Szef Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje do posłów o poparcie senackich zmian w wynagrodzeniach

Autor: PAP • Źródło: PAP15 czerwca 2021 14:15

Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelował do posłów o poparcie zaproponowanych przez Senat zmian do ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.

Prof. Andrzej Matyja/Fot. PTWP
  • Po pracach w Senacie nowelizacja ustawy w sprawie wynagrodzeń wróciła do Sejmu
  • Chodzi o sposób ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych
  • Senackie poprawki zwiększają skalę podwyżek minimalnego wynagrodzenia. Prezes NRL apeluje do posłów o ich akceptację

Szef Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje do posłów o poparcie senackich zmian w wynagrodzeniach

- Mamy świadomość, że wprowadzenie ustawowych regulacji dotyczących płacy minimalnej w ochronie zdrowia było przełomowym wydarzeniem w 2017 roku, ponieważ do tej pory taki dokument nie był opracowany. Jednak zapisy te spotkały się ze stanowczym protestem środowiska lekarskiego, które wielokrotnie zwracało uwagę na konieczność zmian i podwyższenia wynagrodzeń w ochronie zdrowia - napisał Matyja.

- W wyniku protestu rezydentów doszło do dymisji ówczesnego ministra Konstantego Radziwiłła, który będąc lekarzem nie potrafił porozumieć się ze środowiskiem, z którego się wywodzi i któremu przewodniczył przez dwie kadencje. Nadzieję na lepsze zrozumienie środowiska przyniosło podpisanie porozumienia z rezydentami w 2018 r. przez nowego ministra Łukasza Szumowskiego. Wtedy nastąpiło podniesienie współczynnika pracy z 1,27 do 1,6 średniej krajowej, a jednocześnie zapowiedziano prace nad dalszymi propozycjami zmierzającymi do poprawy sytuacji personelu medycznego i ochrony zdrowia w Polsce  - dodał.

Prezes NRL ocenił, że zaproponowane ostatnio przez rząd i przyjęte przez Sejm zmiany wartości współczynników wynagrodzenia próbuje się przedstawiać jako istotne podwyżki dla lekarzy specjalistów.

W ciągu ostatnich 20 lat wyjechało z Polski co najmniej 20 tysięcy lekarzy

Wskazał, że według informacji przekazanych przez premiera Mateusza Morawieckiego w ciągu ostatnich 20 lat wyjechało z Polski co najmniej 20 tysięcy lekarzy. "Zgodnie z posiadaną przeze mnie wiedzą ta liczba jest znacznie wyższa. Oznacza to, że nasz kraj zapłacił za wykształcenie lekarzy dla znacznie zamożniejszych krajów Unii Europejskiej" - napisał prezes NRL.

- Zdajemy sobie sprawę, że obecnej luki pokoleniowej w kadrach medycznych nie da się wypełnić w krótkim czasie. Możemy jednak stworzyć takie warunki pracy i możliwości rozwoju zawodowego dla personelu medycznego, aby powstrzymać narastającą falę wyjazdów kolejnych medyków. Możemy to zrobić gwarantując im m.in. godne warunki płacowe - zaznaczył Matyja.

- Widzimy wzrost przyjęć na studia medyczne, ale nie idą za tym dalsze działania zachęcające młodych do pracy w zawodzie lekarza w naszym kraju. Około 25 proc. przyszłych medyków kształci się w języku angielskim. Nie łudźmy się, że zostaną oni w Polsce - wskazał.

Prezes NRL podał, że z badań przeprowadzonych w ubiegłym roku przez pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie we współpracy z NIL wynika, że po pandemii 15 proc. lekarzy zamierza odejść z polskiego rynku pracy - w tym 9 proc. wyemigrować, a 6 proc. całkowicie zrezygnować z zawodu.

Zdaniem prezesa NRL, środowisko medyczne odbiera rządowe propozycje jako niesprawiedliwe, wręcz upokarzające. "Ponadto obecne wypowiedzi przedstawicieli partii rządzącej bardzo często wprowadzają opinię publiczną w błąd, sugerując roszczeniowość środowiska lekarskiego, dezawuując je i próbując wywoływać wewnętrzne konflikty. Budzi to nasz zdecydowany sprzeciw" - napisał.

"Nie możemy zaakceptować rządowych propozycji"

- Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja finansowa państwa w pandemii była i jest bardzo trudna, ale nie możemy zaakceptować rządowych propozycji - stwierdził.

- Dlatego właśnie licząc na zrozumienie powagi sytuacji, kieruję do Pań Posłanek i Panów Posłów niniejszy list, zwracając uwagę, że poprawki do ustawy o minimalnych wynagrodzeniach proponujące wzrost współczynników, przegłosowane przez Senat RP zostały wypracowane w gronie Przewodniczących Związków Zawodowych zrzeszonych w Branży Ochrony Zdrowia Forum Związków Zawodowych i prezesów wszystkich samorządów zawodów medycznych - napisał Matyja.

Jest to, jak zaznaczył, konsensus uzgodniony na 2021 r., który jest rokiem bardzo trudnym ze względu na pandemię i jej długofalowe skutki dla całego systemu ochrony zdrowia.

- Uważamy, że w kolejnych latach współczynniki korygujące powinny wzrastać. Rozwiązanie przedstawione przez nasze środowisko jest przejawem dobrej woli, realizmu a jednocześnie zarysowuje perspektywę na przyszłość - napisał prezes NRL.

"W przypadku odrzucenia poprawek senackich przez Sejm RP, należy się liczyć z poważnymi konsekwencjami"

- W przypadku odrzucenia poprawek senackich przez Sejm RP, należy się liczyć z poważnymi konsekwencjami - nasileniem emigracji kadry medycznej do innych państw UE, rezygnacją z pracy w publicznym sektorze ochrony zdrowia na rzecz sektora niepublicznego, a także z dezaktywizacją tych koleżanek i kolegów medyków, którzy dotychczas mimo osiągniętego wieku emerytalnego nadal pracowali - podał szef lekarskiego samorządu.

Zaapelował do posłów p o poparcie zmian i potraktowanie głosu oddanego za nimi jako inwestycji w przyszłość.

- W przeciwnym razie coraz trudniej będzie odwrócić negatywne trendy i uchronić obywateli naszego kraju przed katastrofalnym stanem polskiej ochrony zdrowia, o czym świadczą nie tylko kompromitujące nas jako europejski kraj zatrważające statystyki, ale przede wszystkim skala indywidualnych tragedii, których w XXI wieku można by uniknąć - ocenił. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum