Śląsk: 500 łóżek w czterech szpitalach czeka na pacjentów ze Słowacji. Czy to łamanie strajku?

Cztery szpitale z województwa śląskiego zgłosiły gotowość przyjęcia pacjentów ze Słowacji w związku z wprowadzonym na terenie tego kraju stanem wyjątkowym w ochronie zdrowia. Nie chodzi tu" pospolite ruszenie" - wszystko działa w sposób przewidziany w ramach systemu ratownictwa i ratownictwa medycznego. Co na to lekarze solidaryzujący się ze słowackimi kolegami?

W województwie śląskim organizacją działań umożliwiających Słowakom dostęp do świadczeń w polskich lecznicach zajmuje się Jacek Dutkiewicz, p.o. dyrektora w Zespole Opieki Zdrowotnej w Świętochłowicach i jednocześnie pełnomocnik marszałka województwa śląskiego ds. ratownictwa i ratownictwa medycznego.

Śląsk czeka na Słowaków

Kiedy tylko napłynęły ze Słowacji niepokojące informacje o ewentualnych utrudnieniach w dostępie do świadczeń medycznych, Dutkiewicz - w porozumieniu z prezydentem Świętochłowic - podjął decyzję o oddaniu do dyspozycji pacjentów ze Słowacji 85. łóżek w Szpitalu Powiatowym. Świętochłowice były pierwszym miastem, które zgłosiło zamiar przyjęcia chorych wymagających hospitalizacji. Szpital Powiatowy w tym mieście zareagował, zanim jeszcze słowacki minister zdrowia wystąpił do polskiego rządu o pomoc. 

Później dołączyły inne placówki: nie na zasadzie pospolitego ruszenia, ale w sposób przewidziany w ramach systemu ratownictwa i ratownictwa medycznego.

- Mamy wypracowany system monitorowania zagrożeń i pewne informacje docierają do nas szybciej, niż do Warszawy. To jedyny w kraju system, który zakłada udzielenie pomocy nie tylko sąsiednim województwom w Polsce, ale również regionom leżącymi poza granicami kraju - wyjaśnia nam Jacek Dutkiewicz i dodaje, że w tym przypadku podstawą prawną jest międzyrządowa umowa ze Słowacją z 2004 r. o pomocy w sytuacjach nadzwyczajnych, a także porozumienie z 2010 r. między wojewodami: śląskim i żylińskim.

- W efekcie na Śląsku mamy w gotowości w sumie cztery szpitale, w tym trzy wojewódzkie wielospecjalistyczne i jeden powiatowy. Zgłosiły do dyspozycji łącznie blisko 500 łóżek - informuje Dutkiewicz.

Przy dwóch szpitalach wojewódzkich - w Bielsku i Sosnowcu - działają całodobowe lądowiska dla helikopterów. Ponadto Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowego w Katowicach zadeklarowało, że w ciągu kilku godzin, jeśli będzie taka potrzeba, odda do dyspozycji pacjentów ze Słowacji 20 karetek.

Zapytaliśmy również pełnomocnika marszałka województwa śląskiego ds. ratownictwa i ratownictwa medycznego o kwestie zabezpieczenia kadrowego, które mogą być newralgicznym punktem, bowiem organizacje związkowe i samorządowe skupiające polskich lekarzy deklarują zdecydowane poparcie dla słowackich kolegów.

- Proszę nie wciągać mnie w sprawy polityczne. Wykonuję zadania zlecone przez marszałka. Jestem urzędnikiem państwowym - stwierdził Jacek Dutkiewicz.

Trudny dylemat

Protest słowackich lekarzy popiera Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, który przekazał posłom z sejmowej komisji zdrowia apel o przyjęcie przez Sejm rezolucji potępiającej wprowadzenie przez rząd Słowacji stanu wyjątkowego i zadeklarował wszelką pomoc dla związku zawodowego lekarzy na Słowacji (LOZ).

Maciej Niwiński, wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego OZZL, jest jednocześnie szefem związku zawodowego lekarzy na Śląsku.

- Nasi lekarze stanęliby przed wyjątkowo trudnym dylematem, gdyby w śląskich szpitalach pojawili się pacjenci ze Słowacji. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tak dramatycznej sytuacji - powiedział nam Niwiński.

- Trudno się wypowiadać w takich sprawach związkowi zawodowemu, czy innej organizacji, bo to kwestia sumienia i dotyczy każdego z lekarzy. Nie wykluczam jednak, że w środę (7 grudnia) na zarządzie regionu stanie ten temat. Być może wystosujemy apel w tej sprawie - zapowiedział.

W jego opinii wytypowanie szpitali mających się zająć słowackimi pacjentami w odpowiedzi na apel polskiego MZ, jest tylko chwytem propagandowym, ponieważ ”zgłoszenie wolnych łóżek to jedno, a możliwość udzielenia realnej pomocy to drugie”.

Bratnia pomoc, czyli łamanie strajku?

Z kolei lekarze rodzinni zrzeszeni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie w przesłanym portalowi rynekzdrowia.pl stanowisku zaapelowali, aby ”oświadczenie słowackiego ministra zdrowia o wezwaniu lekarzy z zagranicy dla świadczenia opieki nad pacjentami w Słowacji, pozostało wyłącznie pozbawioną znaczenia figurą retoryczną”.

- Federacja Porozumienie Zielonogórskie nie tylko solidaryzuje się z lekarzami słowackimi, ale także jest gotowa podzielić się z nimi swoim doświadczeniem. Nasza Federacja od ponad ośmiu lat zmaga się nie tylko z niedofinansowaniem podstawowej opieki zdrowotnej, ale także z biurokracją, której niejednokrotnie towarzyszy arogancja władzy, niezależnie od opcji politycznej - powiedział Jacek Krajewski, prezes FPZ.

- Znów politycy, a nie lekarze decydują o leczeniu pacjenta - zauważył w rozmowie z nami Krzysztof Radkiewicz wiceprezes FPZ i stwierdził, że słowacki rząd utrzymuje, że nie ma pieniędzy na płace dla swoich lekarzy, ale gotowy jest wydać miliony euro, żeby zabezpieczyć opiekę zdrowotną w Polsce, narażając przy tym zdrowie i życie Słowaków skazanych na uciążliwy transport i daleką podróż do szpitala.

- Śląskie szpitale należące do marszałka województwa, które niosą "bratnią" pomoc, nie uwzględniają zdania lekarzy, a my solidaryzujemy się ze słowackimi kolegami. Poza tym uważam, że szpitale na Śląsku po prostu zwietrzyły biznes, bo za słowackiego pacjenta trzeba będzie słono zapłacić - zauważył Radkiewicz.

Zapytany, czy nasi lekarze udzielą pomocy słowackim pacjentom, odpowiedział: - Jeśli taki chory zostanie przyjęty do szpitala, to zrozumiałe, że polski lekarz mu pomoże. Nie odmawia się pomocy z powodów politycznych.

Słowackich lekarzy poparła także Naczelna Rada Lekarska. ”Z oburzeniem przyjąłem informację o zamiarze wprowadzenia przez władze Słowacji stanu wyjątkowego dla lekarzy. Chciałbym w imieniu polskiego środowiska lekarskiego wyrazić naszą solidarność z lekarzami słowackimi, którzy walczą o godne warunki wykonywania zawodu w swoim kraju” - napisał prezes NRL Maciej Hamankiewicz.

- Jako lekarze musimy ratować życie i zdrowie pacjentów. Oświadczam jednoznacznie: udzielenie pomocy chorym ze Słowacji nie będzie łamaniem strajku. Byłby nim wyjazd polskiego lekarze do pracy w Słowacji. Żaden lekarz nie zadeklarował takiego zamiaru - powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Maciej Hamankiewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.