Taryfikacja świadczeń: dłuższa nazwa agencji i więcej pracy

Autor: Wojciech Kuta/Rynek Zdrowia • • 24 października 2014 16:31

Od stycznia 2015 r. obecna Agencja Oceny Technologii Medycznych będzie miała dłuższą nazwę, ponieważ zajmie się także taryfikowaniem świadczeń zdrowotnych - na podstawie przekazywanych przez szpitale danych dotyczących kosztów leczenia.

Taryfikacja świadczeń: dłuższa nazwa agencji i więcej pracy

Takie nowe obowiązki przyszłej Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przewidują znowelizowane przepisy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, przyjęte w ramach tzw. pakietu kolejkowego.

Czy szpitale są dobrze przygotowane do współpracy z Agencją, obejmującej dostarczanie miarodajnych oraz porównywalnych danych niezbędnych do właściwego określania wartości punktowej świadczeń?

Stan przygotowań
- Szpitale dobrze zarządzane - zarówno publiczne, jak i prywatne - na pewno są przygotowane do realizacji tego zadania, gdyż na co dzień potrzebują rzetelnych, szczegółowych informacji zarządczych. Dlatego gromadzą precyzyjne dane o kosztach procedur, również w przeliczeniu na jednego pacjenta - mówiła podczas jednej z sesji w trakcie X Forum Rynku Zdrowia dr Gabriela Ofierska-Sujkowska, kierownik działu rekomendacji w Agencji Oceny Technologii Medycznych.

Dodała, że lecznice te dysponują odpowiednimi rozwiązaniami informatycznymi: - Są to systemy niezależne od tych, które używane są do rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia - wyjaśniała.

Zdaniem Gabrieli Ofierskiej-Sujkowskiej, te placówki, które nie mają obecnie takich systemów, wkrótce i tak będą musiały je wdrożyć ze względu sukcesywne wprowadzanie kolejnych elementów elektronicznej dokumentacji medycznej.

- Już teraz dzwonią do nas informatycy m.in. z niewielkich powiatowych szpitali, wskazując, że są trakcie informatycznych wdrożeń i planują włączenie się do taryfikacji - przyznała.

Jak podkreślała, AOTM ma świadomość, że znaczna część szpitali nadal pracuje w oparciu o rozporządzenie ministra zdrowia z 1998 r. w sprawie rachunku kosztów, które zostało zniesione ustawą o działalności leczniczej, więc tak gromadzone dane nie są już teraz miarodajne.

Nie tylko szpitale
- Będzie jednak nowe rozporządzenie w sprawie standardu rachunku kosztów oraz wzorcowy plan kont, który umożliwi nam zbieranie danych w sposób wiarygodny. To nowe rozporządzenie ma obowiązywać do 2020 roku, w odniesieniu do placówek, które będą współpracować z Agencją - tłumaczyła kierownik działu rekomendacji AOTM.

Zwróciła też uwagę, że Agencja zajmie się nie tylko świadczeniami szpitalnymi, ale też pozostałą zawartością koszyka świadczeń (poza lekami), w tym m.in. ambulatoryjną opieką specjalistyczną i podstawową opieką zdrowotną.

Agencja już teraz pracuje nad metodyką gromadzenia danych, w tym nad doborem reprezentatywnej grupy placówek oraz dokładnym określeniem parametrów tych informacji, aby w styczniu 2015 r. taki program działań został przedstawiony Radzie ds. Taryfikacji.

- Taryfikując świadczenia nie będziemy określać ich wartości cenowej, koszykowej. Natomiast zajmiemy się wskazywaniem względnej wartości punktowej. Negocjowanie ceny punktu będzie należało do NFZ - podkreślała Gabriela Ofierska-Sujkowska.

Zachęta finansowa
Oczywiście przekazywanie do Agencji danych kosztowych oznacza dla szpitali nie tylko dodatkową pracę, ale również wydatki, w tym kadrowe.

Za przekazywanie danych AOTMiT będzie płacić lecznicom. Ile? Agencja nie zna jeszcze kwot, jakie będzie mogła przeznaczyć na ten cel.

Ponadto, zgodnie z treścią uzasadnienia nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych, Narodowy Fundusz Zdrowa będzie miał możliwość przyznawania dodatkowych punktów w postępowaniach tym placówkom, które zdecydują się na przekazywanie Agencji danych o kosztach procedur medycznych.

 

 

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum