Sejm zgodził się na wyplatanie koszyka świadczeń - bliżej nam do współpłacenia?

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 26 czerwca 2009 06:15

Sejm przyjął w czwartek (25 czerwca) poprawki Senatu do przegłosowanej wcześniej nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. W nowelizacji znalazł się zapis, który daje ministrowi zdrowia delegację do tworzenia koszyka świadczeń gwarantowanych.

Sejm zgodził się na wyplatanie koszyka świadczeń - bliżej nam do współpłacenia?
W czwartek (25 czerwca) Sejm przegłosował ustawowe zapisy dotyczące "koszyka" świadczeń

Minister zdrowia będzie bowiem określał w rozporządzeniu wykaz świadczeń gwarantowanych, czyli świadczeń opieki zdrowotnej częściowo lub całkowicie finansowanych ze środków publicznych.

Zdaniem posłów opozycji, takie uprawnienia dla ministra zdrowia oznaczają wstęp do wprowadzenia współpłacenia za usługi medyczne. Wykaz świadczeń gwarantowanych ma być dla pacjentów źródłem informacji o tym, jakie świadczenia będą finansowane w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, a za które będą musieli częściowo zapłacić.

Postępowaniem w sprawach kwalifikowania świadczeń zdrowotnych gwarantowanych ma zajmować się Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM). Podejmowane przez nią decyzje będą poprzedzane opiniami konsultantów krajowych z danej dziedziny medycyny, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i Rady Konsultacyjnej AOTM. Po uzyskaniu tych wszystkich rekomendacji minister zdrowia ma decydować, które świadczenia, w jakim stopniu i na jakich warunkach będą gwarantowane. Jego decyzja będzie niezależna od rekomendacji AOTM.

Czego ustawa nie precyzuje
Opozycja już wysuwa wobec tak sformułowanej ustawy zarzut niekonstytucyjności.

– Ustawa wprowadzi kuchennymi drzwiami współpłacenie pacjentów za usługi medyczne ponieważ ustale dwie kategorie koszyka: świadczenia gwarantowane i świadczenia częściowo gwarantowane, czyli takie, które nie będą w 100 procentach finansowane ze środków publicznych – mówi portalowi rynekzdrowia.pl poseł Marek Balicki (niezrzeszony).

Według Marka Balickiego ustawa nie precyzuje jakie będą zasady kwalifikowania świadczeń w pełni finansowanych i tych finansowanych częściowo.

– To jest rozwiązanie, które wydaje się być niezgodne z art. 68 Konstytucji i wydaje się być także niedobre z punktu widzenia przejrzystości zmian w polityce zdrowotnej i w zasadach korzystania z niej – rozważa poseł.

Przypomina wyrok Trybunału Konstytucujnego ze stycznia 2004, który uchylił pierwszą ustawę o NFZ. Z uzasadnienia tego wyroku wynika co prawda, że koszyk niekoniecznie musi być opisany w ustawie.

– Ale w ustawie musi być bardzo dobrze i dokładnie opisana cała procedura, kryteria i przesłanki kwalifikowania danego świadczenia, jako gwarantowanego. Tego w tej ustawie brakuje – konkluduje.

Co mówi Konstytucja
Posłanka Beata Małecka-Libera (PO) twierdzi, że artykuł 68 Konstytucji mówi o co prawda o równym dostępie do świadczeń medycznych, natomiast zakres tych świadczeń nie jest w Konstytucji zapisany.

– Konstytucja zawiera odwołanie do odpowiedniego aktu prawnego, czyli do ustawy. Do tej pory tak naprawdę w randze ustawowej nie było uregulowań, o których rozmawiamy. To jest pierwsza regulacja określająca zakres, warunki finansowania świadczeń – mówi nam posłanka.

Minister zdrowia musi przygotować 13 wykazów, każdy nich będzie dotyczyć odrębnego zakresu świadczeń zdrowotnych. Jak tłumaczył wcześniej wiceminister zdrowia Jakub Szulc, po podniesieniu do rangi rozporządzenia wykazu świadczeń gwarantowanych, który ustanawiany jest obecnie zarządzeniem prezesa NFZ, pacjent będzie miał lepszy dostęp do informacji, co mu się należy bezpłatnie.

– Ktoś musi ustalić koszyk. Do tej pory robił to tylko i wyłącznie prezes Funduszu, który jest równocześnie płatnikiem. Teraz będzie to minister zdrowia. Teraz ranga tej decyzji będzie zdecydowanie wyższa. Poza tym należy pamiętać, że Ministerstwo Zdrowia będzie podejmowało decyzje ostateczną, ale opierając się na rekomendacji AOTM, co również jest nie bez znaczenia – uważa Beata Małecka-Libera.

Wszystko i bezpłatnie, to się nie uda?

Ustawa zostanie teraz skierowana do podpisu przez prezydenta. Trudno więc teraz przewidzieć, czy w ogóle wejdzie w życie (prezydent może ustawę zawetować lub przekazać do Trybunału Konstytucyjnego).

Warto przypomnieć – raz jeszcze przywołując wyrok TK ze stycznia 2004 roku – że zdaniem sędziów TK współpłacenie jako takie może być wprowadzone w ochronie zdrowia. Ale jest zasadniczy warunek: w ramach świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie może być barier w dostępie do świadczeń dla ludzi, których sytuacja materialna jest gorsza.

– Utrzymanie zasady bezpłatnego dostępu do wszystkich świadczeń, tak jak to w tej chwili jest w Polsce, nie będzie możliwe – prognozuje nawet sam Marek Balicki.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum