Są propozycje Ministerstwa Zdrowia dla pielęgniarek. Rogala-Pawelczyk: proszę na piśmie

Autor: PAP/ Rynek Zdrowia • • 30 kwietnia 2015 18:23

Określanie w kontraktach minimalnej obsady pielęgniarek i ich kwalifikacji oraz stopniowy wzrost ich wynagrodzeń to propozycje resortu zdrowia przedstawione w czwartek (30 kwietnia) środowisku. Zdaniem OZZPiP propozycje MZ są mało konkretne i zbyt rozciągnięte w czasie.

Są propozycje Ministerstwa Zdrowia dla pielęgniarek. Rogala-Pawelczyk: proszę na piśmie
Fot. archiwum RZ

Spotkanie kierownictwa MZ z samorządem pielęgniarek i położnych oraz Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych odbyło się w czwartek (30 kwietnia) w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie.

- Zaproponowaliśmy to, aby pielęgniarka i położna znalazły się w rozporządzeniu koszykowym - co jest jednym z kluczowych postulatów środowiska - żeby spełnić pewne wymogi dotyczące liczby pielęgniarek na poszczególnych oddziałach, które byłyby gwarantowane możliwością uzyskania kontraktu np. przez szpital - powiedział dziennikarzom minister zdrowia Bartosz Arłukowicz po zakończeniu spotkania.

Minister: wynagrodzenia inaczej
Jak dodał, resort chce stworzyć specjalne mechanizmy finansowania pracy pielęgniarek i tym samym częściowo uniezależnić ich wynagrodzenia od "czystych pensji etatowych". Zaznaczył, że nowe kontrakty podpisywane przez szpitale z NFZ mogą obowiązywać dopiero od lipca przyszłego roku. Stosowne rozporządzenia MZ miałyby powstać przed końcem br.

Wiceminister zdrowia Cezary Cieślukowski, któremu podlega departament pielęgniarek i położnych w MZ, wyjaśnił, że resort zaproponował zmiany systemowe, które mają w perspektywie czasowej doprowadzić do wzrostu wynagrodzeń tego środowiska.

- Zmiany, które proponujemy, dotyczą zmian w stawkach kapitacyjnych w podstawowej opiece zdrowotnej, zmian wysokości kwot osobodnia i kwot dla pielęgniarek szkolnych. Zmiany dotyczą również wprowadzenia nowych produktów, zarówno w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, jak i w lecznictwie zamkniętym - powiedział.

Jak zaznaczył, zmiany te zakładają, że to bezpośrednio pielęgniarki otrzymają więcej środków, a nie będą one użyte na pokrycie innych kosztów działalności leczniczej.

Jak dodał, według wyliczeń resortu docelowo na kontraktowanie świadczeń pielęgniarskich mogłaby zostać przeznaczona kwota ok. 1,5 mld zł rocznie - począwszy od roku 2017. Stopniowe dochodzenie do tego pułapu miałoby rozpocząć się we wrześniu tego roku.

Będzie strajk ostrzegawczy
Do propozycji resortu sceptycznie odnosi się OZZPiP. - Nie jesteśmy zadowolone z propozycji resortu. Są bardzo odległe w czasie, a my domagamy się działań tu i teraz. W tej chwili w Polsce jest 2 proc. młodych pielęgniarek; te, które pracują, mają średnio 48 lat. Nie mamy czasu, żeby zakładać jakieś odległe i niesprecyzowane perspektywy czasowe - powiedziała przewodnicząca związku Lucyna Dargiewicz.

Zaznaczyła, że MZ nie przedstawiło swoich propozycji na piśmie, w formie konkretnych dokumentów, a jedynie w formie multimedialnej prezentacji.

- To, co nam zaproponowano, to żenada. To materiał, który mógł przyjść drogą elektroniczną - oceniła.

Pytana, czy zapowiedziany przez OZZPiP na 12 maja strajk ostrzegawczy odbędzie się, powiedziała, że dojdzie do niego w tych zakładach pracy, w których organizacje związkowe będą mieć prawo do jego przeprowadzenia - w oparciu o zapisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyna Rogala-Pawelczyk powiedziała, że samorząd czeka na przedstawienie propozycji resortu na piśmie. Ma się z nimi zapoznać w ciągu trzech tygodni, kolejne rozmowy mają odbyć się między 22 a 26 maja: - Zobaczymy, czy to są obietnice, czy rzeczywiście będą propozycje.

W Gdańsku czekają do 6 maja
Podczas konferencji prasowej w czwartek (30 kwietnia), w Gdańsku przedstawiciele Komitetu Obrony Pielęgniarek i Położnych (KOPiP) w woj. pomorskim poinformowali, że skierowali do marszałka województwa prośbę o zorganizowanie spotkania w sprawie realizacji postulatów "okrągłego stołu".

W czasie "okrągłego stołu" w Gdańsku pod koniec lutego komitet zgłosił 21 postulatów kierowanych do władz województwa, NFZ i MZ dotyczących m.in. wzrostu wynagrodzeń, warunków pracy oraz promocji zawodu pielęgniarki i położnej wśród młodzieży.

Przewodnicząca Zarządu Regionu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Krystyna Dębkowska zaznaczyła, że "środowisko pielęgniarek przygotowuje się zarówno do rozmów jak i do ewentualnej akcji protestacyjnej". Podała, że w Pomorskiem w 14 szpitalach związki zawodowe weszły w spory zbiorowe z pracodawcą i "będą następne".

- My chcemy to załatwić drogą pokojową, rozmowami a jeżeli nam to się nie uda, to dlatego wchodzimy w spory zbiorowe żeby być przygotowanym; na co - zobaczymy, może nawet na odejście od łóżek pacjentów, kiedy - zobaczymy - ujawniła.

Jak powiedziała, "historia nas uczy, że pielęgniarki dostały podwyżki tylko wtedy, gdy wyszły na ulice i powiedziały, że już dość".

Przewodniczący Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Słupsku, Sebastian Wyrzykowski przypomniał, że do urzędu marszałkowskiego skierowano 12 postulatów. - Jedenaście z nich zostało przyjętych; 12 postulat płacowy nie został przez nikogo zakwestionowany - podkreślił.

Komitet czeka na odpowiedź marszałka do 6 maja.

Czytaj też. Pomorze: pielęgniarki zapowiadają akcję protestacyjną - "nie będzie spokojnie"

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum