Spór z dyrekcją: czy 62 pielęgniarki ze szpitala psychiatrycznego dostaną wypowiedzenia?

Autor: oprac. JJ • Źródło: gniezno.naszemiasto.pl/Rynek Zdrowia17 listopada 2022 10:15

62 pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Dziekanka w Gnieźnie zostaną zwolnione z pracy z powodu odmiennej interpretacji zapisów ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia przez władze placówki?

Spór z dyrekcją: czy 62 pielęgniarki ze szpitala psychiatrycznego dostaną wypowiedzenia?
62 pielęgniarki z "Dziekanki" w Gnieźnie mają otrzymać wypowiedzenia. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Shutterstock
  • 62 pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Dziekanka w Gnieźnie, które mają wykształcenie magisterskie ze specjalizacją w psychiatrii, nie otrzymały podwyżek zgodnie ustawą o najniższym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia
  • Marek Czaplicki, dyrektor szpitala a także Paulina Stochniałek, członkini Zarządu Województwa Wielkopolskiego, interpretują zapisy ustawy tak, że na określonym stanowisku pielęgniarskim jest wymagany tytuł zawodowy a nie jest konieczne posiadanie tytułu magistra, dzięki czemu można zakwalifikować pracownika do niższej grupy zaszeregowania
  • Pielęgniarki otrzymały od dyrekcji pismo zawiadamiające je, że w najbliższym czasie dyrekcja zamierza „dokonać wypowiedzeń zmieniających warunki pracy z zachowaniem okresu wypowiedzenia”
  • 12 pielęgniarek ma zamiar podpisać dokumenty, godząc się na niższe stanowisko i mniejszą wypłatę. Pozostałe nie zgadzają się na proponowaną zmianę warunków. Sprawa znajdzie finał w sądzie?

Od czego zależy punkt widzenia

W Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Gnieź nie od kilku miesięcy toczy się spór o pieniądze. Łącznie 62 pielęgniarki mające wykształcenie magisterskie ze specjalizacją w psychiatrii nie otrzymały podwyżek, które miała przynieść ustawa z 1 lipca br. Ustawodawca opublikował tabelę wynagrodzeń, z której wynika, że dany specjalista w wykształceniem wyższym wymaganym na danym stanowisku ma zarabiać określoną kwotę.

Zarówno dyrektor placówki, Marek Czaplicki, jak i członkini Zarządu Województwa Wielkopolskiego Paulina Stochniałek interpretują zapisy tak, że na danym stanowisku pielęgniarskim jest wymagany tytuł zawodowy, ale tytuł magistra juz niekoniecznie. Tym samym niektórzy pracownicy kwalifikowani są do niższej grupy w tabeli, na czym tracą nawet 2 tys. zł miesięcznie.

Jak się okazuje, o sposobie rozliczania pracowników ostatecznie decyduje dyrektor, który mógłby uznać pielęgniarki za specjalistki, ale nie musi. Jak wyjaśnia Stochniałek portalowi Gniezno.naszemiasto.pl, co prawda dyrektor ma możliwość uwzględniać wyższe wykształcenie niż wymagane na zajmowanym stanowisku, niemniej środki przekazane przez Narodowy Fundusz Zdrowia na regulacje wynagrodzeń i inne podwyżki, w tym media, są niewystarczające, by móc zastosować takie rozliczenie.

Zapowiedź masowych wypowiedzeń

Jak informuje portal Gniezno.naszemiasto.pl, kilka dni temu 62 pielęgniarki otrzymały od dyrekcji pismo, w którym dyrektor Marek Czaplicki zawiadamia je, że w najbliższym czasie zamierza „dokonać wypowiedzeń zmieniających warunki pracy z zachowaniem okresu wypowiedzenia”.

Taki dokument ma otrzymać każda "pielęgniarka specjalistka", a jej stanowisko zmieni się na „pielęgniarkę”. Zgodnie z prawem pracy, jeśli takie wypowiedzenie nie zostanie przez pracownika podpisane, umowa automatycznie rozwiązuje się.

Na razie 12 pielęgniarek ma zamiar podpisać wypowiedzenia, zgodzić się na niższe stanowisko i mniejszą wypłatę. Pozostałe 50 nie zgadza się na oferowane warunki i sprawa znajdzie najprawdopodobniej swój finał w sądzie. Mecenas Tomasz Święch, który reprezentuje pielęgniarki podkreśla, że sposób interpretacji ustawy przez władze szpitala jest bardzo dyskusyjny.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum