Szumowski: samorządy wykorzystały tylko 53 ze 130 mln na doposażenie szkolnych gabinetów

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 21 czerwca 2018 16:57

Ze 130 mln zł dotacji przeznaczonych w 2017 r. na wyposażenie gabinetów profilaktyki zdrowotnej w szkołach samorządy, jako organy nadzorujące, wykorzystały tylko 53 mln zł - powiedział w czwartek (21 czerwca) minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Minister: - Jest problem, prosimy, by dentystycznych gabinetów szkolnych było więcej, asygnujemy pieniądze na ich wyposażenie. Fot. archiwum

Minister był pytany przez dziennikarzy w Warszawie o wyniki kontroli dotyczącej opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą w wieku szkolnym.

- Gabinety w szkołach są odpowiedzialnością samorządów i to samorządy odpowiadają za wybudowanie szkół, ich utrzymanie i gabinety. Myśmy w zeszłym roku przeznaczyli 130 mln zł na wyposażenie gabinetów szkolnych, z czego samorządy, jako organy nadzorujące szkoły, wykorzystały tylko z 53 mln, resztę musieliśmy oddać - powiedział szef MZ.

Dodał: - Jest problem, prosimy, by gabinetów było więcej, asygnujemy pieniądze na ich wyposażenie. Tak, jak powiedziałem, w zeszłym roku to była gigantyczna suma zagwarantowana specustawą - 130 mln zł, z których przez samorządy wykorzystana została mniej niż połowa.

Szumowski wskazał, że zaplanowano także 5 mln za wyposażenie gabinetów stomatologicznych. - Mam nadzieję, że środki te zostaną wykorzystane - stwierdził.

NIK oceniła, że Ministerstwo Zdrowia powinno m.in. opracować - w porozumieniu z ministrem edukacji narodowej - standardy funkcjonowania gabinetów profilaktyki zdrowotnej w szkołach dla każdego poziomu edukacyjnego, niezbędnych dla zapewnienia każdemu uczniowi optymalnej profilaktycznej opieki zdrowotnej.

Izba we wnioskach po kontroli wniosła również o zintensyfikowanie prac nad ustawą o opiece zdrowotnej nad uczniami. Jak podano, projekt tej ustawy w lutym został umieszczony w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Minister Szumowski poinformował, że trwają prace legislacyjne dotyczące lecznictwa i profilaktyki w szkolnictwie, które mają zwiększyć liczbę pielęgniarek w przeliczeniu na uczniów i poprawić dostępność. Pielęgniarki mają odpowiadać m.in. za działania profilaktyczne i edukacyjne. Jak podał, ustawa jest już po konsultacjach.

Szumowski wskazał, że kadr medycznych od lat w Polsce jest zbyt mało. Zapewnił, że resort podejmuje działania, by uzupełniać braki i zatrzymać wyjazdy zagraniczne. Minister ocenił, że wyjazdy personelu to nie tylko polski problem.

- Przepływ kadr medycznych jest, robimy wszystko, m.in. takie rzeczy jak dodatek dla młodych specjalistów, żeby pracowali w Polsce; jak wyższa pensja dla specjalistów, którzy zdecydują się pracować w jednym miejscu; jak zwiększenie limitu miejsc na studiach medycznych; granty dla pielęgniarek, by wchodziły do zawodu - wyliczał minister.

Podkreślił, że ministerstwo stara się poprawiać warunki płacowe i warunki pracy, m.in. przez odbiurokratyzowanie systemu, np. poprzez sekretarki medyczne czy wypisywanie zwolnień lekarskich przez osoby wskazane przez lekarza.

Zdaniem NIK "funkcjonujący obecnie w Polsce system opieki zdrowotnej nad uczniami, szczególnie w zakresie profilaktyki, nie gwarantuje bezpieczeństwa zdrowotnego tej populacji". O czym świadczy, jak zaznaczono, zwiększająca się liczba dzieci i młodzieży z problemami zdrowotnymi.

Izba zauważa, że wprawdzie liczba lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w 2016 r. zwiększyła się w porównaniu z 2015 r. o 9 proc., a o 9,5 proc. wzrosła liczba pielęgniarek i o 17 proc. lekarzy dentystów, ale "sposób organizacji opieki nieefektywnie wykorzystuje istniejące zasoby finansowe i osobowe". NIK wskazuje, że wciąż występują duże dysproporcje w liczbie lekarzy, jeśli chodzi o poszczególne województwa.

Jednym z problemów, które sygnalizuje NIK, jest duży odsetek lekarzy i personelu medycznego w wieku powyżej 60 lat.

"Szczególnie źle pod tym względem wygląda sytuacja w trzech specjalizacjach - chirurgii dziecięcej (ponad 39 proc. lekarzy po 60. roku życia), neurologii dziecięcej (39 proc.), otolaryngologii dziecięcej (blisko 37 proc.). Może to, w perspektywie kilku lat skutkować odejściem z zawodu znacznej liczby specjalistów, a tym samym zmniejszyć dostępność świadczeń zdrowotnych" - oceniono.

We wskazaniach po kontroli NIK oceniła, że konieczne jest m.in. podjęcie przez resort zdrowia skutecznych działań w celu zapewnienia odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów w dziecięcych dziedzinach medycyny - w szczególności na terenach wiejskich i w mniejszych miastach - poprzez umożliwienie specjalizowania się w tym zakresie i stworzenie specjalistom odpowiednich zachęt do podejmowania pracy na tych terenach.

Potrzebne jest również zapewnienie odpowiedniej liczby pielęgniarek w szkołach w celu objęcia opieką uczniów w wymiarze czasu pracy proporcjonalnym do planu godzin lekcyjnych.

PAP - Katarzyna Lechowicz-Dyl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum