PAP/Rynek Zdrowia | 16-12-2020 08:29

Szczepienia przeciw COVID-19: specfundusz dla osób z ewentualnymi skutkami ubocznymi

Polacy boją się nieznanej szczepionki. Państwo uspokaja i tworzy specfundusz - pisze "Rzeczpospolita". Gazeta podkreśla, że choć zastrzyk z lekiem przeciwko Covid-19 ma być dobrowolny, nie znaczy to jednak, że pacjenci zostaną zostawieni sobie jeśli wystąpią u nich skutki uboczne.

Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

"Rz" w środę przypomina, że Polska "nie będzie oszczędzać na szczepieniach" - ma zakontraktowany zakup 60 mln dawek szczepionki, a na ten cel zostało zarezerwowane w budżecie ok. 3 mld zł.

Gazeta podkreśla, że "pierwsze dawki, w tak zwanym etapie zerowym, który przypada na styczeń, zostaną podane pracownikom sektora ochrony zdrowia", a "etap pierwszy obejmie pensjonariuszy domów pomocy społecznej, seniorów powyżej 60. roku życia w kolejności od najstarszych, mundurowych oraz nauczycieli".

"Rz" zauważając, że szczepienie przeciwko koronawirusowi ma być dobrowolne, jednocześnie zadaje pytanie: "czy w służbie zdrowia szczepienia będą faktycznie dobrowolne, czy za odmowę lekarze i pielęgniarki będą odsuwani od pracy?".

"Z zapewnień rządu wynika jednak, że weźmie on na siebie ewentualne skutki uboczne, jakie mogą wystąpić u zaszczepionych. W ciągu kilku dni resort zdrowia przedstawi projekt ustawy powołującej fundusz kompensacyjny dla osób, u których wystąpią niekorzystne odczyny poszczepienne (NOP)" - czytamy w "Rz".

Jak zatem mogą wyglądać nowe przepisy? - pyta gazeta. "Z funduszu mogłyby być pokrywane roszczenia np. do określonej wysokości, podobnie jak od komisji do spraw błędów medycznych, żeby przyspieszyć postępowanie. A sprawy roszczeń większych czy spornych trafiałyby do sądu" - ocenia adwokat Zbigniew Krüger cytowany przez dziennik.

Krzysztof Kowalczyk (PAP)