Śląskie: trwa spór dotyczący wynagrodzeń ratowników medycznych na kontraktach

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 25 listopada 2020 19:23

Ratownicy medyczni świadczący usługi na rzecz Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach w ramach kontraktów złożyli protest przeciwko proponowanym im stawkom wynagrodzenia.

Śląskie: trwa spór dotyczący wynagrodzeń ratowników medycznych na kontraktach
Zarobki kontraktowych ratowników budzą spore emocje; FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Dotychczasowe kontrakty obowiązują do końca tego roku. Dyrektor pogotowia Łukasz Pach zapewnia, że nie ma obaw o funkcjonowanie pogotowia z początkiem nowego roku.

Jak przypomniał w środowej (25 listopada) informacji przesłanej PAP, działalność Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach finansowana jest z Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ nie zwiększył finansowania na ten cel na przyszły rok.

Ogłaszając konkurs na świadczenie usług medycznych na kolejne trzy lata dyrektor ujednolicił stawkę wynagrodzenia dla ratowników do 30 zł za godzinę plus 10 zł dodatku ministerialnego - w sumie 40 zł. Wcześniej stawki te różniły się w zależności od zajmowanego stanowiska w zespole ratowniczym. Jak wskazuje dyrektor, przy wypracowaniu średnio 180 do 200 godzin miesięcznie, daje to o ok. 400 zł większe wynagrodzenie.

Ratownicy żądają zwiększenia wynagrodzenia o 100 proc. Do końca roku 2020 umowy kontraktowe na świadczenie usług ma podpisane ponad 400 ratowników, 300 z nich świadczy usługi - bierze dyżury.

Według informacji WPR, ratownicy nie odmówili podpisania umów na przyszły rok. Złożyli protest przeciwko stawkom wynagrodzenia, jednocześnie złożyli oferty na świadczenie usług w ogłoszonym przez WPR konkursie. Termin ich składania pierwotnie upływał w środę, przedłużono go o 7 dni.

Anna Gumułka (PAP)

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum