Szpitale wojewódzkie na start: takich przekształceń jeszcze nie było

Autor: Iwona Bączek/Rynek Zdrowia • • 20 sierpnia 2009 07:50

Przekształcenia SPZOZ-ów w spółki prawa handlowego wchodzą w nowy etap: do szpitali powiatowych, które stały się pionierami w zakresie komercjalizacji, dołączą wkrótce szpitale wojewódzkie. Pod koniec lipca br. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego zapowiedział przekształcenie sześciu swoich lecznic.

 Szpitale wojewódzkie na start: takich przekształceń jeszcze nie było
W szpitalu wojewódzkim jest więcej łóżek niż w placówce powiatowej, dlatego przekształcenia dużych szpitali mogą okazać się trudniejsze.Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

O planach komercjalizacji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera w Krakowie poinformował także w poniedziałek (17 sierpnia) Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Pozostałe samorządy wojewódzkie będą uważnie obserwować realizację tych projektów.

Między innym dlatego, że pierwsze w Polsce przekształcenia w spółki prawa handlowego 700-800 łóżkowych placówek wielospecjalistycznych powinny przynieść odpowiedź na pytanie, na ile obecnym prekursorom pomocne okażą się doświadczenia szpitali powiatowych, a na ile zmiana statusu prawnego dużych lecznic będzie odbywać się na „nieznanej ziemi”.

Wśród sześciu szpitali, które zamierza przekształcić mazowiecki samorząd wojewódzki, znalazły się, m. in. Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Ciechanowie (34,7 mln zł zobowiązań) przyszły Mazowiecki Szpital Wojewódzki w Ciechanowie Sp. z o.o. oraz Wojewódzki Szpital Bródnowski w Warszawie (122 mln zł zobowiązań) - przyszły Mazowiecki Szpital Wojewódzki w Warszawie Sp. z o.o. Placówki mają rozpocząć działalność w formule spółek już od 1 stycznia 2010 r.

Duży szpital, duży problem?

Waldemar Roszkiewicz, członek zarządu województwa mazowieckiego odpowiedzialny za ochronę zdrowia, nie ukrywa, że zwłaszcza Wojewódzki Szpital Bródnowski stanowi nie lada wyzwanie.

- Nie ulega wątpliwości, że będziemy musieli przejść przez „ścieżkę zdrowia”, jaką pokonało już wiele szpitali powiatowych: nie ma innej możliwości - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Waldemar Roszkiewicz. - To nas łączy. Dzieli natomiast skala problemów, z jakimi będziemy mieli do czynienia. Na przykład likwidacja SPZOZ. Wszyscy funkcjonujemy w obrębie ustawy o ZOZ-ach i wszyscy musimy przebrnąć przez te same procedury: likwidowany podmiot jeszcze przez trzy miesiące musi prowadzić działalność medyczną. Czym innym jest jednak realizacja tego wymagania w 200-łóżkowym szpitalu powiatowym, a czym innym w 800-łóżkowym wielospecjalistycznym Wojewódzkim Szpitalu Bródnowskim, który ma w dodatku potężnie rozbudowaną specjalistykę i zakres diagnostyczny.

Marszałek Roszkiewicz zwraca także uwagę na inne problemy. Spółka już w listopadzie będzie musiała ogłosić przetarg na leki dla ogromnego szpitala, zanim w styczniu przyjmie pacjentów. W jaki sposób ma to zrobić bez pieniędzy? Kłania się nie tylko ustawa o zamówieniach publicznych. Zakładając, że w nocy z 31 grudnia 2009 r. na 1 stycznia 2010 r. w Wojewódzkim Szpitalu Bródnowskim będzie hospitalizowanych „tylko” 500 osób, każdą z nich trzeba będzie wypisać z lecznicy SPZOZ-u i zapisać od nowa do lecznicy spółki. Już sam ten fakt stanowi spore przedsięwzięcie, ponieważ jednak diabeł tkwi w szczegółach, trzeba także zawczasu uzgodnić z Funduszem, kto odpowiada  za operowanego w tym czasie pacjenta.

Potrzebny program osłonowy

Kolejna sprawa to procedury rejestracyjne, związane m. in. z opisaniem warunków lokalowych, które - w przypadku wielkich szpitali - oznaczają konieczność przerobienia ton dokumentacji.

- Nie zapominajmy o kwestiach kadrowych. Tu także skala jest inna - dodaje Waldemar Roszkiewicz. - Na Mazowszu staramy się o uruchomienie całego programu osłonowego dla zwalnianych pracowników. Chcemy, aby osoby, które stracą zatrudnienie w przekształcanych szpitalach, mogły rozpocząć działalność gospodarczą, otrzymując na początek 40 tys. zł i szesciomiesięczne dodatki do zobowiązań publiczno-prawnych. Liczymy, że wiele spośród nich, bogatszych o doświadczenia tak potrzebne w nowej formule prawnej szpitala, wróci do pracy na kontraktach w spółkach.

Mazowiecki samorząd wojewódzki podkreśla, że zdaje sobie sprawę z niepokoju panującego wśród załóg sześciu szpitali, ale jednocześnie uspokaja, że nie spodziewa się masowych zwolnień. Kadra będzie musiała być na tyle silna, aby w pełni zabezpieczyć wykonanie kontraktu. Obowiązują także standardy kadrowe płatnika, które muszą być brane pod uwagę.

Marszałek Roszkiewicz dodaje, że największą trudność stanowi jednak presja czasu. Jeżli sześć mazowieckich szpitali marszałkowskich ma rozpocząć 2010 rok w spółkach, to sejmik już 7 września powinien podjąć uchwałę o likwidacji SPZOZ-ów, by wojewoda w ciągu dwóch tygodni mógł ogłosić ją w dzienniku wojewódzkim. Jeżeli wspomniane terminy nie zostaną dotrzymane, harmonogram przekształceń rozsypuje się i następuje 1-2-miesięczne lub dłuższe przesunięcie w czasie.

Może być nawet prościej

W przypadku Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera w Krakowie likwidacja SPZOZ rozpocznie się 1 stycznia 2010 r., a NZOZ rozpocznie udzielanie świadczeń medycznych od 1 kwietnia.

- Choć mówimy o flagowym krakowskim szpitalu liczącym około 700 łóżek, nie sądzę, aby trudności związane z przekształceniem były znacząco większe niż w przypadku szpitali powiatowych - ocenia rozmówca portalu rynekzdrowia.pl Wojciech Kozak, członek zarządu województwa małopolskiego. - Pójdziemy tą samą drogą i może nawet w niektórych zakresach będzie nam łatwiej. Uważam na przykład, że prościej będzie przeprowadzić konsultacje społeczne w Krakowie, niż w powiecie.

Marszałek Kozak podkreśla, że komercjalizacja nie jest dla WSS im. Rydygiera zagrożeniem, ale szansą na rozwój.

- Obecnie szpital po godzinie 14 wygląda jak wyłączona hala fabryczna: cisza i zastój - mówi Wojciech Kozak. - Przyczyną jest wysokość kontraktu z Funduszem, która nie pozwala na wykorzystanie wszystkich mocy przerobowych lecznicy. W spółce odpłatne mogą być nawet wysokospecjalistyczne zabiegi. To oferta przede wszystkim dla pacjentów z zagranicy, nie ukrywam bowiem, że w przypadku Rydygiera stawiamy na turystykę medyczną. Obserwujemy duże zainteresowanie usługami tego szpitala za granicą i będziemy rozwijać ten trend. Nie da się, niestety, utrzymać jakości wyłącznie z budżetu województwa.

WSS im. L. Rydygiera w Krakowie ma 21 oddziałów o pełnym przekroju specjalizacji. Placówka jest dużym centrum chirurgicznym, wykonującym w ciągu roku około  10 tys. operacji. W ramach hospitalizacji całodobowej lecznica przyjmuje rocznie około 30  tys.  pacjentów, a 140 tys. chorych udziela porad w poradniach.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze