Szpital ma milionowe długi, ale pielęgniarki i radiolodzy żądają podwyżek

Autor: bialystokonline.pl/Rynek Zdrowia • • 28 maja 2014 10:58

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpital Zespolonego w Białymstoku nie godzi się na podwyżki , których domagają się zatrudnione tam pielęgniarki. Powód? Szpital od lat boryka się z długiem, I kwartał tego roku zakończył ze stratą 1,7 mln zł.

Pielęgniarki chcą kilkuset złotowych podwyżek. Aby zrealizować postulat pielęgniarek, szpital musiałby rocznie dysponować dodatkowo kwotą ok. 5 mln zł. 

W sprawę jest także zaangażowany urząd marszałkowski. Urzędnicy przyznaję, że nie można dać podwyżek kosztem szpitala, dlatego starają się znaleźć inne rozwiązanie.  

W Szpitalu Wojewódzkim w Białymstoku dodatkowych pieniędzy domagają się także radiolodzy. W ich przypadku od 1 lipca 2014 r. zacznie obowiązywać o połowę wyższy wymiar czasu pracy. Niestety nie będzie za tym szło wyższe wynagrodzenie i właśnie ta kwestia oburza specjalistów.

Więcej: www.bialystokonline.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum