Słupsk: specjaliści pilnie poszukiwani

Autor: Głos Pomorza, RZ/Rynek Zdrowia • • 16 czerwca 2017 15:29

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. J. Korczaka w Słupsku permanentnie poszukuje chętnych do pracy lekarzy. Powstała nawet specjalna strona internetowa zachęcająca do pracy w tej placówce.

Słupsk: specjaliści pilnie poszukiwani
Aktualnie w szpitalu pracuje 234 lekarzy. W stosunku do ubiegłego roku jest ich o 34 więcej. Zwiększa się też liczba rezydentów. Fot. archiwum

W słupskim szpitalu brakuje m.in. pediatrów, specjalistów w zakresie chirurgii ogólnej, kardiologii, chorób wewnętrznych, chirurgii naczyniowej, położnictwa i ginekologii, otorynolaryngologii, hematologii, chirurgii stomatologicznej, chorób płuc, dermatologii, onkologii klinicznej i chemioterapii, nefrologii, chorób zakaźnych, psychiatrii, okulistyki.

Na braki kadrowe narzekają też pielęgniarki, przyznając, że wiele z nich odchodzi ze szpitala, np. do przychodni, gdzie praca jest lżejsza, nie zmianowa, a odpowiedzialność bywa mniejsza.

Aktualnie w szpitalu pracuje 234 lekarzy. W stosunku do ubiegłego roku jest ich o 34 więcej. Zwiększa się też liczba rezydentów. Ponad dwa lata temu specjalizację w słupskim szpitalu robiło sześć osób, dzisiaj blisko 50.

Jak już pisaliśmy, słupski szpital wśród rezydentów ma opinię szpitala im przyjaznego. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku sp. z o.o. w ciągu około 2 lat, po objęciu kierownictwa przez nowy zarząd, liczba specjalizujących się lekarzy wzrosła z kilku do 52.

- Traktujemy rezydentów jako pełnoprawnych naszych pracowników - mówiła nam Anetta Barna-Feszak, wiceprezes zarządu Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku sp. z o.o. 

Dzisiaj słupski szpital wojewódzki - co potwierdza Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów OZZL - jest wymieniany na giełdzie pracy jako ten, w którym warto starać się o rezydenturę, a potem pozostać.

Podobnie jak w wielu innych szpitalach podpisywane są tam z lekarzami rezydentami umowy na dodatkową pracę poza etatem - w ramach dyżurów. - Ale na oddziałach, gdzie mamy małą obsadę lekarską i w związku z tym rezydenci wykonują dużo pracy, podpisujemy też umowy przewidujące dodatkowe gratyfikacje - zaznacza wiceprezes.

W słupskim szpitalu, tak jak wszędzie, kierownikami specjalizacji są zazwyczaj ordynatorzy. Tam jednak rezydenci mają często też przydzielanych opiekunów z grona lekarzy specjalistów. W wielu wypadkach okazali się świetnymi nauczycielami. Taka organizacja szkoleń jest możliwa, o ile na oddziałach panuje nowoczesny styl zarządzania. - Dbamy o to - mówią krótko w zarządzie szpitala.

Więcej: www.gp24.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum