Tarnobrzeg: niespłacone rachunki za leczenie powodzian

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 09 czerwca 2010 21:07

Szpitale, które przyjmowały powodzian mają kłopoty finansowe. Wojewódzki Szpital im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu, który leczył powodzian od połowy maja, stoi na skraju zapaści finansowej.

– Wykonywaliśmy nie tylko zadania, które wynikają z naszego statutu, ale także te nałożone nam przez sztab kryzysowy. Niektórzy dostawcy już wstrzymali dostawy – mówi Gazecie Wyborczej Wojciech Wąsik, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu.

Wyjaśnia, że szpital wynajmował dodatkowe karetki od firm zewnętrznych, zwiększył obsadę, a personel pracował w godzinach nadliczbowych. Do szpitala trafiali pacjenci z zawałami, zasłabnięciami, bólami brzucha, ze skaleczeniami i stłuczeniami, których doznali w trakcie ewakuacji. U wielu osób stres i przeżycia przyczyniły się do wystąpienia choroby.

Spora część przyjętych, to nie byli pacjenci w stanach zagrożenia życia, czyli takich, za których NFZ zapłaci w ramach nadwykonań.

Dyrektorka podkarpackiego oddziału NFZ Grażyna Hejda tłumaczy, że Fundusz nie dostał dodatkowych pieniędzy z przeznaczeniem dla powodzian. Zapowiada jednak na 10 czerwca spotkanie z dyrektorem szpitala, żeby zorientować, ilu pacjentów przyjęli i jakie koszty ponieśli.

Więcej: Gazeta Wyborcza

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum