Sanok: dyrektor szpitala apeluje do samorządów i firm o wsparcie placówki

Autor: rzeszow.wyborcza.pl/Rynek Zdrowia • • 30 grudnia 2019 21:21

Szpital w Sanoku jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. 2018 rok zakończył stratą w wysokości prawie 6 mln zł, a obecnie chwili dług szpitala to 36 mln zł. Placówce groziła likwidacja, ale powiat sanocki przyjął program naprawczy.

Sanok: dyrektor szpitala apeluje do samorządów i firm o wsparcie placówki
FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Jest też kilka pomysłów, jak uratować placówkę. Między innymi poprzez jej połączenie ze szpitalami w Lesku i Ustrzykach Dolnych, ponowne włączenie przychodni POZ - podaje Gazeta Wyborcza.

Dyrektor SP ZOZ Szpitala w Sanoku, Henryk Przybycień wystosował apel o pomoc finansową dla placówki. Szpital jest zadłużony na około 36 mln zł. Dyrekcja zwraca się z prośbą do innych samorządów, ale też do firm i osób prywatnych.

Dyrektor szpitala próbował też przekonać miasto do poręczenia kredytu restrukturyzacyjnego z BGK dla szpitala. Padały m.in. propozycje, że miasto mogłoby zabezpieczyć ten kredyt innymi obiektami, np. halą czy basenem. Ale nie zapadła w tej sprawie żadna wiążąca decyzja.

"Szpital ze środków własnych w ostatnich latach zrealizował wiele kosztownych inwestycji niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego społeczeństwa i zachowania ciągłości udzielanych świadczeń zdrowotnych" - pisze na stronie internetowej Henryk Przybycień.

W efekcie szpital spłaca kredyty i pożyczki. To około pół miliona miesięcznie. Koszt ostatniej pożyczki niezbędnej do budowy i wyposażenia bloku operacyjnego wynosił ponad 13 mln zł.

Więcej: rzeszow.wyborcza.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum