Terminal w gabinecie lekarskim

Autor: JJ/Rynek Zdrowia • • 19 listopada 2014 08:58

W Polsce coraz popularniejsze są karty płatnicze i bezgotówkowy obrót pieniędzmi. Polacy mają już w swoich portfelach 35 mln kart płatniczych, a w ubiegłym roku w sumie wykonali w kraju ponad 1,4 mld transakcji z ich użyciem na łączną wartość 122 mld złotych.

Terminal w gabinecie lekarskim

Polak nie używa już kart płatniczych jedynie do wypłaty gotówki z bankomatu w dniu otrzymania wynagrodzenia na swój rachunek bankowy: notowany jest ogromny wzrost popularności kart i płacenia za ich pomocą. Tylko w pierwszym półroczu 2014 roku, w stosunku do 2013 roku, nastąpił w tym zakresie 22-procentowy wzrost.

O wprowadzeniu płatności bezgotówkowych na rynku medycznym w Polsce rozmawiamy z Arturem Żymańczykiem z firmy SIX Payment Services (Europe) S.A., która świadczy między innymi usługi w zakresie realizacji transakcji bezgotówkowych.

RZ: - Od jak dawna firma SIX Payment Services interesuje się rynkiem medycznym i co zadecydowało, że postanowiła wejść mocniej w ten segment?
- Artur Żymańczyk: - SIX Payment Services zainteresowana jest rynkiem medycznym od samego początku obecności swojego oddziału w Polsce, czyli od 2010 roku. Początkowo skupialiśmy się na prywatnych placówkach medycznych, zarówno małych, jak również tak dużych, jak Centrum Mowy i Słuchu w Kajetanach, ze wszystkimi jego oddziałami usytuowanymi w największych miastach Polski. Nie omijaliśmy także gabinetów stomatologicznych i klinik chirurgii estetycznej.

Kolejny bardzo ważny krok, który zrobiliśmy na rynku medycznym, wyznaczyła współpraca z naszym partnerem technologicznym - Spółką Kamsoft S.A. z Katowic. Jej efektem było zintegrowanie systemu sprzedażowego KS Kamsoft z systemem odpowiedzialnym za akceptację płatności kartowych SIX.

Kamsoft dostarcza do aptek oprogramowanie, ich pozycja w tym segmencie jest wiodąca (dostarcza oprogramowanie do ponad 95 proc. aptek), co przekłada się na około 12000 punktów sprzedaży. Z powodzeniem dostarczyliśmy już nasze wspólne rozwiązanie do około 2000 aptek. Skraca ono zdecydowanie czas płacenia za leki, co w efekcie w tych punktach przełożyło się na znaczące skrócenie kolejek i szybszą obsługę klienta.

Integracja z systemem kasowym KS Kamsoft poza szybkością transakcji ma również inne zalety, które okazują się kluczowe dla farmaceutów obsługujących klientów. Nie dochodzi już do pomyłek kasjerskich gdyż kwota do zapłaty jest automatycznie przesyłana do urządzenia płatniczego. Obsługa płatności dokonywana jest już nie tak jak to miało miejsce wcześniej - przez sprzedającego, a przez samego płacącego. Podawanie karty sprzedawcy/farmaceucie przechodzi już do przeszłości. Urządzenia płatnicze wystawione są frontem do klienta.

- Na jaki sektor rynku medycznego nastawia się głównie SIX Payment Services - przychodnie, gabinety prywatne, gabinety stomatologiczne?
- Oferujemy nasze usługi każdemu, kto będzie nimi zainteresowany. Pracujemy wspólnie z naszymi Parterami technologicznym nad usługami dedykowanymi specjalnie dla branży medycznej. Będzie to rozwiązanie, które może być stosowane jako stacjonarne stanowisko sprzedażowe wraz ze zintegrowanym urządzeniem do akceptacji kart płatniczych. Na tym etapie nie chciałbym jeszcze ujawniać wszystkich szczegółów związanych z tym projektem.

- Jakie, w Państwa ocenie, będzie zapotrzebowanie rynku medycznego na usługi płatności bezgotówkowych?
- Liczymy na to, że co najmniej 60 proc. tego rynku zdecyduje się na wprowadzenie do swoich obiektów terminali płatniczych oraz umożliwi także swoim klientom przeprowadzenie płatności w Internecie oraz za pośrednictwem aplikacji mobilnej.

- Jaką wiedzą dysponuje Wasza firma o nastawieniu lekarzy prowadzących działalność gospodarczą do kas rejestrujących, a tym samym możliwości dokonywania transakcji bezgotówkowych? Prowadzone były w tym zakresie jakieś badania?
- Nie prowadziliśmy takich badań, ale nasze uczestnictwo w wielu konferencjach dla sektora medycznego daje nam wiedzę na temat nastawienia lekarzy prowadzących działalność do kas rejestrujących. Opinie w środowisku lekarzy są naprawdę podzielone. Jedni są za i wraz z urządzeniem fiskalnym wprowadzają w swoich gabinetach czy przychodniach płatności bezgotówkowe, inni są przeciwni i decyzję o uruchomieniu kasy rejestrującej, czy terminalu płatniczego odwlekają w czasie.

- Czy wiele zmieni, w Pana opinii, wejście w życie obowiązku od 2015 roku wprowadzenia kas rejestrujących przez lekarzy w swoich gabinetach?
- Jeżeli lekarze prowadzący działalność zdecydują się na wprowadzenie kas rejestrujących lub zostaną do tego zobowiązani przepisami prawa, to dołożenie do tego rozwiązania urządzenia płatniczego, umożliwiającego płatności bezgotówkowe, nie powinno być już większym problemem. Będzie to dla lekarzy wręcz ułatwieniem, nie trzeba będzie przechowywać gotówki, wydawać reszty.

Od stycznia kasa rejestrująca będzie miała na celu zarejestrowanie każdej transakcji bez względu na jej formę.

Nie będzie już miało znaczenia czy to gotówka, czy karta - więc uważamy, że lekarze wyjdą naprzeciw oczekiwaniom użytkowników kart i zdecydują się na wyposażenie swoich gabinetów w terminale płatnicze. Ci, którzy dokonali już tego wcześniej, mogą podzielić się swoimi pozytywnymi opiniami oraz informacjami na temat wartości dodanej, jaką jest akceptacja innej formy płatności, niż tylko gotówka. Pamiętajmy, że najczęściej klienci płacący kartą są skłonni wydać więcej niż klienci dysponujący ograniczoną ilością gotówki w portfelu w danym momencie.

- Jakie koszty ponosi „akceptant” - przedsiębiorca korzystający z terminalu, za możliwość korzystania z usługi płatności bezgotówkowych?
- W styczniu została podpisana ustawa, która weszła w życie od lipca bieżącego roku, dość znacznie obniżająca jedną ze składowych opłat prowizyjnych - Interchange Fee, która jest odprowadzana do banku wydającego kartę. Ze średniej 1,28 proc. opłata ta została zredukowana do 0,5 proc., co spowodowało widoczną obniżkę kosztów transakcji bezgotówkowych ponoszonych przez akceptanta. Na dzień dzisiejszy dla rynku medycznego - dla przychodni, gdzie średnia transakcja jest mierzona na poziomie 90 zł - prowizja z tytułu realizacji transakcji nie powinna przekroczyć jednego procenta.

Do tego dochodzą również koszty wynajmu samego urządzenia, a tu wybór jest naprawdę szeroki.

- Płatności gotówkowe także kosztują…
- To prawda. Są dostępne dane, które mówią, że średni koszt obsługi gotówkowej na rynku polskim wynosi około 0,5 procenta - mówimy tu m.in. o koncie firmowym, przeliczeniu gotówki, bezpieczeństwie, konwojowaniu, itp. Z naszym kosztem „kartowym” bardzo mocno zaczynamy się zbliżać do tego poziomu. Co więcej, właściciele placówek handlowo-usługowych coraz częściej postrzegają przyjmowanie zapłaty z perspektywy korzyści chroniącej przed utratą klienta preferującego płatność kartą. Utrata tej części transakcji jest bowiem nieporównywalnie bardziej bolesna niż koszt ich realizacji.

Na rynku medycznym nie będziemy jednak jedynie celowali w zwykłe terminale płatnicze i nastawiali się na płatność z obecnością użytkownika karty. Uważamy, że bardzo dużym segmentem, o sporym potencjale, są płatności w Internecie lub płatności mobilne. To da dodatkowe możliwości zarówno posiadaczom, jak również akceptantom kart do realizowania transakcji w taki sposób, który w znacznym stopniu zaoszczędzi ich czas oraz poprawi rentowność działalności.

Jest wiele segmentów w branży medycznej, gdzie wiemy, ile będzie nas kosztowała konkretna usługa. Zapłata za nią wcześniej, za pośrednictwem Internetu, przynosi dodatkową korzyść - pacjent po zakończeniu wizyty nie będzie musiał czekać na rozliczenie. Gabinetom pozwoli to uszczelnić system przyjmowania pacjentów - bardziej zmobilizować ich do przyjścia na umówioną wizytę lub jej odwołania w stosownym terminie. Nie będzie „pustych” kolejek, bo jakiemuś pacjentowi „coś wypadło” i nie dotarł do lekarza.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum