Sucha Beskidzka: tu za poród rodzinny się płaci

Autor: KL,Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia • • 07 maja 2013 10:59

Bezpłatną opiekę medyczną w trakcie ciąży i porodu ma zapewnioną każda rodząca ZOZ-u w Suchej Beskidzkiej. Jednak już bliscy ciężarnej, którzy chcą uczestniczyć w narodzinach dziecka muszą za to zapłacić.

Przyszły ojciec musi w szpitalnej kasie uiścić ok. 200 zł, by móc pomóc swojej partnerce w porodzie.

Za co te opłaty? Jak podaje Gazeta Krakowska, lecznica wprowadzenie opłat tłumaczy faktem, że usługi towarzyszące porodom, a nie będące świadczeniami zdrowotnymi, wymagają od szpitala poniesienia dodatkowych wydatków finansowych związanych z zapewnieniem odzieży ochronnej, zwiększonym nadzorem sanitarnym i dodatkowym zaangażowaniem personelu medycznego.

Jednak na pozostałych porodówkach w regionie takiej opłaty nie ma - informuje gazeta.

Jak mówiła nam wcześniej Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta, zgodnie z ustawą o zakładach opieki zdrowotnej poszczególne ZOZ-y są samodzielnymi podmiotami, co oznacza że samodzielnie określają swoją organizację i zasady funkcjonowania. Opłaty mogą obowiązywać jednak jedynie za tzw. usługi ponadstandardowe. Świadczenia gwarantowane należą się pacjentom bezpłatnie.

Opłaty, jakie szpitale mogą pobierać na podstawie obowiązujących przepisów, to m.in. koszty dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, sprawowanej przez osobę bliską lub inną wskazaną. Wysokość takiej opłaty wyznacza kierownik placówki, uwzględniając rzeczywiste koszty (np. koszt fartuchów).

Jak informuje NFZ, pacjent może zwrócić się do Rzecznika Praw Pacjenta, gdy dochodzi do naruszenia jego praw poprzez uniemożliwienie osobie bliskiej udziału w porodzie lub pobieranie opłat za poród rodzinny, ale wtedy gdy ta opłata przekracza wysokość dodatkowych kosztów poniesionych przez świadczeniodawcę.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum