Szpitale potrzebują intensywnej terapii. Posłowie: z powodu cen prądu grozi im zapaść

Autor: Jacek Janik • Źródło: Rynek Zdrowia30 września 2022 15:00

W Sejmie odbyła się w ramach informacji bieżącej debata w sprawie konsekwencji podwyżek cen energii eklektycznej, gazu i węgla między innymi dla placówek ochrony zdrowia. Niestety na pytania posłów strona rządowa nie udzieliła odpowiedzi. Wiceminister Anna Łukaszewska-Trzeciakowska z resortu klimatu stwierdziła, że ceny energii w Polsce są najtańsze w Europie, a inicjatywy podejmowane przez rząd – działają.

Szpitale potrzebują intensywnej terapii. Posłowie: z powodu cen prądu grozi im zapaść
W Sejmie o konsekwencjach podwyżek cen energii dla szpitali. Fot. sejm.gov.pl
  • Podwyżki cen energii spowodują zadłużanie się placówek ochrony zdrowia i utratę ich płynności finansowej – podkreślali niektórzy posłowie w czasie sejmowej debaty
  • - Skąd Opolskie Centrum Rehabilitacji ma wziąć środki na energię? Czy kosztem leczenia pacjentów, kosztem rehabilitacji i kosztem leków, musi znaleźć zamiast 800 tys. zł aż 2,8 mln złotych? – pytał poseł Witold Zembaczyński
  • W Kaliszu szpital będzie płacił 600 proc. więcej za prąd i 300 proc. więcej za gaz. - W praktyce oznacza to dodatkowych 10 mln zł kosztów, które mogłyby być przeznaczone na ratowanie zdrowia i życia Polaków – podkreślał poseł Mariusz Witczak
  • Jak podkreślała posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska, czwartkowa debata była jedną z najważniejszych w tym roku, a być może nawet jedną z najważniejszych w całej kadencji, bo widmo egzystencjalnego kryzysu nie omija żadnej rodziny, żadnej społeczności i żadnej dziedziny gospodarki
  • Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska przyznała, że sytuacja na rynku energii w Europie jest dramatyczna, jednocześnie podkreślając, że ceny energii w Polsce są najniższe w całej Europie

Smog dusi Polaków, energia coraz droższa

- Smog dusi Polaków, a będzie jeszcze gorzej po tym, jak zawiesiliście normy jakości stałych paliw, po tym jak Jarosław Kaczyński ogłosił, że palić będzie można wszystkim. Złej jakości powietrze wpływa na dzieci. W przedszkolach i żłobkach będzie zimno. DPS-y także mają wysokie rachunki. To wpływa na zdrowie nas wszystkich – mówiła w trakcie sejmowej debaty 29 września posłanka Nowoczesnej Monika Rosa.

Jako przykład podała Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy w Tarnowskich Górach, który w 2021 roku zapłacił rachunek w wysokości 0,5 mln złotych za ogrzewanie i prąd. W 2022 roku te koszty wyniosły już 1,5 mln złotych a w 2023 przewidywany jest rachunek na kwotę 3,7 mln złotych. Z kolei jeden ze szpitali w województwie szczecińskim przewiduje wzrost kosztów do 15 milionów złotych.

- Te podwyżki dotkną każdą z lecznic. Smog nas zabija, leczyć się nie będzie gdzie, bo szpitale będą tonąć w długach. Pytam panią minister, o ile zwiększyło się wydobycie węgla w polskich kopalniach. Czy zaczęły się już inwestycje w tym zakresie? – pytała posłanka Rosa

Strach przed zimą

Jak podkreślała posłanka PO Wanda Nowicka, strach ludzi przed zimą jest coraz większy – podwyżki cen energii eklektycznej i innych źródeł energii już teraz paraliżują działalność instytucji odpowiedzialnych za politykę społeczną, edukację i zdrowie.

- W moim okręgu wyborczym skutki podwyżek są ogromne. Zabrzańskie DPS-y informują o włączeniach prądu, a niektóre po prostu nie grzeją. Informują także o niewystarczających dotacjach na wyżywienie swoich pensjonariuszy. Pytam: co rząd zamierza zrobić, by zapobiec katastrofalnym skutkom własnej polityki energetycznej w województwie śląskim i w okręgu gliwickim – mówiła posłanka.

Jan Szopiński (Lewica) zauważył, że na Sali jest tylko pięcioro posłów PiS, bo reszta jest na spotkaniu z prezesem partii.

- Niech pani minister odpowie, dlaczego Polska wyeksportowała 4 mln ton węgla za 1200 zł, a kupiła dużo mniej. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych miała kupić węgiel za 3 mld zł. Gdzie ten węgiel jest? – pytał poseł Szopiński.

Spółki skarbu państwa nie przystępują do przetargów na energię

Poseł Witold Zembaczyński (KO) zaprezentował w czasie dyskusji dokumentację Opolskiego Centrum Rehabilitacji w Korfantowie, gdzie rozpisano przetarg na dostawę energii elektrycznej. Do dnia 23 września nikt z oferentów do tego przetargu się nie zgłosił.

- Dlaczego tak się dzieje, że spółki skarbu państwa nie składają ofert placówkom ochrony zdrowia? Może dlatego, że za zeszły rok Polskie Centrum Rehabilitacji zapłaciło za prąd 980 tys. zł, a dzisiaj po cenie rynkowej za megawatogodzinę,  musiałoby zapłacić 2, 8 mln, może 3 mln zł. Dlaczego tak się dzieje, że zabraniacie spółkom składać oferty w takich przetargach? – pytał poseł Zembaczyński.

- Skąd Opolskie Centrum Rehabilitacji ma wziąć środki na energię? Czy kosztem leczenia pacjentów, kosztem rehabilitacji czy kosztem leków, aby znaleźć zamiast 800 tys. zł nagle 2,8 mln złotych? Kiedy jakakolwiek spółka Skarbu Państwa stanie do przetargu na energię? – dodał.

Jak podkreślał poseł Mariusz Witczak (KO), rząd PiS nie jest w stanie poradzić sobie z problemem kosztów energii dla szpitali w Polsce.

- Sytuacja jest niezwykle poważna i dramatyczna. Szpitale będą traciły płynność finansową. W Kaliszu znajduje się największy w Wielkopolsce szpital, który będzie płacił 600 proc. więcej za prąd i 300 proc. więcej za gaz. W praktyce oznacza to dodatkowych 10 mln zł kosztów, które mogłyby być przeznaczone na ratowanie zdrowia i życia Polaków – pytał poseł Witczak.

- Kiedy zamrozicie na niskim poziomie ceny energii dla szpitali i magazyny leków w Polsce? – dodał.

Najważniejsza debata i pytania bez odpowiedzi

Jak podkreślała posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska, debata była jedną z najważniejszych w tym roku, a być może nawet jedną z najważniejszych w całej kadencji.

- Debatujemy o tym, że Polkom i Polakom ciemność i chłód zagląda w oczy a widmo egzystencjalnego kryzysu nie omija żadnej rodziny i żadnej społeczności, żadnej dziedziny gospodarki - mówiła.

Odpowiadając na pytania, jakie padły ze strony posłów opozycji w czasie sejmowej debaty, Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska przyznała, że sytuacja na rynku energii w Europie jest dramatyczna, bo jest wojna.

- Jest wojna nie tylko ta z udziałem broni i przelewaniem krwi, ale także wojna energetyczna w całej Europie i cała Europa ponosi jej koszty – mówiła wiceminister Łukaszewska-Trzeciakowska.

Jak wyjaśniała, ceny energii w Polsce są najtańsze w całej Europie. – To świadczy o tym, że to, co wprowadza rząd, działa - dodała wiceminister.

Niestety, na konkretne pytania posłów, które padły w czasie debaty, nie było ze strony rerezentantki rządu odpowiedzi. Prowadząca obrady wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska poprosiła, aby na pytania w sprawie sytuacji szpitali i instytucji kultury odpowiedzi rządu zostały udzielone na piśmie.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum