Spór o kwalifikacje pielęgniarek. Małas: PIP nie ma instrumentów. To się skończy pozwami

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Rynek Zdrowia12 września 2022 18:10

- Usłyszeliśmy od przedstawicieli Państwowej Inspekcji Pracy, że niewiele mogą nam pomóc przy wniesionych skargach i problemach związanych z szeregowaniem pracowników - mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, która przewiduje, że zakończy się to pozwami sądowymi. Dziś obradował Zespół Trójstronny ds. Ochrony Zdrowia ws. wdrażania podwyżek.

Spór o kwalifikacje pielęgniarek. Małas: PIP nie ma instrumentów. To się skończy pozwami
Fot. AdobeStock
  • W poniedziałek 12 września odbyło się posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, którego głównym tematem było wdrażanie podwyżek
  • Dyskusję zdominowały problemy z prawidłowym szeregowaniem pielęgniarek i położnych w nowej tabeli płac, przez co do Państwowej Inspekcji Pracy złożono wiele skarg
  • - Przekazano nam, że PIP ma ograniczone możliwości w tym zakresie - mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych
  • Pielęgniarki czekają jeszcze na spotkanie z szefową PIP - zaplanowane na 20 września - ale mają świadomość, że jedyną formą walki z nieprawidłowym szeregowaniem pracowników pozostaną pozwy sądowe

Pielęgniarki walczą ze złym szeregowaniem w tabeli płac

- Konkluzja dzisiejszego spotkania jest dosyć smutna. Usłyszeliśmy od przedstawicieli Państwowej Inspekcja Pracy, że niewiele mogą nam pomóc przy wniesionych skargach i problemach związanych z szeregowaniem pracowników, bo nie tylko o pielęgniarki i położne chodzi - mówi Rynkowi Zdrowia Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

- Przekazano nam, że PIP ma ograniczone możliwości w tym zakresie. Tam, gdzie będą mogli wkroczyć inspektorzy, to będą interwencje, ale generalnie nie mają ku temu konkretnych narzędzi - dodaje.

"Skończy się pozwami sądowymi"

Szefowa NIPiP tłumaczy, że pielęgniarki czekają jeszcze na spotkanie z szefową Państwowej Inspekcji Pracy Katarzyną Łażewską-Hrycko, do którego ma dojść 20 września, ale przyznaje, że nie spodziewa się przełomu.

- Boję się, że potwierdzi się tylko to, co już usłyszeliśmy. Przedstawiamy wiele przypadków bezpodstawnego nieuznawania kwalifikacji, czy wręcz z dnia na dzień pozbywania pracowników tytułu magistra i specjalizacji, ale z tego, co widzimy i słyszymy od PIP, nie ma możliwości do pełnej kontroli i konkretnych interwencji - mówi Małas.

- Inspekcja tłumaczy, że opiniowała ustawę, wniosła sporo istotnych zaleceń i uwag, że mogą być problemy przy jej wdrażaniu, ale nie uwzględniono, zresztą jak naszych czy związkowych postulatów, kiedy podnosiliśmy, że będą kłopoty z prawidłową realizacją przepisów - tłumaczy.

- Jeżeli nie znajdziemy wsparcia w PIP, skończy się to zapewne pozwami sądowymi - podsumowuje prezes NRPiP.

"Oczekujemy, że minister zdrowia będzie realizował zapisy podpisanego dokumentu"

Choć dyskusję zdominował wątek szeregowania pielęgniarek, nie zabrakło pytań o finansowanie podwyżek, który podniosła Federacja Przedsiębiorców Polskich.

Organizacja przypomniała, że w listopadowym porozumieniu, dotyczącym realizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach, zawartym pomiędzy wszystkimi stronami, uwzględniono zapis postulowany m.in. przez pracodawców, że "wzrost nakładów publicznych na ochronę zdrowia od 2023 r. powinien być dzielony po połowie".

- Połowa wzrostu miała iść na pensje, druga m.in. na wzrost dostępności świadczeń i nowe technologie, a widzimy w zapowiedziach i planach na przyszły rok, że na ten moment nie jest to respektowane - podkreśla w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Wojciech Wiśniewski, ekspert ds. ochrony zdrowia Federacji Przedsiębiorców Polskich.

- Jeżeli rząd poważnie chce realizować swoje zobowiązanie, ustalone na Zespole Trójstronnym, musi zwiększyć wydatki z budżetu państwa na ochronę zdrowia - tłumaczy.

- W innym przypadku pacjenci nie mają co liczyć  na zwiększenie dostępu do świadczeń w przyszłym roku, a to kolejki do lekarzy pacjenci uważają za największy problem ochrony zdrowia. Oczekujemy, że minister zdrowia będzie realizował zapisy dokumentu, który sam podpisał - dodaje Wiśniewski.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum