Świętokrzyskie: jest porozumienie dyrekcji i lekarzy szpitala psychiatrycznego

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 marca 2018 17:11

Dyrekcja i lekarze Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii (ŚCP) w Morawicy podpisali w poniedziałek (12 marca) porozumienie płacowe. Lekarze cofnęli wypowiedzenia i nie odejdą z pracy z końcem marca.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

ŚCP to jedyny w województwie świętokrzyskim szpital psychiatryczny. Pod koniec listopada ub.r. 34 lekarzy psychiatrów z ponad 50 zatrudnionych tam lekarzy wypowiedziało umowy o pracę. Po kilku dniach wypowiedzenie złożyło kolejnych dwóch psychiatrów.

Psychiatrzy zgłosili postulaty płacowe dotyczące m.in. zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego dla specjalistów II stopnia do dwóch średnich krajowych i zwiększenia stawki godzinowej podczas dyżuru do 200 zł.

Później lekarze zgodzili się przesunąć wypowiedzenia o miesiąc - trzymiesięczny ich okres mijał 31 marca. W ostatnich tygodniach cztery osoby z 36, które złożyły wypowiedzenia, odeszły z pracy w morawickim szpitalu.

Po rozmowach władzom szpitala i pozostałym lekarzom udało się porozumieć - w poniedziałek podpisano porozumienie płacowe. Jak powiedział PAP dyrektor lecznicy Jacek Musiał, lekarze będą otrzymywali premie w wysokości 1,5 tys. zł brutto jako dodatek do pensji. Dyrektor dodał, że lekarze cofnęli wypowiedzenia.

Jak wyjaśniał Musiał, szpital - aby mieć pieniądze na wypełnienie postulatów płacowych wynikających z porozumienia - zawiesił działalność deficytowego oddziału, gdzie leczono nerwice. - To nam dało blisko 700 tys. zł oszczędności rocznie. Personel tego oddziału będzie pracował na innych oddziałach szpitala. Tam też będą trafiali pacjenci - dodał Musiał.

We wcześniejszym piśmie do dyrektora lecznicy lekarze z Morawicy zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Lekarzy oraz lekarze psychiatrzy z ŚCP niezrzeszeni podkreślali, że ich wynagrodzenia są "skandalicznie niskie" w kontekście ich zaangażowania w wykonywaną pracę, podnoszenie kwalifikacji i odpowiedzialność za pacjentów.

Żądali zwiększenia wynagrodzenia podstawowego do półtorej średniej krajowej dla specjalisty I stopnia oraz do dwóch średnich krajowych dla specjalisty II stopnia (przyjmując średnią krajową jako 4,4 tys. zł.). Chcieli jednocześnie podniesienia stawki godzinowej za dyżur do 200 zł za godzinę (II stopień) lub do 150 zł (I stopień), a dla lekarzy bez specjalizacji - do 100 zł. Obecna stawka to ok. 50 zł. Kolejny postulat to 20 proc. dodatku od podstawy pensji dla lekarzy z doktoratem oraz 40 proc. dodatku dla osób z habilitacją.

Jeszcze w styczniu 37 specjalistów ze szpitala w Morawicy zgodziło się cofnąć wypowiedzenia klauzul opt-out (umów, w których lekarz zgadza się na wydłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo) - dzięki większemu kontraktowi z NFZ na finansowanie izby przyjęć.

Od kilku miesięcy podwyżek pensji domagają się także przedstawiciele innych zawiązków zawodowych i specjalizacji z morawickiej lecznicy - m.in. terapeuci, pielęgniarki, psychologowie, statystycy medyczni, fizjoterapeuci. W czerwcu ub.r. pracownicy szpitala zorganizowali pikiety m.in. przed budynkiem Świętokrzyskiego Oddziału NFZ, domagając się większego kontraktu dla szpitala.

Przedstawiciele związków zawodowych twierdzili, że ich pensje nie wzrosły od 2009 r. Jak mówiła w czerwcu dziennikarzom wiceprzewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia ŚCP Karolina Górczyńska-Kwapisz, 270 osób z 900 pracowników lecznicy pobierało mniejsze wynagrodzenie zasadnicze (bez dodatków) niż wynosi najniższa pensja krajowa.

NFZ zwiększył kontrakt szpitalowi - dzięki zwiększeniu wyceny procedur w połowie roku - o 2 proc. w lipcu i o kolejne 2 proc. w październiku ub.r. Dyrekcja szpitala podwyższyła pensje pracownikom, ale w mniejszym zakresie niż zakładało zawarte ze związkami zawodowymi porozumienie - otrzymali po 300 zł podwyżki, a nie wynegocjowane 500 zł. Podwyżek nie otrzymały pielęgniarki. Pracownicy chcą dalszej realizacji porozumienia - występowali do dyrekcji na piśmie o wypłacenie tych pieniędzy.

Sprawa trafiła też do prokuratury - jak napisała kilka dni temu kielecka "Gazeta Wyborcza", część związków zawodowych chciała wejść z dyrekcją w spór zbiorowy, dzięki czemu związkowcy mogliby prowadzić rokowania płacowe. Dyrektor miał nie zgodzić się na rozpoczęcie sporu zbiorowego, dlatego sprawę skierowano do prokuratury.

- Związki podały mnie do prokuratury, że ograniczam im działalność, a ja - że fałszywie mnie oskarżają - zaznaczył dyrektor Musiał w rozmowie z PAP.

Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii w Morawicy k. Kielc przyjmuje rocznie ok. 5-8 tys. pacjentów. ŚCP to jedyny w województwie świętokrzyskim szpital psychiatryczny; w regionie działa jeszcze oddział dzienny psychiatryczny w Szpitalu Specjalistycznym w Sandomierzu.

Katarzyna Bańcer (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum