Specjaliści będą zawieszać "lojalki", aby zachować podwyżkę

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 31 sierpnia 2018 11:11

Lekarze specjaliści znaleźli sposób na pobieranie wyższych pensji, omijając zakaz pracy w innych placówkach publicznych.

Fot. archiwum

Jak tłumaczy dr Marcin Pakulski, były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, należy się spodziewać poszukiwania różnych rozwiązań służących ominięciu zakazu pracy w innych placówkach, aby uzyskać 6750 zł pensji brutto. Wszystko po to aby dostać podwyżkę i nie rezygnować z drugiej pracy, która przynosi im dochody.

Ponieważ tzw. „lojalkę” można zawiesić, chirurdzy, którzy nie chcą tracić alternatywnego miejsca pracy, planują zawieszać ją co dwa miesiące i na czas zawieszenia umawiać sobie pacjentów w drugim szpitalu. Dzięki temu nie stracą dodatku i nie zawiodą pacjentów z innej jednostki, którzy inaczej mogliby zostać pozbawieni możliwości leczenia - twierdzi działacz środowisk lekarskich, specjalista z ponad 20-letnim stażem.

Jak wyjaśnia Pakulski, takie rozwiązania mogą też wspierać same szpitale publiczne, którym będzie zależeć na zatrzymaniu lekarzy posiadających unikatowe umiejętności, np. ortopedów specjalizujących się wyłącznie w operacjach łokcia czy barku. Przywiązanie tylko do jednego miejsca może de facto ograniczyć dostęp do świadczeń związanych ze szczególnymi kwalifikacjami specjalistów, których jest niewielu w danej specjalizacji, takich jak endoskopowa rekonstrukcja kanalików łzowych.

Więcej: www.rp.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum