Szpitale otrzymają dodatkowe 4,5 miliarda zł. "Kroplówka, która przedłuża naszą agonię"

Autor: Jacek Janik • Źródło: Rynek Zdrowia21 listopada 2022 06:00

W czwartek Ministerstwo Zdrowia opublikowało komunikat informując, że ok. 4,5 mld dodatkowych środków zostanie uruchomionych przez MZ i Narodowy Fundusz Zdrowia z przeznaczeniem na zwiększenie ryczałtu dla szpitali. Jak oceniają tę informację dyrektorzy szpitalnych placówek?

Szpitale otrzymają dodatkowe 4,5 miliarda zł. "Kroplówka, która przedłuża naszą agonię"
Ministerstwo Zdrowia przeznaczy dodatkowe 4,5 mld na na zwiększenie ryczałtu dla szpitali Fot. PAP/Leszek Szymański
  • Do listopada już ponad 100 szpitali znacznie przekroczyło przyznany im ryczałt, część nawet o 30 proc. Są i takie, w których przekroczenie osiąga poziom aż 60 proc.
  • Niektóre ze szpitali, które przekroczyły tegoroczny ryczałt w znacznym stopniu, zdecydowały się na wstrzymanie przyjęć pacjentów (a właściwie przekładanie terminu przyjęcia na przyszły rok, bo NFZ nie uznaje określenia "wstrzymanie przyjęć"). Tak zrobił na przykład kilkanaście dni temu Mazowiecki Szpital Wojewódzki w Siedlcach
  • Jak poinformował resort zdrowia, dodatkowe 4,5 mld złotych (500 mln w tym roku, 4 mld w przyszłym) zostaną skierowane do szpitali na sfinansowanie nadwykonań
  • Jak poinformował Rynek Zdrowia Marcin Kulicki, prezes zarządu wojewódzkiego szpitala w Siedlcach, skutkiem decyzji ministerstwa placówka przywraca przekładane wcześniej na przyszły rok przyjęcia pacjentów
  • Władysław Perchaluk, prezes zarządu Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego ocenia, że decyzja MZ jest kolejną kroplówką, która przedłuża agonię finansową szpitali

Za nadwykonania należy się gratyfikacja

Do listopada już ponad 100 szpitali znacznie przekroczyło przyznany im i kierując się troską o dobro pacjentów, nadal realizują świadczenia. Skutkuje to sporymi nadwykonaniami. Część placówek przekroczyła ryczałt nawet o 30 proc., ale są i takie szpitale, w których to przekroczenie osiąga poziom aż 60 proc. – czytamy w komunikacie na stronie Ministerstwa Zdrowia.

-  Należy je zdecydowanie docenić. Dzięki nim odrabiamy zaległości zdrowotne z ponad 2-letniego okresu pandemii. Przekroczenie ryczałtu oznacza bowiem przyjmowanie zdecydowanie większej liczby pacjentów niż można było zakładać. Wspólnie z prezesem NFZ podjąłem decyzję, że placówkom, które przekroczyły ryczałt należy się gratyfikacja, czyli dodatkowe finansowanie i takie też zamierzamy już w grudniu wprowadzić – stwierdza minister zdrowia Adam Niedzielski.

„Placówki należące do sieci szpitali, które za wykonane świadczenia rozliczają się ryczałtem z Narodowym Funduszem Zdrowia, a które o co najmniej 8 proc. przekroczyły ryczałt na 2022 r., już w grudniu otrzymają dodatkowe środki” – informuje MZ.

Mazowiecki Szpital Wojewódzki w Siedlcach przywraca terminy przyjęć

7 listopada na łamach Rynku Zdrowia opublikowaliśmy informację o wstrzymaniu przyjęć w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach, a właściwie przełożeniem planowych terminów przyjęć z tego roku na przyszły. Wszystko ze względu na nadwykonania.

W swoim komunikacie placówka informowała: "Wstrzymanie przyjęć nie dotyczy diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych, świadczeń nagłych, kontynuacji leczenia oraz świadczeń rozliczanych w ramach odrębnego finansowania (endoprotezy, leczenie dzieci, zaćmy, porody, zawały)".

- Przyjęcia zostały wstrzymane z uwagi na przekroczenie ryczałtu w ramach umowy z NFZ. W tej chwili do końca września jest to ponad 11 mln nadwykonań, co stanowi 113 procent całego ryczałtu – mówiła wówczas rzeczniczka szpitala Barbara Jakubczyk w rozmowie z RDC.

Po czwartkowej decyzji MZ i NFZ o dodatkowych pieniądzach na ryczałty poprosiliśmy do niego o komentarz Marcina Kulickiego, prezesa zarządu szpitala.

- Działania ministerstwa w zakresie podnoszenia wycen oceniam pozytywnie. Czy to pokryje nasze koszty? Raczej wątpię. Absolutnie jest to jednak dobry kierunek i wzmocni pozycję szpitali, które ostatnio mocno finansowo kuleją. Jest to wyjście naprzeciw rosnącym lawinowo kosztom szpitali. Nie mając na nie żadnego wpływu musimy pogarszać wynik finansowy. Proponowana wycena 1,62 zł za punkt kontraktowy jest w pewien sposób pozytywnym sygnałem, że ten proces może się zatrzymać - mówi Rynkowi Zdrowia prezes Kulicki.

- Jeśli chodzi o propozycję dodatkowych 500 mln złotych w tym roku na nadwykonania, oceniam ją również bardzo pozytywnie, bo sporo szpitali pracując uczciwie i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pacjentów w spłacie długu zdrowotnego – mając odpowiednie moce byli zmuszeni do wstrzymywania przyjęć, tak jak nasz szpital – dodaje.

Jak informuje prezes Kulicki, skutkiem decyzji ministerstwa Mazowiecki Szpital Wojewódzki w Siedlcach przywraca przekładane wcześniej na przyszły rok przyjęcia pacjentów.

Jak bardzo zwiększą kontrakty w przyszłym roku?

Jak podkreśla prezes Kulicki, decyzja ministerstwa jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom wielu szpitali i choć nie rozwiązuje problemu, bo jest to tylko zapłata w wysokości 50 proc. za świadczenia, są to jednak pieniądze przynajmniej na pokrycie kosztów nadwykonań.

Jak mówi prezes Kulicki, ważne jest, że tegoroczne nadwykonania będą miały wpływ na zwiększenie kontraktów szpitali w przyszłym roku.

– Pozostaje jednak pytanie, jak bardzo się one zwiększą. Wzór, według którego wylicza się nowy ryczał na poziomie nadwykonań z poprzedniego okresu, nie był korzystny dla szpitali. W niewielkiej tylko części nadwykonania były uwzględniane w nowym okresie rozliczeniowym – mówi prezes Kulicki.

Dodaje: - Jeżeli w tym zakresie ministerstwo wykona także jakiś pozytywny ruch, będzie to szansa dla dobrych szpitali, które dzięki dobrej organizacji pracy i zaangażowaniu personelu medycznego naprawdę pracują pełną parą, bo pacjentów jest bardzo dużo.

Kolejna finansowa kroplówka

Pytany o ocenę decyzji Ministerstwa Zdrowia o dodatkowych 4,5 mld zł z przeznaczeniem na finansowanie nadwykonań w szpitalach Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego stwierdza, że jest to kolejna kroplówka, która przedłuża agonię finansową szpitali. Ich sytuacja jest coraz gorsza.

Tylko jedna lecznica (zresztą na najwyższym poziomie referencyjności) na 23 placówki na Śląsku, które są zrzeszone w związku, daje sobie jakoś radę.

- Biorąc pod uwagę liczbę szpitali powiatowych na Śląsku, które będą brane pod uwagę, a jeszcze nie widomo według jakiego algorytmu i kiedy te pieniądze będą wypłacane, to średnio otrzymają one dodatkowo ok. 1,6 mln złotych. Pozostaje pytanie, co dalej? Inflacja postępuje i trawi finanse szpitali. Według algorytmu, jakie ministerstwo przyjęło, szpitale powinny dostać średnio więcej o 20,4 proc. środków, a średnio nasze szpitale otrzymały jedynie od 8 do 16 proc. – mówi prezes Perchaluk.

Zwraca też uwagę na to, że od przyszłego roku wejdzie nowa sieć szpitali, dla której obecnie są podliczane nadwykonania i niedowykonania, a na to wszystko miała wpływ pandemia, która została „zatrzymana” w czerwcu.

Zanim szpitale "się odbudowały", te które miały wyznaczone jeden, dwa oddziały covidowe, upłynęło od jednego do 1,5 miesiąca. W najtrudniejszej sytuacji znalazły się szpitale przekształcone w tzw. jednoimienne, gdzie proces odbudowy trwał znacznie dłużej.

Nadwykonania i niedowykonania

- To wszystko miało ogromny wpływ na niewykonania w zakresie ryczałtu. Teraz, łącznie z niedowykonaniami, będzie to brane pod uwagę w tworzeniu nowego okresu rozliczeniowego. Niektóre placówki mogą stracić na tym od 10 do 20 proc. a inflacja według prognoz ma wynosić w pierwszym kwartale przyszłego roku nawet 26 proc. Szpitale już mi zgłaszają, że będzie im brakowało od 600 tys. do 2,5 mln zł miesięcznie – mówi prezes Perchaluk.

Przyznaje, że zostały podwyższone stawki za świadczenia między innymi w niektórych grupach internistycznych, w pediatrii, w psychiatrii dzieci i młodzieży, na SOR-ach czy Izbach Przyjęć, ale jak podkreśla, wszystko to w końcowym efekcie nie dało możliwości pokrycia w pełni wzrostu kosztów związanych z ustawą o wynagrodzeniach.

Jak podano w komunikacie resortu, według wyliczeń NFZ nowy mechanizm obejmie co najmniej 20 proc. szpitali w całej Polsce, które w większości są placówkami powiatowymi. – Co z całą resztą szpitali? – pyta prezes Perchaluk.

- Tylko nielicznym szpitalom, jak zapowiedział Piotr Nowak, prezes Śląskiego OW NFZ, zostanie zwiększony ryczałt w przyszłym roku. Pieniądze na to zostaną odzyskane z obniżenia ryczałtów tym szpitalom, które z różnych powodów, pomijając już pandemię, na przykład kłopotów kadrowych i zatrzymywania działalności oddziałów na miesiąc – dwa, nie były w stanie zrealizować kontraktów – mówi Perchaluk.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum