Siemianowice Śląskie: CLO dokłada do leczenia oparzeń

Autor: Newsweek.pl/Rynek Zdrowia • • 20 maja 2010 16:48

Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich ratuje poparzonych od 12 lat. Kadra jest doświadczona i dysponuje nowoczesnym sprzętem. Ma więc świetne wyniki w leczeniu i trafiają tu najtrudniejsze przypadki.

Mariusz Nowak, dyrektor siemianowickiego Centrum, twierdzi jednak, że od lipca 2008 roku szpital dopłaca do każdego pacjenta. Wówczas wszedł w życie nowy system rozliczania świadczeń medycznych w ramach Jednorodnych Grup Pacjentów.

Pacjenci oparzeniówek zostali podzieleni na dwie grupy: z oparzeniami poniżej 19 proc. powierzchni ciała i powyżej 19 proc., a leczenie wszystkich osób z oparzeniami powyżej 19 proc. wycenione jest tak samo – niezależnie od tego, czy chodzi o obrażenia 20, czy 90 proc. powierzchni ciała.

NFZ nie zwraca również pieniędzy za leczenie oparzeń dróg oddechowych, bo system nie zna takich oparzeń. W przypadku przeszczepów skóry płaci tylko za jeden, bo nie przewiduje wykonania po raz drugi tego samego zabiegu. W efekcie, od wprowadzenia nowego systemu, siemianowickie Centrum dołożyło do leczenia pacjentów 4 mln zł. – informuje Newsweek.

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że 20 stycznia doszło do spotkania z ekspertami w dziedzinie oparzeń, a w połowie marca NFZ opracował projekt zmian, który uwzględnia m.in. zróżnicowaną stawkę za leczenie pacjentów z poparzeniami powyżej 19 proc. powierzchni ciała. Niestety, projekt jest wciąż konsultowany, a jego ostateczny kształt nieznany.

Więcej: http://www.newsweek.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum