Szpital powiatowy "pod ścianą". Weźmie 18 mln zł pożyczki... w parabanku

Autor: oprac. JJ • Źródło: Rynek Zdrowia06 grudnia 2022 16:00

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Kraśniku jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Ma prawie 5 mln zł wymagalnych zobowiązań. Zrobiło się o nim głośno, bo aby zrealizować plan naprawczy, zaakceptowany przez samorząd powiatu kraśnickiego, lecznica musi zaciągnąć kredyt w parabanku. Inne banki nie chcą mu go udzielić.

Szpital powiatowy "pod ścianą". Weźmie 18 mln zł pożyczki... w parabanku
Szpital w Kraśniku chcąc wprowadzić program naprawczy chce zaciągnąć kredyt w parabanku. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
  •  Jedyny w powiecie publiczny szpital na 350 łóżek tonie w długach. Musi wziąć pożyczkę
  • Organ założycielski nie poręczy kolejnego kredytu. W grę wchodzą pieniądze od instytucji parabankowej. W przypadku niespłacania długu szpital może zostać.... zlicytowany
  • Nowa dyrektor szpitala mówi, że to "nic nadzwyczajnego". Sytuacja wywołała medialny szum
  • Zdaniem ekonomisty, prof. Krzysztofa Opolskiego, trzeba być bardzo ostrożnym przy korzystaniu z usług finansowych prabanków i na wstępie sprawdzić wszystkie warunki umowy i jej koszty. 

Geneza kłopotów finansowych

Co stoi za tak poważnymi problemami jedynego publicznego szpitala w powiecie? Jak mówi nam pełniąca od 3 tygodni obowiązki dyrektora kraśnickiego szpitala Maria Słota, przyczyną tak poważnych kłopotów finansowych, podobnie jak w innych lecznicach, są wyceny świadczeń, a przede wszystkim niewykonanie kontraktu z NFZ w ubiegłym roku. Na to nałożyły się podwyżki płac, zgodnie z ustawą o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia, do czego zobligowana została przepisami placówka.

- Za wymogiem podwyższenia wynagrodzeń pracowników nie poszły wystarczające na to fundusze. Wiem, że Ministerstwo Zdrowia pracuje nad tym i liczymy na to, że coś się zmieni w tej trudnej sytuacji – mówi nam dyrektor Słota.

Wyjaśnia, że w podobnej sytuacji znajduje się w Polsce wiele szpitali. Tak jak w wielu innych lecznicach na niewykonanie kontraktu wpłynęła pandemia Covid-19, częściowe przekształcenie w covidowy jednego z oddziałów i zamykanie części innych. Trudny był też powrót do normalnego funkcjonowania placówki.

- Jednoznacznie nie mogę powiedzieć, co stało się przyczyną kłopotów finansowych szpitala. Pełnię funkcję jego dyrektora od zaledwie 3 tygodni - zauważa dyrektor Słota.

Powiat przyjął plan naprawczy, kredytu nie może poręczyć

Samorząd powiatu kraśnickiego, który jest organem założycielskim dla SPZOZ, przyjął plan naprawczy dla szpitala. Aby placówka mogła jednak przetrwać, potrzebne są pieniądze. Dzisiaj ma blisko 5 mln wymagalnych zobowiązań.

- Mówiłam już oficjalne, że nie czuję się autorem tego programu naprawczego, ponieważ pisał go poprzedni szef szpitala. Uważam jednak, że ten program jest pierwszym krokiem do przeprowadzenia działań, które mogą poprawić sytuację szpitala – mówi dyrektor Słota.

Do mediów przedostała się informacja, że szpital z tego powodu, że banki nie chcą mu udzielić kredytu, zamierza zapożyczyć się w parabanku na kwotę 18 mln złotych. To ryzykowna sytuacja, bowiem w przypadku kłopotów ze spłatą długu szpital może zostać... zlicytowany.

- SPZOZ ze względu na konieczność realizacji  zobowiązań celem uniknięcia generowania kosztów z tytułu odsetek ustawowych i rekompensat za koszty odzyskiwania należności podjął działania, zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w celu pozyskania pożyczki długoterminowej z dwuletnim okresem karencji. Po wpłynięciu ofert szpital wybierze najkorzystniejszą dla zakładu - poinformowała Rynek Zdrowia lecznica.

Sytuację w kraśnickim szpitalu skomentował lider PSL Włodzimierz Kosiniak-Kamysz, w kontekście nagrody za udział w mistrzostwach świata w Katarze dla polskich piłkarzy. Dwa lata temu poseł angazował sie w "ratowanie" przed zamknięciem kraśnickiej porodówki.

- Nie znam budżetu powiatu kraśnickiego, ale poinformowano nas, że nie jest w stanie, jako nasz organ założycielski, poręczyć bankowego kredytu. Dlatego też szukamy innych instytucji finansujących i wspierające szpitale. I to nie jest żadne novum. Będąc dyrektorem innego, małego szpitala w Szczebrzeszynie, też korzystałam z takich instytucji. I udało się. Tam też na początku brakowało pieniędzy na wynagrodzenia. Dzisiaj ten szpital jest w dobrej kondycji – mówi dyrektor Słota.

Prof. Krzysztof Opolski, znany ekonomista, były kierownik Katedry Bankowości, Finansów i Rachunkowości na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, pytany przez nas o opinię dotycząca zaciągnięcia kredytu na 18 mln przez szpital w parabanku podkreśla, że trzeba na wstępie sprawdzić dokładnie wszystkie warunki umowy i jej koszty.

Spory wzrost świadczeń daje nadzieję

Jak podkreśla dyrektor kraśnickiej placówki, w listopadzie nastąpił, przy dużym zaangażowaniu personelu i wysokich nakładach pracy, bardzo duży wzrost wykonywanych świadczeń.

- Wierzymy głęboko, że jeżeli się poprawi jakość usług dla pacjenta, jeżeli będzie nacisk na wykonanie kontraktu i wszyscy odpowiedzialnie podejdą do sprawy, to jest szansa, żeby szybko szpital zaczął normalnie funkcjonować, a nie jest to mała placówka, ma ponad 350 łóżek – podsumowuje dyrektor Słota.

Lecznica przygotowała dla Rynku Zdrowia szczegółowe informacje na temat zadłużenia. Zobowiązania wymagalne szpitala z tytułu zakupu dóbr i usług na 30.11.2022 r., a przewidziane do realizacji w grudniu, wynoszą 5,6 mln zł. Ponadto placówka ma do realizacji w grudniu 2022 r. dodatkowe zobowiązania, powstałe w ciągu roku. Są to:

  • Spłata pożyczki do Starostwa Powiatowego w kwocie 6 mln zł
  • Spłata zobowiązań wobec ZUS z tytułu płatności odroczonych składek – 1,6 mln zł.

Przyczyny zapaści finansowej. Jest ich kilka

Trudna sytuacja szpitala wynika ze wzrostu kosztów związanych z jego funkcjonowaniem, m.in. brak realizacji kontraktu z NFZ, wzrost kosztów usług zewnętrznych oraz wzrost wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia i niewystarczające środki na ich pokrycie.

- Należy podkreślić, że SPZOZ w Kraśniku utrzymuje się z wynagrodzenia za wykonane świadczenia zdrowotne na rzecz osób objętych powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym w ramach realizacji umów o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej zawartych z LOW NFZ w Lublinie. Miesięcznie osiągnął z tego tytułu w okresie trzech kwartałów 2022 r. średni przychód w wysokości 7,9 mln zł. Comiesięczne przychody nie wystarczają na pokrycie stale rosnących kosztów funkcjonowania zakładu - brzmi odpowiedź SPZOZ.

Jak ustalilismy, średnie koszty działalności opeacyjnej z okresu styczeń – wrzesnień 2022 r. wyniosły 9,8 mln zł. SP ZOZ w Kraśniku na dzień 30.09.2022 r. wykazała stratę netto w wysokości 12,3 mln zł. Zobowiązania z tytułu dostaw i usług wraz z odsetkami wyniosły 11,1 mln zł, w tym wymagalne 4,1 mln zł.

Na szczęście realizacja wypłaty wynagrodzeń w roku 2022 w okresie I-IX i XI była terminowa. Jedynie w październiku, o czym pisaliśmy, część wynagrodzeń wypłacono z 4-dniowym opóźnieniem.

- Wypłata wynagrodzeń w grudniu planowana jest w terminie - informuje szpital.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze