Samorządowcy: administracyjne ograniczenia wpłyną na inwestycje w szpitalach?

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 17 maja 2011 19:13

Nowe ograniczenia administracyjne związane z finansowaniem samorządów niekorzystnie wpłyną na konsumpcję środków unijnych - ocenili samorządowcy i eksperci tego sektora podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Ograniczenia mogą mieć wpływ na ochronę zdrowia, bo duża część inwestycji szpitali w Polsce odbywa się przy wsparciu ze środków unijnych.

Samorządowcy: administracyjne ograniczenia wpłyną na inwestycje w szpitalach?

Podczas wtorkowego (17 maja) panelu dotyczącego finansów samorządów, samorządowcy opowiedzieli się m.in. za wycofaniem rozporządzenia ministra finansów z grudnia ub. r., dotyczącego szczegółowego sposobu klasyfikacji tytułów dłużnych zaliczanych do państwowego długu publicznego.

Samorządowcy krytykowali też planowaną przez Ministerstwo Finansów nową regułę wydatkową dla podsektora samorządowego, zgodnie z którą deficyt jednostek samorządu terytorialnego zostałby ograniczony do poziomu ich całkowitych dochodów. Relacja deficytu do dochodów w 2012 r. miałaby - zgodnie z regułą - nie przekraczać 4 proc. dochodów, w kolejnych latach być obniżana o 1 pkt. proc., aż w 2015 r. osiągnęłaby poziom 1 proc.

Prezydent Poznania, prezes Związku Miast Polskich, Ryszard Grobelny ostrzegał że nowe rozwiązania resortu finansów nie doprowadzą de facto do zmiany sposobu planowania finansowego w samorządach, lecz spowodują "wycięcie" inwestycji - głównie wymagających zwykle pożyczanego wkładu własnego projektów unijnych.

Zgodził się z tym prezydent Lublina Krzysztof Żuk, który wskazał m.in. że już ustawa o finansach publicznych od 2011 r. nakłada na samorządy obowiązek równoważenia budżetu bieżącego, a od 2014 r. wprowadzi system indywidualnych limitów zadłużenia. Zaapelował o pozostanie tylko przy tym ograniczeniu.

Zdaniem współautora reformy administracyjnej, prof. Michała Kuleszy, największy problem pojawi się w 2015 r., kiedy uruchamiane będą nowe przedsięwzięcia z funduszy UE, a jednocześnie ograniczona zostanie możliwość zaciągania kredytów na wkład własny. Prof. Kulesza zaznaczył też, że paradoksalnie zamierzenia ministra zrobiły dużo dobrego - środowisko samorządowe zaczęło dyskutować o kwestiach finansów publicznych.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum