PAP/Rynek Zdrowia | 09-09-2015 17:14

Sandomierz: pracownicy mówią "nie" przekształceniu szpitala

Pracownicy Szpitala Specjalistycznego Św. Ducha w Sandomierzu (Świętokrzyskie) sprzeciwili się w głosowaniu przekształceniu placówki w spółkę z udziałem prywatnego inwestora.

Na 719 głosujących przeciwne przekształceniu były 704 osoby Fot. Archiwum RZ

Za takim rozwiązaniem opowiadają się natomiast władze powiatu sandomierskiego, który prowadzi placówkę. Jak argumentował zarząd, to niezbędne dla rozwoju lecznicy, bo powiatu nie stać na finansowanie koniecznych inwestycji.

Według starosty sandomierskiego Stanisława Masternaka, wynik głosowania w lecznicy oznacza, że szpital "będzie funkcjonował, tak jak funkcjonuje" i będą realizowane wyłącznie takie inwestycje, na jakie będą środki.

W zakończonym w środę trzydniowym głosowaniu uczestniczyło 719 z 901 pracowników lecznicy. Przeciwne wprowadzeniu do spółki zewnętrznego inwestora były 704 osoby, a pomysł poparło 11 osób (cztery głosy były nieważne).

Pomysł przekształceń szpitala skrytykowała wcześniej część radnych (klub PiS oraz dwóch niezależnych), którzy pod koniec lipca postulowali referendum w powiecie na temat funkcjonowania szpitala, ale rada powiatu odrzuciła projekt uchwały w tej sprawie.

Związkowcy, zarząd powiatu i dyrekcja szpitala ustalili, że opinię na temat planowanych przekształceń wyrażą w głosowaniu pracownicy lecznicy. Przedstawiciele zarządu deklarowali wówczas, że odstąpią od przekształceń, jeśli większość pracowników będzie przeciwna pomysłowi.

W lipcu na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Sandomierzu opublikowano oświadczenie, w którym zarząd powiatu argumentował, dlaczego podjęto się restrukturyzacji szpitala.

Jak napisano, gmach który wzniesiono 33 lata temu, na podstawie projektu z lat 60. ub. w., wymaga inwestycji o wartości ok. 30 mln zł, koniecznych dla dalszej pracy lecznicy. Szpitala i prowadzącego go powiatu nie stać na takie przedsięwzięcia.

Wśród niezbędnych inwestycji wymieniono wybudowanie zespolonego wielofunkcyjnego pawilonu z blokiem operacyjnym, oddziałem intensywnej terapii, oddziałem intensywnej opieki kardiologicznej i szpitalnym oddziałem ratunkowym, wyposażonym w lądowisko dla śmigłowców.

Władze powiatu uważały, że "najbardziej optymalną" formą dalszego funkcjonowania szpitala byłoby powołanie spółki z udziałem inwestora zewnętrznego i powiatu. - Udział powiatu w spółce daje gwarancję realnego wpływu na wszystkie decyzje dotyczący funkcjonowania szpitala, w sposób zadowalający mieszkańców powiatu i pracowników placówki - argumentowano.

Jak powiedział wcześniej wicestarosta sandomierski Wojciech Dzieciuch, prowadzono rozmowy z różnymi podmiotami, w tym - zaawansowane - z PZU. Podkreślał też, że umowa którą z inwestorem podpisałby powiat, musiałby być korzystna dla samorządu, m.in. pod względem udziałów procentowych w spółce, gwarancji pracowniczych oraz planów rozwojowych.

Według planów starostwa, wniesieniu do spółki nie podlegałyby szpitalne budynki i działki, na których one stoją. Mają one w takiej sytuacji pozostać własnością powiatu.

Szpital Specjalistyczny św. Ducha w Sandomierzu dysponuje ok. 530 łóżkami na 24 oddziałach - wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej lecznicy. W ciągu roku jest tu hospitalizowanych ok. 20 tys. pacjentów. Lecznica zatrudnia 901 osób. To jeden z największych pracodawców w powiecie. Z danych starostwa wynika, że w ostatnich latach placówka zainwestowała w sprzęt 46 mln zł - 10 mln pochodziło z dotacji powiatu. Powiat chce pozyskać na kolejne szpitalne przedsięwzięcia dofinansowanie ze środków unijnych.