Szpitale i oddziały pediatryczne drżą o swoje finanse, resort zdrowia uspokaja

Autor: Wojciech Kuta/Rynek Zdrowia • • 12 marca 2021 05:55

Wskutek pandemii oddziały i szpitale pediatryczne przyjmują znacznie mniej pacjentów. Niektóre z tego powodu zaczynają już mieć poważne problemy finansowe.

Szpitale i oddziały pediatryczne drżą o swoje finanse, resort zdrowia uspokaja
Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej; FOT. szpitalepowiatowe.pl
  • Płacenie szpitalom według liczby przyjętych dzieci na razie się nie sprawdza
  • Obłożenie łóżek pediatrycznych podczas pandemii spadło w niektórych placówkach do 20-30 proc.
  • Nie wiadomo jeszcze, jak szpitalna pediatria będzie rozliczana za ubiegły i bieżący rok

- Ubiegłoroczny poziom wykonań ryczałtów na oddziałach pediatrii w szpitalach powiatowych w woj. śląskim wyniósł tylko 20-30 proc. Natomiast placówki sprofilowane pediatrycznie, ze względu na szerszy zakres świadczeń, notowały wykonania 60-70-procentowe - mówi Rynkowi Zdrowia Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, dyrektor Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu.

- Obawiam się, że jeśli nie zostanie wprowadzony żaden mechanizm rekompensujący ograniczenie działalności oddziałów pediatrycznych, m.in. w szpitalach powiatowych, nie tylko znacznie pogorszy się ich sytuacja finansowa, ale też zacznie odchodzić stamtąd personel medyczny - dodaje.

Raz już zabrakło na wypłaty dla pracowników

Przypomnijmy, ze szczególne trudna sytuacja związana m.in. ze sposobem rozliczania świadczeń w placówkach leczących dzieci, wystąpiła w lutym br. w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej, gdzie zabrakło pieniędzy na wypłaty dla pracowników.

- Obłożenie łóżek pediatrycznych w styczniu 2021 roku wynosiło u nas ok. 33 proc. W analogicznym okresie sprzed roku, przed pandemią, sięgało ponad 80 proc. - informowała 15 lutego w rozmowie z TVP 3 Katowice Katarzyna Czauderna, pełniąca obowiązki dyrektora bielskiej placówki.

Jak już informowaliśmy, Szpitalowi Pediatrycznemu w Bielsku-Białej zabraknie w tym roku nawet 10 mln zł na funkcjonowanie. Pisma w tej sprawie wysyłane są m.in. do premiera, ministra zdrowia, posłów, a także do samorządowców.

Problem między innymi stąd, że w styczniu br. zaczęło obowiązywać rozporządzenie dotyczące przejścia z finansowania ryczałtowego na rozliczenia za wykonanie kontraktu, według liczby przyjętych dzieci. - To dla szpitali finansowy cios, bo w czasie epidemii mają o wiele mniej pacjentów - podkreśla prezes Perchaluk.

9 lutego ukazała się nowelizacja rozporządzenia, gwarantująca szpitalom pediatrycznym możliwość otrzymania środków finansowych z NFZ na dotychczasowym poziomie - bez względu na liczbę przyjętych pacjentów/zrealizowanych świadczeń.

„Mechanizm dotyczy w szczególności placówek realizujących umowy z zakresu leczenia szpitalnego dla dzieci i umożliwi im wypłatę środków w wysokości 100% kwoty wynikającej z umowy” - informował w lutym NFZ.

"Abolicja" działa do końca marca. Co dalej?

- Lutowa nowelizacja nie rozwiązuje jeszcze problemu. Po pierwsze, zmienione rozporządzenie dotyczy tylko I kwartału br. Czyli od 1 kwietnia wraca finansowanie według liczby udzielanych świadczeń. Po drugie, szpitale i oddziały pediatryczne w szpitalach, wskutek sytuacji epidemicznej, nadal mają nieporównywalnie mniejsze obłożenie niż przed marcem 2020 roku - zaznacza Władysław Perchaluk.

- Po trzecie, placówki nie mają praktycznie żadnych szans na to, by swoista „abolicja” - związana ze znowelizowanym rozporządzeniem z 9 lutego br. - pozwoliła nadrobić straty wynikające z niewykonanych świadczeń w roku ubiegłym - dodaje.

Wskazuje, że z informacji uzyskanych w placówkach zrzeszonych w Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego wynika, że skala problemu jest naprawdę poważna. Mimo zredukowanej przez pandemię liczby przyjęć na pediatrii, szpitale oraz oddziały dziecięce nadal muszą spełniać przewidziane przepisami wymagania i standardy dotyczące m.in. liczby łóżek, obsady lekarskiej i pielęgniarskiej.

- Koszty stałe pozostały więc na dotychczasowym poziomie, a nawet wzrosły ze względu na konieczność zachowania zwiększonego reżimu sanitarnego. Dlatego, między innymi nasz Związek, ale także inne organizacje oraz samorządy zawodowe proponowały, by wspomniana abolicja - polegająca na wypłaceniu całej wartości kontraktu za poszczególne miesiące - dotyczyła także roku 2020 - zaznacza prezes Perchaluk.

- Takie rozwiązanie pozwoliłoby uniknąć  zadłużania się szpitalom pediatrycznym lub posiadającym oddziały dziecięce, które z powodu znaczne zmniejszonej wskutek pandemii liczby pacjentów nie były w stanie w pełni zrealizować ryczałtów - stwierdza dyrektor Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu.

O problemach szpitali i oddziałów pediatrycznych dyskutowano podczas ostatniego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia (24 lutego). Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski wyjaśniał wówczas, że „zmiany w kontraktowaniu przez NFZ szpitali pediatrycznych wynikają z realizacji obowiązku ustawowego”.

MZ: jeśli pandemia nie zwolni, przedłużymy system zaliczkowy

- Ustawa o Funduszu Medycznym wprowadza od dawna oczekiwany i nie budzący żadnych wątpliwości system bezlimitowych świadczeń pediatrycznych. Procedowaliśmy to w czasie pandemii i nikt wówczas nie zwrócił uwagi na to, że nie jest może najlepszy moment na wprowadzanie tego typu rozwiązań - zaznaczył wiceszef resortu zdrowia.

Zaznaczył jednak, że aby „zadośćuczynić tym szpitalom trudną sytuację i nie bazować w systemie bezlimitowym na wykonaniach kontraktu z 2020 roku, 9 lutego br. zostało opublikowane rozporządzenie dotyczące zaliczkowego rozliczania płatności. Dlatego w I kwartale br. szpitalom i oddziałom pediatrycznym będzie wypłacane 100 proc. kwoty wynikającej z umowy - przypominał Gadomski.

- Jeżeli pandemia nie zwolni, będziemy ten system zaliczkowy przedłużali do momentu, aż szpitale pediatryczne będą mogły zacząć pracować nawet na 110 procent. Bo ten system ma służyć właśnie temu, aby pediatrii nie dusić limitami - tłumaczył wiceszef resortu zdrowia.

Przypomnijmy, że zgodnie z nowelizacją tzw. ustawy zdrowotnej, w przypadku realizacji świadczeń powyżej limitu, nowa konstrukcja umowy z NFZ umożliwia pełne sfinansowanie nadwykonań ze środków Funduszu Medycznego.

- Nie zapadła jeszcze decyzja, jak szpitale pediatryczne będą ostateczne rozliczane za ubiegły i bieżący rok. Trwa pandemia. Nie możemy jednak zakładać, że placówki nie zaczną pracować wykorzystując w pełni swoje możliwości, nadrabiając to, czego nie udało się zrealizować w czasie pandemii - podsumował Sławomir Gadomski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum