Śląski OW NFZ: ugoda ze szpitalami marszałkowskimi na ogólnych zasadach nadal możliwa

Autor: Anna Gomułka - PAP/Rynek Zdrowia • • 21 lutego 2018 17:36

Szpitale marszałkowskie mogą jeszcze podpisać ugody ws. wypłaty części pieniędzy za świadczenia wykonane ponad limit na obowiązujących ogólnie zasadach - poinformował w środę (21 lutego) dyrektor Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Jerzy Szafranowicz.

Dyrektor Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Jerzy Szafranowicz Fot. PTWP

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach dyrektorzy pięciu szpitali prowadzonych przez samorząd województwa śląskiego oświadczyli, że domagają się całej zapłaty za tzw. nadwykonania, czyli świadczenia wykonane w ub.r. ponad limit określony w umowie z NFZ. W sumie chodzi o kwotę 7,5 mln zł.

NFZ zawarł dotychczas 264 ugody ze świadczeniodawcami w obszarze leczenia szpitalnego, zdecydowały się na to m.in. duże szpitale kliniczne, a także większość spośród 22 marszałkowskich. Ugody nie chcą natomiast podpisać dyrektorzy: Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im św. Barbary w Sosnowcu, Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej, a także szpital zakaźny w Chorzowie i Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 2 w Jastrzębiu Zdroju. Domagają się całej zapłaty za nadwykonania.

Dyrektorzy szpitali podkreślali, że nie mogli odmówić pacjentom pomocy, a niższe finansowanie przyczynia się do zadłużania placówek.

- Żaden ze szpitali nie może podpisać ugody, bo podpisując ją de facto zrzeka się walki o całą resztę pieniędzy. Nasza propozycja idzie w dwóch kierunkach - albo NFZ usiądzie z nami do stołu i zastanowimy się, ile z tych 7,5 mln zł może wrócić do naszych szpitali, albo podpiszemy z NFZ ugody w taki sposób, że nie zrzekniemy się roszczeń wobec NFZ o zrealizowane przez nas procedury medyczne - powiedział we wtorek wicemarszałek województwa śląskiego Michał Gramatyka.

Dyrektor Śląskiego OW NFZ Jerzy Szafranowicz zapewnił z kolei podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach, że jest w kontakcie z wicemarszałkiem. Podkreślił, że podział pieniędzy za nadwykonania jest dokonywany w całym kraju według tych samych wytycznych, a ugoda oznacza rezygnację z części swoich roszczeń. - Jeśli marszałek nadal stoi na stanowisku, że proponowane szpitalom kwoty są zbyt małe, pozostanie droga sądowa - stwierdził Szafranowicz.

- Jeśli natomiast dyrektorzy zgodzą się podpisać ugody na obowiązujących zasadach, to jesteśmy gotowi je podpisać - dodał.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum