Szpitale zamiast etatów proponują lekarzom kontrakty - tak chcą oszczędzać

Autor: Dziennik Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 30 grudnia 2019 09:23

Podwyżki pensji minimalnej są kłopotem dla zadłużających się szpitali. Powoduje to nasilenie się zjawiska przekształcania umów o pracę lekarzy w umowy cywilnoprawne.

W jednym z punktów umowy cywilnoprawnej, jaką duży szpital wojewódzki przedstawił chirurgom zawarto ich odpowiedzialność materialną za wykorzystywanie szpitalnego sprzętu do operacji. Fot. archiwum

W jednym z punktów umowy cywilnoprawnej, jaką duży szpital wojewódzki przedstawił do zaakceptowania i podpisu zabiegowcom zawarto ich odpowiedzialność materialną za wykorzystywanie szpitalnego sprzętu do operacji - podaje dziennik Rzeczpospolita. Ponieważ placówka jest zadłużona, a podwyżka płacy minimalnej wymusi na dyrekcji kolejne wydatki, ta postanowiła szukać oszczędności, przesuwając chirurgów z etatów na umowy kontraktowe.

Jak przekonuje w rozmowie z dziennikiem chirurg, któremu przedstawiono projekt umowy, lekarze nie chcą brać na siebie takiej odpowiedzialności. To by znaczyło, że jeśli w trakcie zabiegu popsuje się laparoskop czy inne drogie urządzenia medyczne, za których amortyzację płaci szpitalowi NFZ, koszty jego naprawy poniosą operatorzy.

Zdaniem Damiana Pateckiego z Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (PR OZZL), takich zapisów w umowie nie powinno się w ogóle akceptować - w każdej umowie kontraktowej by dotąd zapis, że sprzęt do leczenia dostarcza lekarzom dyrekcja szpitala.

Jak mówi Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich, takie próby przerzucania odpowiedzialności i kosztów na lekarzy nie dziwią, bo dyrektorzy szpitali ten sposób szukają pieniędzy, których brak. 

Więcej: rp.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum