Szpital powiatowy bez strat? To się zdarza

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 17 października 2019 05:56

Jednym z nielicznych szpitali powiatowych, które nie spodziewają się straty w 2019 r. jest Pleszewskie Centrum Medyczne w Pleszewie. - Jesteśmy jeszcze w przededniu podjęcia kilku decyzji dotyczących kosztów wynagrodzenia fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych, pracowników administracji, sterylizacji. Na razie wygląda na to, że powinniśmy sobie poradzić i uzyskamy wynik finansowy dodatni na koniec roku - rozważa Błażej Górczyński, prezes zarządu szpitala.

Jakie sprzyjające okoliczności składają się na ten ostrożny optymizm szefa Pleszewskiego Centrum Medycznego?

Jak mówi Błażej Górczyński szpital rzeczywiście realizuje dość znaczny zakres świadczeń wyodrębnionych. Niektóre z nich są wprawdzie limitowane, ale dotychczas ostatecznie bilansowane na koniec roku przez płatnika. Możliwość sprawozdawania świadczeń w zakresach wyodrębnionych dotyczy np. onkologii klinicznej czy chirurgii onkologicznej. - Oczywiście uwarunkowane to jest wykonaniem świadczeń ryczałtowych na odpowiednim poziomie. Z tego tytułu pozyskujemy dodatkowe przychody - mówi prezes.

W Pleszewie robią to tak...
Szpital ma bardzo dobrą opinię wśród pacjentów, co przekłada się wyraźnie na liczbę świadczeń w zakresach takich, jak np. porody (w ubiegłym roku ok. 1400) czy kompleksowe leczenie kardiologiczne. Pacjentów więc nie brakuje, a placówka na tym korzysta, bo to akurat świadczenia nielimitowane.

Prezes Górczyński przyznaje, że możliwość dość szerokiej realizacji świadczeń nielimitowanych odróżnia szpital w Pleszewie od zdecydowanej większości innych szpitali powiatowych. Pleszewskie Centrum Medyczne ma 15 oddziałów, dodatkowo 2 dzienne, 20 poradni.

Szpital od 1999 r. posiada akredytację Centrum Monitorowania Jakości. - Właśnie także pewien porządek organizacyjny przekłada się na to, że potrafimy dobrze zbilansować zasoby w taki sposób, że finalnie wynik końcowy nie jest najgorszy - mówi Błażej Górczyński.

Jako przykład podaje budżetowanie poszczególnych oddziałów. Elementem systemu wynagradzania są nagrody uzależnione m.in. od przestrzegania założeń budżetowych oraz aktywności w obszarze zarządzania jakością. Budżetowanie nie oznacza jednak kurczowego trzymania się z góry założonego planu finansowego.

- Budżety oddziałów zakładają przekroczenia w pewnych przypadkach. Wówczas, jeżeli jest to uzasadnione ostateczną rentownością świadczenia. Są bowiem świadczenia, które wymagają poniesienia dużych kosztów, ale wiadomo, że przyniosą duży zysk, więc warto w tym kierunku podążać. Trzeba zatem wiedzieć, które świadczenia i w jaki sposób przekładają się później na sytuację finansową szpitala. Oczywiście kwestia finansowania świadczeń jest czynnikiem wtórnym wobec obowiązku udzielenia pacjentom potrzebującym pomocy świadczeń na możliwie najwyższym poziomie - wyjaśnia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum