Szef łódzkiego NFZ: przyszedłem do oddziału w gorącym momencie
Doświadczeniem, które mam, nie może pochwalić się żaden poprzedni dyrektor łódzkiego NFZ. Choroba pozwoliła mi spojrzeć na system od strony pacjenta - mówi w wywiadzie dla Dziennika Łódzkiego Artur Olsiński, p.o. dyrektora Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

- Moim atutem jest 17 lat pracy w Łódzkiej Kasie Chorych, a potem w Narodowym Funduszu Zdrowia - stwierdza pełniący obowiązki szefa łódzkiego NFZ.
W rozmowie z Dziennikiem Łódzkim Artur Olsiński przyznaje, że przyszedłem do oddziału w najgorętszym momencie.
- Z jednej strony mieliśmy aneksowanie umów na kolejne półrocze, a z drugiej strony rosnące zainteresowanie mieszkańców regionu chociażby kartami EKUZ, co sprawia, że liczba petentów na sali obsługi jest bardzo duża. To gorący czas też dlatego, że wprowadzamy ważny dla nas pilotażowy program koordynowanej opieki nad kobietą w ciąży - przypomina.
Dodaje, że w regionie realizacji tego programu mogłoby podjąć się kilkanaście placówek. - Traktujemy go pilotażowo i podpiszemy umowy z nie więcej niż trzema placówkami - mówi Artur Olsiński.
Więcej: www.dzienniklodzki.pl
ZOBACZ KOMENTARZE (0)