Śląski NFZ liczy, że lekarze wkrótce wrócą na dyżury

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 lutego 2018 14:55

Przedstawiciele Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ i Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego liczą, że po podpisaniu porozumienia rezydentów z ministrem zdrowia lekarze, którzy wypowiedzieli klauzule opt-out, wkrótce wrócą do dyżurowania.

Jerzy Szafranowicz: - Poniedziałek i przyszły tydzień to będzie czas wycofywania się w wypowiedzeń. Fot. PTWP

- Porozumienie i apel porozumienia rezydentów do swoich kolegów wybrzmiał wczoraj. Sądzę, że dzisiaj będzie czas na przemyślenia, a poniedziałek i przyszły tydzień to będzie czas wycofywania się w wypowiedzeń - powiedział podczas piątkowej (9 lutego) konferencji prasowej dyrektor śląskiego oddziału NFZ Jerzy Szafranowicz. Zaznaczył, że zawarte w czwartek porozumienie to dobra wiadomość dla rezydentów, dyrektorów szpitali, a przede wszystkim dla pacjentów.

NFZ na bieżąco monitoruje sytuację w śląskich szpitalach. W niektórych część personelu wypowiedziała klauzule opt-out, w części lekarze po prostu wypowiedzieli umowy i zmienili miejsce pracy. W piątek nie było jeszcze informacji o wycofywaniu się lekarzy w wypowiedzeń.

Na przełomie roku największy kryzys dotknął szpitala onkologicznego w Bielsku-Białej,gdzie klauzule wypowiedziało 10 rezydentów i ponad 40 specjalistów; to ponad 30 proc. lekarzy placówki. Z tego powodu przez kilka dni nie działała izba przyjęć. - Po tygodniu już lekarze byli, wszystko się uspokoiło - powiedział dyrektor.

W ostatnich dniach problemy zgłaszała też dyrektorka szpitala w Lublińcu, która przekazała prośbę o przerwę w udzielaniu świadczeń w oddziale pediatrycznym. W piątek rano wycofała się z tego, informując, że uzgodniła warunki pracy i płacy pediatrów - podał dyrektor. - Nie ma dziś takiego oddziału, który byłby zamykany z powodu braku rezydentów i lekarzy - zaznaczył Szafranowicz.

Jolanta Pietrzak-Wolny z Wydziału Zdrowia Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i przewodnicząca rady śląskiego NFZ oceniła, że podczas protestu rezydentów w woj. śląskim nie było zagrożenia w udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w czym zasługa m.in. dyrektorów szpitali, którzy mimo warunków kadrowych starali się zapewnić ciągłość pracy.

W woj. śląskim jest ponad 11,3 tys. lekarzy. Z tej liczby 9,3 tys. ma specjalizację, ok. 2 tys. ją właśnie odbywa - z czego w trybie rezydenckim 1240 lekarzy (rezydentura jest opłacana z budżetu państwa; zatrudniający szpital z własnych środków pokrywa jednak wynagrodzenie za dyżury). W ostatnich miesiącach klauzule opt-out - czyli umowy, na mocy których wyrażali zgodę na przedłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo, dzięki czemu szpitale mogły zapełnić całodobową opiekę lekarską - w regionie wypowiedziało 154 rezydentów, z czego 134 skutecznie; umowy wypowiedziało poza tym 328 pozostałych lekarzy, z czego 257 skutecznie - podała Pietrzak-Wolny.

- Lekarze rezydenci stanowią bardzo ważny trzon w zabezpieczeniu świadczeń - przypomniała.

Zawarte w czwartek porozumienie, oprócz gwarancji podwyżek dla rezydentów, zawiera zapewnienie zwiększenia wynagrodzeń lekarzy specjalistów pracujących w jednym szpitalu oraz odbiurokratyzowania pracy lekarzy i pielęgniarek.

W porozumieniu zapisano, że odsetek 6 proc. PKB na zdrowie ma zostać osiągnięty nie później niż do 1 stycznia 2024 r. Minister zdrowia ma maksymalnie w terminie trzech miesięcy od wejścia w życie porozumienia przedłożyć Radzie Ministrów projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który zagwarantuje ten wzrost finansowania. W 2018 r. wysokość środków ma być nie niższa niż 4,78 proc. PKB; w 2019 - 4,86 proc. PKB; w 2020 - 5,03 proc.; w 2021 r. - 5,30 proc. PKB; w 2022 - 5,55 proc. PKB, zaś w 2023 r. - 5,80 proc. PKB.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum