Miliony osób w centrach handlowych nie przekładają się bezpośrednio na wzrost liczby pacjentów centrum medycznego (prawie wszyscy przychodzą na umówione wizyty), ale z całą pewnością ułatwia wzmocnienie rozpoznawalności marki, co jest istotnym zyskiem reklamowym.

– Nasze loga umieszcza się na zewnątrz i wewnątrz obiektu. W efekcie potencjalni pacjenci mogą zapamiętać, że jest możliwość skorzystania z opieki w medycznej w centrum handlowym i później z niej skorzystać – opisuje prezes Rozwadowski.

Efekt synergii
Korzyści dla centrum medycznego to także przeliczalne na złotówki zyski dla galerii handlowej. Deweloperzy coraz częściej upatrują w prywatnych placówkach medycznych pożądanego najemcę, również ze względu na przyciąganie potencjalnych klientów.

– W naszych placówkach co 20 minut do gabinetu lekarza wchodzi pacjent, który może potem stać się klientem innych najemców w centrum handlowym. Korzyści są więc obustronne – podsumowuje prezes Enel-Med.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum